Pod znakiem papryki i zielonej cebulki

Dwa razy w roku spożycie słonych przekąsek wyraźnie rośnie. Po raz pierwszy w okresie letnim, gdy towarzyszą one zwiększonemu spożyciu piwa, po raz drugi zaś w okresie karnawałowym.

Chipsy, solone precelki i paluszki, chrupki kukurydziane, orzeszki podczas tzw. domówek czy spotkań towarzyskich są nieodzownym elementem menu. Są przede wszystkim gotowe do spożycia, a goście chętnie po nie sięgają.
Oferta słonych przekąsek jest szeroka i urozmaicona, ale od lat największym powodzeniem cieszą się smak paprykowy oraz smak zielonej cebulki.

Opinię tę podziela Paweł Dziubiński, dyrektor sprzedaży i marketingu firmy Aksam dostarczającej na rynek słone przekąski pod marką Beskidzkie. – Smaki zielonej cebulki oraz papryki to dwa warianty, które dominują na rynku niezmiennie od wielu lat. Co nas bardzo cieszy, bo portfolio Beskidzkich zaspokaja większość zapotrzebowania rynkowego na wyżej wskazane przekąski – podkreśla dyrektor Dziubiński.

Bartłomiej Kubacki, starszy kierownik aktywacji sprzedaży PepsiCo, podkreśla, że w okresie karnawału największe udziały w sprzedaży mają takie bestsellery jak chipsy Lay’s o smaku papryki czy zielonej cebulki oraz chrupki kukurydziane Lay’s o smaku keczupowym.
Uznaniem cieszą się też specjalne nowości smakowe podkreślające charakter domowych imprez.

Producenci zauważają, że karnawał jest okresem, w którym konsumenci decydują się na zakupy większych opakowań, przyczyniając się do wzrostów sprzedaży w tym segmencie. Izabela Piasna, kierownik ds. marketingu handlowego channel manager w firmie The Lorenz Bahlsen Snack-World, twierdzi, że po większe paczki sięgają, kiedy chcą produkt skonsumować w domu z ajbliższymi albo kupują go z myślą o spotkaniu towarzyskim.

Potrzeba odpowiedzi na różnorodne oczekiwania, ale też rynkowa pozycja marek producenta już jakiś czas temu skłoniły PepsiCo do zaoferowania wielu rozmiarów opakowań, w tym małych, średnich i dużych. – Okresowo też proponujemy naszym konsumentom opakowania w rozmiarze XXL, który najbardziej odpowiada ich potrzebom w okresach częstszych spotkań towarzyskich, takich właśnie jak te w czasie karnawału – dodaje Bartłomiej Kubacki.

Standardowe gramatury przekąsek Aksamu mieszczą się w przedziale od 60 do 500 g – w zależności od produktu. W czasie karnawału producent eksponuje te produkty, które są jego hitami: paluszki serowo-cebulowe, orzeszki, precelki, ponadto zwiększa gramatury wybranych produktów. – Każdorazowo staramy się dopasować wielkość i jakość portfolio do oczekiwań konsumentów i rynku – mówi Paweł Dziubiński. Dodaje, że początek 2019 r. będzie dla firmy sporym wyzwaniem, głównie ze względu na relaunch wybranego segmentu i wdrażanie nowych smaków. – Jesteśmy jednak przekonani, że to idealny moment, aby zaproponować coś nowego i smacznego – zapewnia.

Słone przekąski to typowe produkty o charakterze impulsowym. Niewielu konsumentów idzie po nie specjalnie do sklepu. Izabela Piasna zauważa w związku z tym, iż podejmowanie spontanicznej decyzji o zakupie opakowania przekąsek jest najbardziej powiązane z umiejscowieniem produktu w strefie kategorii, po które konsument przyszedł do sklepu. Są to pieczywo, napoje (w tym oczywiście piwa), w sezonie grillowym również mięsa. Na pewno strefa kasy to też miejsce, gdzie również słone przekąski powinny być wyeksponowane, tam jednak najlepiej sprawdzają się produkty w małych gramaturach.

– Przekąski to ze swojej specyfiki produkt impulsowy, dlatego kluczowy charakter dla ekspozycji mają strefy
przykasowe, co jednak nie wpływa na nasze podejście w zakresie uwzględnienia produktu w kategorii (na dodatkowej ekspozycji), jak i na półce – podsumowuje Bartłomiej Kubacki.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }