Lotte Wedel: Większa fabryka, większy eksport

Producent m.in. Ptasiego Mleczka i Pawełków rozbudował swoją fabrykę i zasięg produktów. Od 2018 roku wysyła swoje produkty do Brazylii czy Mongolii.

Rozmowa z Maciejem Hermanem (na zdjęciu), dyrektorem zarządzającym Lotte Wedel

W 2018 roku Wedel zainwestował m.in. w zakup nowej linii produkcyjnej. Do produkcji jakich wyrobów ona służy?

Nowa linia produkcyjna, która powstała dzięki naszym najnowszym inwestycjom służy do produkcji krótkich, limitowanych serii różnych produktów z naszego portfolio – od batonów po praliny.

Ubiegły rok to również czas inwestycji w kampanię wizerunkową oraz powiększenie zakładu. Jaki był koszt inwestycji poczynionych w 2018 roku? Jak długo trwała rozbudowa fabryki?

Parę miesięcy temu zakończyliśmy proces wydłużania budynku fabrycznego. Inwestycja ta miała dwa główne cele. Pierwszy to rozszerzenie powierzchni magazynowej, czyli budowa magazynu wysokiego składowania, drugi to wydłużenie pięter w celu zainstalowania nowych linii produkcyjnych.

Koszt inwestycji zrealizowanych w 2018 roku wyniósł kilkadziesiąt milionów złotych. Mamy również w planach projekt inwestycyjny, który stanowi wzmocnienie naszych możliwości produkcyjnych. Aby w pełni wykorzystać nasz potencjał i móc pracować nad kolejnymi innowacjami, prowadziliśmy w ostatnim czasie analizę możliwości naszych wszystkich powierzchni, którą niedawno ukończyliśmy. Pracujemy nad rozwiązaniem, które zwiększy możliwości produkcyjne na obecnym terenie i pozwoli nam w pełni odpowiadać na potrzeby naszych konsumentów.

Na jakich nowych rynkach eksportowych pojawiły się produkty Wedla w Ameryce Południowej i Azji? Jakie produkty Lotte Wedel tam wysyła?

W 2018 roku weszliśmy na nowe rynki tj.: Brazylia, Hong Kong, Japonia, Wietnam czy Mongolia, wprowadzając wiele nowości produktowych. Staramy się, aby nasze portfolio eksportowe było jak najbardziej dopasowane do konkretnego rynku zarówno pod kątem smaków, formatów jak i opakowań.

Przygotowując ofertę na zagraniczne rynki, musimy brać pod uwagę lokalne gusta i preferencje. Kultowe produkty Wedla tj. Ptasie Mleczko czy Torcik Wedlowski podbiły serca naszych wschodnich sąsiadów, jak również diaspory rosyjskojęzycznej zamieszkującej całą Amerykę Północną. Z kolei wedlowskie Baryłki cieszą się niesłabnącą popularnością na Bałkanach.

W jaki sposób firma zabezpiecza się przeciwko zmiennym cenom surowców i innych kosztów, np. pracowniczych?

Ze względu na ogromną dynamikę zmian otaczającej nas rzeczywistości, nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć się całkowicie przed ich wpływem na biznes. Zmieniające się ceny surowców ostatecznie warunkują cenę produktu końcowego więc ich podwyżki odbijają bezpośrednio się na portfelach naszych konsumentów. Zadaniem producentów jest wprowadzenie takich rozwiązań żeby odbyło się to jak najmniej inwazyjnie. Wraz z całym zespołem staramy się optymalnie zarządzać zapasami surowców wszędzie tam, gdzie jest to możliwe (np. mleko, ze względu na swoją specyfikę nie może być dłużej przechowywane). W przypadku innych surowców robimy większe zapasy, które umożliwiają optymalizację kosztów. Jest to jednak tylko krótkotrwałe działanie, ponieważ skoki cen są trendem, któremu nie jesteśmy w stanie szerzej przeciwdziałać. W kontekście zabezpieczania się przed rosnącymi kosztami pracowniczymi rozwiązaniem jest robotyzacja i optymalizacja, będące również częścią naszej strategii.

Magdalena Weiss 2708 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.