Seko o tym jak zachować równowagę

- Nie stronimy od marek własnych, ale trzeba dbać również o firmowe brandy. Tylko tak uda się zachować równowagę produkcji - ocenia w podsumowaniu 2018 r. Kazimierz Kustra (na zdjęciu), prezesa Seko.

Choć na finansowe podsumowania jest jeszcze za wcześnie, już teraz można wyszczególnić kilka czynników, które kształtowały branżę rybną w 2018 r.

Jak wyjaśnia Kazimierz Kustra, prezes Seko, miniony rok był kolejnym, w którym przetwórstwo rybne nie tylko musiało podążać za trendami żywieniowymi, również technologicznie, ale i zmierzyć się z dodatkowymi wyzwaniami, chociażby ustawowymi.

Mowa m.in. o ograniczeniach handlu w niedziele.

– Zakaz handlu w niedzielę wzbudził wiele emocji. Była to zmiana ingerująca w nawyki zakupowe klientów, ograniczająca też ilość dni handlowych, a co za tym idzie, w niektórych przypadkach zmniejszająca miesięczne utargi – przyznaje Kazimierz Kustra.

Podkreśla jednak, że nadal jest za wcześnie, żeby jednoznacznie ocenić skutki ustawy. – Od tego roku już tylko ostatnia niedziela będzie handlową, więc zobaczymy, jak to wpłynie na branżę. Rynek dotychczas wykazał się elastycznością i kreatywnym podejściem. Niektóre sieci poradziły sobie świetnie, nawołując do robienia zakupów w pozostałe dni tygodnia. Stacje benzynowe zwiększyły zaś swój asortyment spożywczy. Jestem przekonany, że to nie koniec pomysłów - dodaje.

Kazimierz Kustra zwraca również uwagę na rozwój marek własnych sieci handlowych. W 2018 r. stanowiły one około 20% produkcji firmy Seko, jednak ten trend dotyczy także innych obszarów branży spożywczej. – Niektórzy producenci są prawie całkowicie uzależnieni od takich zamówień. My zaś stosujemy podział, w ramach którego interesują nas trzy kanały: hurt, eksport oraz marki własne sieci handlowych. Te ostatnie bardzo zyskały na popularności, przede wszystkim ze względu na łatwą dostępność; dokonując zakupów często w tym samym sklepie, klienci wytwarzają nawyk kupowania określonych produktów - mówi prezes Seko.

Dodaje, że na opakowaniach często nie ma nawet informacji o producencie. – Trzeba rozwijać swoją markę. Dostarczając klientom jakościowych, estetycznie wyglądających produktów, można zachować równowagę i zwiększać swój udział w rynku. Należy przede wszystkim pamiętać o tym, że nie wystarczy „być”, trzeba aktywnie wychodzić do klienta i odpowiadać na jego potrzeby.

Polacy stawiają na zdrowie

Coraz większa świadomość konsumencka w zakresie prawidłowego odżywiania ma wpływ na wybierane przez Polaków artykuły. Chętniej sięgają po zdrowsze produkty, dlatego jakościowe składniki i ich naturalne utrwalanie zyskują na znaczeniu. To wyznacza nowe kierunki rozwoju. Widać wyraźnie, że ta tendencja utrzyma się nie tylko w 2019 r., ale i w latach kolejnych. - Bez prowadzenia własnych badań oraz rozwoju technologii żywienia żadna firma nie będzie miała szans na utrzymanie klienta – uważa Kazimierz Kustra. - Dzisiejszy rynek jest zdecydowanie bardziej dynamiczny niż choćby 10 lat temu. To wymaga od producentów wielowymiarowego działania, a przede wszystkim elastyczności, także w produkcji. Dobry produkt to jednak za mało. Potrzebne jest jeszcze wsparcie marketingowe i promocyjne, szczególnie w obecnym natłoku komunikacyjnym - dodaje.

W ofercie Seko znajduje się ponad 200 pozycji asortymentowych w 17 kategoriach. Są to marynaty, mrożonki, pasty, sałatki i konserwy przygotowane głównie na bazie śledzia i makreli sprowadzanych z certyfikowanych łowisk Islandii, Norwegii, Danii, Niemiec i Kanady. Produkty Seko są dostępne w sieciach handlowych i hurtowniach na terenie całego kraju, a także na rynkach zagranicznych, m.in. w Niemczech, Czechach, Słowacji, Irlandii, Anglii, Rumunii, we Włoszech i we Francji oraz na Litwie. Na rynku pojawiła się nowa linia produktów z serii "Zdrowo i wygodnie".

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }