Kawa czy herbata?

Choć w Polsce herbatę pije się przez cały rok, to wydajemy na nią 1,3 mld zł, czyli prawie trzykrotnie mniej niż na kawę.

– Sezon świąteczny sprzyja zakupom, również w segmencie spożywczym. Konsumenci, przygotowując się na wizyty gości, zaopatrują się nie tylko w czarną herbatę, ale również w herbatki owocowe czy herbaty zielone i ziołowe – mówi Joanna Fijałkowska, trade marketing manager Teekanne Polska.

Z drugiej strony na rynku herbaty od dłuższego czasu trudno doszukiwać się spektakularnych zmian. – Powodów takiej sytuacji jest kilka, natomiast duży wpływ na brak zauważalnych wzrostów ma z pewnością konkurencja w postaci kategorii substytucyjnych, takich jak dynamicznie rozwijająca się ziarnista i mielona kawa czy napoje energetyczne – tłumaczy Przemysław Maciejewski, client specialist w Nielsenie. Według danych tej firmy obroty herbatami w okresie 12 miesięcy zakończonych na wrześniu bieżącego roku wyniosły 1,3 mld zł, co wskazuje na sprzedaż niższą o 1,7% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Spadła także sprzedaż w kilogramach, która zmniejszyła się o 4,4% i wynosi obecnie 20 tys. ton produktów.

Dla porównania - jak wyliczył - na kawę Polacy wydają rocznie 3,8 mld zł rocznie.

Czarne w odwrocie?
– Jeżeli chodzi o udziały segmentów, to wciąż najwięcej sprzedaje się herbat czarnych, lecz ich sprzedaż się zmniejszyła i w tym momencie od powiadają one już za niewiele ponad 45% obrotów na rynku – informuje Przemysław Maciejewski. – Wzrosło natomiast znaczenie herbat ziołowych i owocowych, ale również funkcjonalnych i białych, chociaż udział tych ostatnich jest wciąż niewielki, bo mniej niż jednoprocentowy – dodaje. Jako kategoria, której sezonowość jest ściśle związana z temperaturą, w tym roku herbaty dużo straciły podczas bardzo ciepłego lata. Dane Nielsena pokazują, że gorące miesiące, które pozytywnie wpływały na wiele kategorii FMCG, takich jak: lody, napoje, piwo czy nawet papierosy, zdecydowanie nie przyczyniły się do wzrostów sprzedaży herbat. – Kategoria w największym stopniu rozwija się w segmencie herbat funkcjonalnych i to one właśnie najbardziej wpływają na wzrosty w jej obrębie – podkreśla ekspert Nielsena.

Podobnie jak w innych kategoriach spożywczych, tak i w przypadku herbat dominujący jest w ostatnich latach trend zdrowego trybu życia. Herbaty, zwłaszcza te ziołowe, znane są ze swoich właściwości leczniczych lub upiększających. Najczęściej kupowane są wciąż rumianek, mięta i melisa, ale dynamicznie rozwija się też sprzedaż szałwii, pokrzywy, czystka czy morwy białej. Do tego dochodzą herbaty funkcjonalne, wśród których królują wspomagające trawienie, odchudzanie czy pracę jelit. W obu segmentach portfolio rozwija ­Herbapol-Lublin. W tym roku producent wzbogacił ofertę pod marką Zielnik Polski o: Ostropest plamisty, Kwiat Głogu oraz Dziurawiec.

Mieszanki pobudzające stają się konkurencją dla kaw, a zimą zainteresowaniem cieszą się także mieszanki na odporność. Coraz popularniejsze stają się te, które walczyć mają ze stresem czy ułatwiać zdrowy sen, jak również te, które mają pomóc zwolnić w codziennym pędzie i cieszyć się miłymi chwilami. W przypadku herbat funkcjonalnych, jak zaznacza Przemysław Maciejewski, ze względu na wagę tego segmentu wszelkie dodatnie zmiany, widoczne również w innych segmentach, są niwelowane przez spadki w segmencie herbaty czarnej.
Jednocześnie spadki w wartości sprzedaży hamowane są przez wzrosty średnich cen, na które na poziomie kategorii wpływ miały dwa czynniki: wyższe ceny na półkach oraz wybór droższego asortymentu przez kupujących.
Najwyższe wzrosty średnich cen Nielsen obserwuje znów w segmentach herbaty owocowej oraz zielonej.

Wykorzystać sezon
Szansą na zwiększenie sprzedaży herbaty może być sezon zimowy, jeżeli detalista odpowiednio się do niego przygotuje. Zakupom herbaty w tym okresie sprzyja nie tylko chłodniejsza aura, ale również rodzinne spotkania podczas świąt. – Grudzień jest miesiącem bardzo istotnym dla kategorii, a sprzedaż herbat szybuje wtedy w górę bez względu na rodzaj czy wielkość opakowania – zauważa Przemysław Maciejewski. – Chociaż jest on istotniejszy dla większych opakowań liczących od 81 do 100 torebek niż dla tych mniejszych, po 20 torebek – dodaje.

Herbapol-Lublin wprowadził w tym roku m.in. duże rodzinne opakowanie herbatki o smaku maliny z linii Herbaciany Ogród. – Opakowanie zawiera aż 40 torebek, dzięki czemu konsumenci i ich najbliżsi będą mogli dłużej cieszyć się jej intensywnie owocowym smakiem – informowała „Handel” Anna Justyniarska, PR digital
manager w firmie Herbapol-Lublin.

W święta konsumenci piją herbatę z rodziną, w gronie przyjaciół, zatem sprawdzić się mogą też produkty takie jak wprowadzona przez Amber Spark linia herbat Irving w torebkach typu longbag przeznaczonych do parzenia w imbrykach lub dzbankach. Linia ta wpasowuje się również w trendy smakowe, bo składa się z dwóch aromatyzowanych herbat zielonych oraz dwóch białych, także w różnych smakach.

– W sezonie przedświątecznym klienci częściej sięgają po nasze kolekcje, wśród których można znaleźć gotowe zestawy herbatek owocowych – mówi Joanna Fijałkowska, zaznaczając, że mogą być one świetnym pomysłem  na prezent dla miłośników różnorodnych smaków. W portfolio Teekanne dostępnych jest kilka propozycji, m.in. Love Collection, World of Fruits Collection, oraz kolekcja specjalnie na sezon zimowy, czyli Magic Winter Collection.

– Dużym zainteresowaniem cieszą się tzw. bombonierki herbaciane, czyli oferta prezentowa. Można również zauważyć, że nieznacznie spadła sprzedaż herbat bez zawieszki, co oznacza, że konsument coraz bardziej ceni sobie wygodę i woli kupić herbatę z zawieszką lub w kopercie aluminiowej – mówi Anna Matuszewska, specjalistka ds. marketingu w Levant Foods (Ahmad Tea London).

W okresie świątecznym rośnie także skłonność do kupowania herbat droższych, co oznacza, że konsumenci mogą wydać na herbatę więcej, ale szukają autentycznych produktów wysokiej jakości, o wyjątkowych smakach.
Takie są m.in. w linii Loyd Mokate. Producent informuje, że dobre wyniki sprzedaży notują herbaty Loyd owocowe w piramidkach o smakach maliny i truskawki, jeżyny i jagody oraz zielona w piramidkach z cytryną i trawą cytrynową. Do top 30 najlepiej sprzedających się herbat w piramidkach należą też herbaty Loyd Yerba Mate z miętą i trawą cytrynową.

Na jakość w swoim marketingowym przekazie stawia Gourmet Foods, dystrybutor marki Dilmah, podkreślając, że surowiec pochodzi z cejlońskich plantacji, gdzie herbata jest ręcznie zrywana i w ciągu kilku dni przetwarzana i pakowana, co sprawia, że „zachowuje nie tylko walory smakowe, ale również zdrowotne świeżej herbaty”.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }