Niedziele znów rozbudziły emocje

Ustawa ograniczająca handel w niedziele jest prospołeczna, progospodarcza i propracownicza, tylko wymaga dopracowania - tak Alfred Bujara, szef handlowej "Solidarności" przekonywał w czwartek posłów do nowelizacji ustawy.

Temat handlu w niedziele powrócił do Sejmu 29 listopada, a konkretnie na posiedzenie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jej zadaniem było zaopiniowanie projektu nowelizacji ustawy, o którym szerszej pisaliśmy tutaj. 13 głosami za i przy 6 sprzeciwu komisja zaaprobowała propozycje zawarte w projekcie. To oznacza, że być może już niedługo sklepy nie będą mogły "udawać" placówek pocztowych.

Kilka dni temu przedstawiciele NSZZ "Solidarność" postulowali dopisanie do projektu nowelizacji zapisu wydłużającego zakaz pracy handlu w niedziele z 24 do 31 godzin. Na dzisiejszym posiedzeniu mieli o niego walczyć. Niespodziewanie jednak przewodniczący Alfred Bujara wycofał się częściowo z pomysłu "niedzieli" trwającej od 22 w sobotę do 5 w poniedziałek. Jego – i związkowców z Solidarności - nowa propozycja to zakaz trwający przez 26 godzin, czyli od godz. 22 w sobotę do końca niedzieli.

Posiedzenie było niezwykle burzliwe również ze względu na kolejną propozycję „S”. Związkowcy postulują bowiem, aby również franczyzobiorcy nie mogli pracować w niehandlowe niedziele. Pomysł nie spotkał się jednak z uznaniem posłów. "Solidarność" nie odpuszcza i zapowiada dalsze działania lobbingowe z parlamentarzystami w tej sprawie. Bowiem negocjacje odnośnie ostatecznego kształtu nowelizacji ustawy jeszcze nie są zakończone. Projekt wciąż jest opiniowany jeszcze w sejmowym Biurze Legislacyjnym.

Według posła-sprawozdawcy projektu nowelizacji, Janusza Śniadka, zmiany mają szansę wejść w życie w marcu 2019 r.

 

 

 

Katarzyna Pierzchała 2372 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }