Dino: znów dwucyfrowy wzrost sprzedaży

Dino, polska sieć marketów spożywczych, idzie jak burza. Po trzech kwartałach 2018 r. jej skonsolidowane przychody zatrzymały się na poziomie 4,3 mld zł, czyli były aż o 1,0 mld zł (+32%) wyższe niż rok wcześniej.

Wzrost sprzedaży LfL wyniósł w tym okresie +12,4% r/r. Jednocześnie Grupa kontynuuje stopniowy wzrost rentowności. Marża EBITDA po trzech kwartałach 2018 r. wyniosła 8,7% i była o 0,2 pkt proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2017 r. Zysk netto wzrósł o 48,4% do 208,7 mln zł. W tym samym okresie Grupa zainwestowała 466 mln zł w dalszy rozwój sieci sklepów.

W samym III kwartale 2018 r. Grupa Dino wypracowała 28-proc. wzrost przychodów, w efekcie czego wyniosły one 1,56 mld zł.

Znacząca poprawa przychodów ze sprzedaży jest wynikiem dalszego dynamicznego rozwoju sieci marketów Dino oraz wysokiego wzrostu przychodów w istniejącej sieci sklepów (like for like, LfL). Wzrost sprzedaży LfL po 9 miesiącach bieżącego roku wyniósł 12,4%.

– Mimo zakazu handlu w niedzielę, widzimy wzrost liczby zakupów dokonywanych w sklepach Dino (na bazie LfL ) w pierwszych 3 kwartałach bieżącego roku, w stosunku do porównywalnego okresu 2017 r. Ponadto odnotowaliśmy znaczący wzrost wartości przeciętnego paragonu – komentuje Szymon Piduch, prezes zarządu Dino Polska.

I tak w pierwszych trzech kwartałach tego roku dziennie średnio o 28-proc. więcej klientów niż w 2017 r. dokonywało zakupów w sklepach sieci Dino (uwzględniając wszystkie markety, także otwarte w 2018 r.).

– Klienci bardzo pozytywnie reagują na otwierane w ich okolicy markety Dino. Jesteśmy przekonani, że wynika to z atrakcyjności formatu naszego sklepu, który odpowiada na zmieniające się trendy i potrzeby Polaków: pozwala im robić szybkie i komfortowe zakupy w dobrych cenach, blisko miejsc zamieszkania i oferuje duży wybór świeżych produktów – tłumaczy prezes Piduch.

Dodaje, że sieć ponadto ma bardzo proaktywne podejście do handlu. - Każdego dnia staramy się mile zaskakiwać naszych klientów nowymi produktami i atrakcyjnymi promocjami – wyjaśnia i dodaje, że Dino Polska kontynuuje szybki rozwój sieci, otwierając nowe sklepy w województwach, w których jest obecna (głównie zachodnia i centralna części Polski) oraz stopniowo pojawia się w nowych regionach.

W trzech kwartałach br. Grupa otworzyła 120 nowych sklepów (wobec 90 w tym samym okresie rok wcześniej), co oznacza, że sieć na koniec września 2018 r. liczyła już 895 sklepów. To o 177 sklepów więcej w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej.

Dino Polska, zgodnie z przyjętą strategią, planuje przekroczyć liczbę 1200 sklepów w 2020 roku i kontynuować dynamiczną ekspansję w kolejnych latach. Grupa szacuje, że łączna wartość inwestycji, które zrealizuje tylko w bieżącym roku wyniesie 600-650 mln zł. W ciągu 9 miesięcy br. nakłady inwestycyjne wyniosły już 466 mln zł.

- Zyski inwestujemy w dalszy rozwój. Rozbudowujemy i unowocześniamy zaplecze logistyczne, wkrótce otworzymy nowy magazyn na Dolnym Śląsku – mówi Szymon Piduch. - Zagęszczamy też sieć w zachodniej, centralnej i północnej części Polski, stopniowo pojawiamy się także w nowych regionach - dodaje.

Dino to polska sieć średniej wielkości supermarketów spożywczych zlokalizowanych w pobliżu miejsc zamieszkania klientów, będąca jedną z najszybciej rosnących sieci na całym rynku handlu detalicznego artykułami spożywczymi w Polsce. Sieć obejmuje 895 sklepów (dane na 30.09.2018 r.), zlokalizowanych głównie w zachodniej części Polski, o średniej powierzchni sali sprzedaży wynoszącej ok. 400 mkw.

Katarzyna Pierzchała 2371 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }