Trudności z urlopem w Makro

Pracownicy sieci Makro Cash & Carry twierdzą, że mają olbrzymie problemy z uzyskaniem należnych im urlopów w okresie, których dla nich jest najkorzystniejszy. Makro odpiera zarzuty. Przedstawicielka sieci przekonuje, że firma nigdy nie ograniczała załodze możliwości planowania urlopów.

W ostatnich dniach pracownicy Makro Cash & Carry wystosowali do mediów pismo, w których informują, że kierownicy poszczególnych stoisk w halach Makro otrzymali (...) wytyczne dotyczące planowania urlopów pracowników. "Zabrania się pracownikom planować długich weekendów! Zabrania się brać urlopów dwa razy w okresie wakacyjnym. Wiele osób brało sobie np. tydzień w czerwcu i później w sierpniu. Przez wiele lat takie były praktyki i nigdy nikomu to nie przeszkadzało, kierownicy stoisk na to się godzili gdyż nie kolidowało to w pracy stoiska" - [pisownia oryginalna - przyp. red.].
 
Teraz, jak informują, ma się to zmienić. I podają przykłady. Pracownikom hal sezonowych, w terminie od 1 lipca do 15 sierpnia 2019 r., przysługuje maksymalnie 5 dni urlopu. Załoga otrzymała też m..in. zakaz brania wolnych dni w tzw. długie weekendy, a zwłaszcza okresu od majówki do 15 sierpnia, ponieważ jak tłumaczy Makro "obsady w czasie długich weekendów mają być maksymalne".
 
Obostrzeń jest dużo więcej, ale Magdalena Figurna, menedżer ds. PR i komunikacji wewnętrznej Makro Cash & Carry Polska w rozmowie z handelextra.pl przekonuje, że o żadnych nowych zasadach nie ma tu mowy. - Być może pracownicy czują się dotknięci pewnymi ograniczeniami, tym niemniej warto podkreślić, iż nie są to żadne nowe zasady obowiązujące w naszej organizacji - mówi. - Każdemu pracownikowi przysługuje dedykowana i zgodna z Kodeksem Pracy ilość dni urlopowych. Na bazie przygotowywanych i scalonych planów menedżerowie hal zobowiązani są zapewnić ciągłość ich funkcjonowania. Dlatego członkowie zespołu liczącego przykładowo 140 osób nie wezmą jednocześnie urlopu w miesiącu lipcu czy sierpniu - tłumaczy Magdalena Figurna.
 
I dodaje, że pracodawca ma prawo uzgadniać terminy i zakres czasowy  urlopów  w taki sposób, aby zapewnić ciągłość funkcjonowania przedsiębiorstwa, co w przypadku firmy Makro oznacza zabezpieczenie ciągłości obsługi klientów. - Z tego powodu plan urlopowy w naszych halach zakłada równomierne rozłożenie dni urlopowych pracowników, co za tym idzie rekomendujemy urlopy nie przekraczające 10 dni roboczych w okresie letnim, w którym obserwujemy wzmożony ruch sezonowy. Pragnę dodać, że zgodnie z Kodeksem Pracy pracownik jak i pracodawca mają 12 miesięcy na wykorzystanie udzielonego urlopu - podkreśla Magdalena Figurna.
 
Makro to sieć hurtowni typu cash & carry; na rynku działa ich obecnie 29.
 
 
Ilona Mrozowska 3000 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }