Lody zimą też smakują

Lody to już nie tylko typowo letni deser. Ponad 60% Polaków sięga po nie również zimą. Sprzedaż lodów od października do stycznia dynamicznie rośnie, z danych PPL Koral wynika, że co roku nawet o 170 proc.

– Jeszcze do niedawna konsumpcja lodów w Polsce kojarzyła się bezpośrednio z okresem letnim, kiedy były upały sięgaliśmy po lody na patyku w celu ochłodzenia się. Dzisiaj możemy już mówić o trendzie jedzenia lodów również zimą, czyli tak naprawdę przez okrągły rok. Polacy pokochali lody zimą – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Olga Walentynowicz z PPL Koral.

Z badania „Czy jemy lody zimą?”przeprowadzonego przez Instytut Kantar Public na zlecenie marki Bracia Koral wskazuje, że 64% Polaków sięga po lody także zimą. Większość (blisko 80 proc.) lubi ten deser niezależnie od pory roku. Dla innych to także dobry sposób ma poprawienie sobie nastroju.

– Według danych PPL Koral, sprzedaż lodów zimą już od kilku lat bije rekordy. W marce Bracia Koral są to przyrosty co roku nawet do 170 proc. Jeżeli pod uwagę weźmiemy 2016 i 2017 rok, mówimy o wzroście blisko 300 proc. Dane już z listopada 2018 pozwalają prognozować, że padnie kolejny rekord jedzenia lodów zimą – ocenia Olga Walentynowicz.

Tylko w okresie jesienno-zimowym na przełomie 2016 i 2017 r. marka PPL Koral zanotowała wzrost o ponad 178 proc. rdr. W analogicznym okresie 2017 r. wzrosty sięgnęły niemal 300% w stosunku do 2015 r. Zima to dobry okres zwłaszcza dla lodów z segmentu familijnego premium i high premium.

– Na popularność lodów zimą składa się wiele czynników. Jednym z nich jest ogromna rola polskich producentów lodów, którzy już od wielu lat dbają o to, żeby te lody w lodówkach były, szczególnie w małych sklepach. Wiele osób z nas miało okazję pójść do sklepu, małego, osiedlowego, z zamiarem kupienia lodów, a tam niestety w lodówce był tylko mrożony groszek. Teraz już taka sytuacja powoli się zmienia – tłumaczy ekspertka.

Choć coraz więcej osób sięga po lody zimą, część osób unika ich w obawie przed chorobą. Panuje mit, że lody przyczyniają się do zapalenia gardła czy anginy, zwłaszcza jeśli sięga się po nie w chłodniejszych miesiącach. Eksperci przekonują jednak, że lody zimą mogą mieć dobroczynny wpływ na zdrowie – hartują organizm, wzmacniają odporność, a produkowane z naturalnych składników i owoców mają dużo witamin.

– Wciąż panuje mit anginy która może powodowana jest przez lody funkcjonuje w naszym społeczeństwie, ale jak mówią specjaliści, lody, szczególnie zimą w tych mniejszych różnicach temperatur, są bardzo bezpieczne, a wręcz wielu z nich poleca lody jako lek na anginę, lek po operacji migdałków, więc lodami możemy również leczyć – przekonuje Walentynowicz.

Spożycie lodów systematycznie rośnie, wciąż jednak nam daleko do światowych potęg. Polacy zjadają rocznie niewiele ponad 4 litry lodów, podczas gdy np. w Skandynawii jest to kilkukrotnie więcej.

– Najwięcej lodów jedzą Nowozelandczycy, ponad 20 litrów, Amerykanie do 20 litrów rocznie na głowę, a Szwedzi 12 litrów lodów na głowę rocznie. My staramy się tych ostatnich gonić i te pozytywne wyniki badań wskazują na to, że może niedługo uda nam się wyprzedzić Skandynawów – konkluduje Olga Walentynowicz.

Źródło: Newseria, zdjęcie: Shutterstock

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }