Najdroższy rozwód świata!

Twórca Amazona rozwodzi się po ponad ćwierćwieczu małżeństwa co oznacza, że jego żona może zostać najbogatszą kobietą świata.

Prezes, dyrektor generalny i przewodniczący zarządu Amazon.com Jeff Bezos to według rankingu agencji Bloomberg najbogatszy człowiek świata 2018 r. Jego majątek oszacowano na 123 mld dol., z czego większość stanowią akcje Amazonu – do prezesa należy 16% udziałów w internetowym gigancie.

Tylko w 2018 r. majątek państwa Bezosów powiększył się o 24 mld dolarów, co oznacza, że dziennie wzrastał on (z weekendami i dniami świątecznymi włącznie) o niemal 66 mld dol. To czyni go także rekordzistą – majątek żadnego innego miliardera z rankingu Bloomberga nie pomnożył się o równie wysoką kwotę. Jak wyliczył Business Insider, wydanie dla niego 88 tys. dolarów odpowiada... wydatkowi 1 dol. przez przeciętnego Amerykanina. Inne źródła podają nawet kwotę 137 mld dol.

Teraz jednak Jeff Bezos i jego żona MacKenzie, którzy byli małżeństwem od 1993 r., ogłosili zamiar rozwodu. Oznacza to, że pani Bezos może otrzymać nawet połowę udziałów małżonka, co uczyni z niej jednego z dwóch największych akcjonariuszy (obok byłego wkrótce męża) Amazona. Ponieważ niemal cały majątek Bezosa ulokowany jest w akcjach e-giganta, trudno wyobrazić sobie inne rozwiązanie.

Tylko w trzecim kwartale 2018 r. sprzedaż Amazona wzrosła o 29% do 56,6 mld dol. Gdyby nie niekorzystne przeliczniki walutowe, wzrost wyniósłby 30%. Zysk operacyjny zwiększył się do 3,7 mld dolarów, podczas gdy rok wcześniej wyniósł 347 mld dol. Na czysto Amazon zarobił między początkiem lipca a końcem września 2,9 miliarda dolarów wobec 256 mld dol. przed rokiem.

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 2107 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }