UOKiK daje rady mikołajom

Mikołaj coraz częściej kupuje prezenty przez internet. UOKiK przypomina więc podstawowe zasady e-zakupów.

Z roku na rok coraz więcej osób kupuje prezenty przez internet. Jest to wygodne – nie trzeba stać w kolejce, zakupy można zrobić szybko bez wychodzenia z domu a wybór jest bardzo szeroki. UOKiK przypomina więc Mikołajom o podstawowych zasadach świątecznych zakupów.

Urzędnicy zalecają, aby uważnie czytać i sprawdzać oferty przedświąteczne. Przestrzegają przed stronami internetowymi oferującymi markowe produkty w bardzo niskich cenach.

- Zawsze sprawdź, czy na stronie podane są dane przedsiębiorcy, zwłaszcza to, gdzie ma siedzibę. W przypadku sprzedawców poza UE dochodzenie roszczeń może być utrudnione - przestrzegają.

Jedną z okazji do oszczędzenia jest dzisiejszy Dzień Darmowej Dostawy - przypadający właśnie 5 grudnia. Sklepy biorące udział w akcji nie naliczają tego dnia kosztów dostarczenia produktów. Mają jednak prawo do określenia minimalnej wartości zamówienia na 20 zł. - Dokładnie sprawdź warunki promocji. Kilka dni wcześniej zwróć uwagę na produkty, które zamierzasz zamówić korzystając z darmowej dostawy. Upewnij się, czy sklep 5 grudnia nie wycofał z oferty najtańszych artykułów – podpowiadają pracownicy UOKiK.

Zalecają również, aby sprawdzić opinie na niezależnych portalach, ponieważ zdarza się, że sklep usuwa niekorzystne komentarze z własnej strony. Warto też zwróć uwagę na to kiedy przedsiębiorca powstał, ile otrzymał pozytywnych opinii i czego one dotyczą, oraz kiedy były dodane.

Warto też pamiętać, że towar zakupiony przez internet można zwrócić bez podania przyczyny w ciągu 14 dni od momentu otrzymania. Trzeba tylko wypełnić i odesłać oświadczenie o odstąpieniu od umowy a sprzedawca ma obowiązek zwrócić wszystkie dokonane płatności. Uwaga: jeśli mikołaj wybierze droższy sposób dostawy, otrzyma tylko kwotę zgodną z najtańszym zwykłym sposobem dostarczenia oferowanym przez sprzedającego.

Nie należy zapominać, że to zwracający ponosi koszty zwrotu towaru, chyba że przedsiębiorca o tym nie poinformował lub zgodził się go ponieść. Zwracany towar nie powinien nosić śladów użytkowania – można go jednak sprawdzić tak jak w sklepie stacjonarnym, np. obejrzeć lub przymierzyć. Jeżeli takie ślady są, sprzedawca może obniżyć kwotę, którą wypłaci za zwrot.

Urzędnicy podkreślają, że nie trzeba sprawdzać przesyłki przy kurierze, choć może to pomóc później w dochodzeniu roszczeń np. gdy okaże się, że uległa ona uszkodzeniu w czasie transportu.

Tu uwaga: nie wszystkie produkty kupione w sieci można oddać korzystając z prawa do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni. Ograniczenia dotyczą np. artykułów posiadających krótki termin przydatności do użycia, towarów wyprodukowanych na specjalne zamówienie klienta, płyt z filmami, muzyką lub programami komputerowymi, których zapieczętowane opakowanie otwarto po dostarczeniu. Nie można oddać również: biletów na koncerty czy wydarzenia sportowe.

- Przypominamy również o prawie do reklamacji. Jeżeli produkt ma wadę, należy zwrócić się do sprzedawcy jak najszybciej. Zgodnie z prawem reklamacja przysługuje w ciągu dwóch lat od daty wydania towaru – usłyszeliśmy w UOKiK-u.

Katarzyna Pierzchała 2368 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }