Zdrowa dolce vita

Batony funkcjonalne i gorzka czekolada to segmenty rynku produktów czekoladowych, które najmocniej korzystają na zainteresowaniu Polaków zdrowym trybem życia.

Rynek słodyczy jest wart blisko 11,5 mld zł. Największą część rynku w ujęciu wartościowym stanowi kategoria   czekoladowa, do której zalicza się: tabliczki, praliny, batony, wafle impulsowe, batony muesli, figurki czekoladowe i draże. Udział tej grupy w całym rynku słodyczy to 59,5 proc. – podaje E. Wedel za Nielsenem (Panel Handlu Detalicznego, cała Polska, hiper-, supermarkety bez dyskontów, dyskonty, sklepy spożywcze duże, średnie, małe, winno-cukiernicze, stacje benzynowe, kioski, sprzedaż wartościowa w okresach skumulowanych 08.2017 – 07.2018, kategoria czekoladowa, ciastka, cukierki i żelki, kremy, chałwa i sezamki).

– Rynek słodyczy czekoladowych nieustannie się zmienia – wynika to zarówno z rozdrobnienia i wysokiej konkurencji, jak i ze zmian w stylu życia i preferencji smakowych konsumentów. Od jakiegoś czasu możemy zaobserwować, że trend żywności funkcjonalnej zagościł również w świecie słodyczy czekoladowych – mówi Magdalena Kołodziejska, kierownik komunikacji marketingowej Lotte Wedel. – Obecnie konsumenci również od słodyczy czekoladowych oczekują wartości dodanej, np. pełnienia przez wybrane składniki funkcji prozdrowotnych – zauważa.

Producent dostrzega w tym źródło wzrostu popularności czekolad gorzkich, obserwowane już od pewnego czasu, choć ulubionym rodzajem czekoladowej tabliczki Polaków niezmiennie pozostaje czekolada mleczna.
W porównaniu z czekoladą mleczną i gorzką czekolada biała ma zdecydowanie mniej amatorów.

Szybkie, zdrowe i zrównoważone
– Aby wesprzeć konsumentów w racjonalnym odżywianiu i ułatwić im kontrolowanie porcji, na przodzie opakowań wszystkich naszych produktów umieściliśmy oznaczenia wartości kalorycznej, a z tyłu tabelę wartości odżywczych, wskazującą zawartość poszczególnych kluczowych składników – informuje Katarzyna Jung, kierownik ds. komunikacji na Polskę i kraje bałtyckie w Mondelez Polska. – Oferujemy także osobno pakowane produkty zawierające 200 lub mniej kalorii oraz opakowania z ponownym zamknięciem – dodaje.

Konsumenci coraz bardziej zwracają uwagę na skład przekąsek, po jakie sięgają, wybierają świadomie produkty wytwarzane z surowców pozyskanych odpowiedzialnie, lub idą w kierunku m.in. opcji i wariantów o obniżonej zawartości wybranych składników, np. cukru. Wychodząc im naprzeciw, Mondelēz International pracuje więc np.
nad ograniczeniem zawartości tego składnika w wybranych wyrobach: około 15 proc. portfolio producenta ma
zmniejszoną zawartość cukru lub nie zawiera go w ogóle.
Firma stworzyła też programy zrównoważonej uprawy pszenicy Harmony i ziaren kakaowca Cocoa Life, których
misją jest zapewnienie stabilnego łańcucha dostaw przy jednoczesnym wspieraniu farmerów oraz zapobieganiu
zmianom klimatu.

Firma Wawel z kolei od ub.r. wdraża program Dobre Składniki, zaplanowany od początku jako długofalowa inicjatywa. Robert Okoński, dyrektor sprzedaży w firmie Wawel, mówił „Handlowi” w lutym br., że wszystkie produkty w ofercie Wawelu mają już tzw. czystą etykietę, którą udało się uzyskać dzięki zmianie receptur w ramach projektu Dobre Składniki. W ofercie Wawelu nie ma produktu, który zawierałby zbędne dodatki, barwniki, sztuczne aromaty, konserwanty czy emulgator E476, producent znacznie ograniczył użycie oleju palmowego (nie ma go już w żadnej czekoladzie pełnej).

Kolejny trend wynika z coraz szybszego tempa życia konsumentów, z czym wiąże się potrzeba wygody. Polacy poszukują więc produktów w wygodnych opakowaniach z czytelnymi etykietami. – Innym mocnym trendem, który obserwujemy, jest coraz większa popularność słodyczy z kategorii „on-the-go”. Produkty impulsowe z naszej oferty odpowiadają na potrzeby zabieganych konsumentów, oczekujących przekąsek do zjedzenia „na szybko” – dodaje Katarzyna Jung z Mondelez Polska.
Ponadto, m.in. dzięki 500+, ale też dobrej sytuacji na rynku pracy i wzrostowi wynagrodzeń, wciąż rośnie siła nabywcza Polaków, a co za tym idzie – spożycie słodyczy.

– Rynek jest też wciąż dość rozdrobniony i jest tu miejsce na nowych graczy – mówi Magdalena Słomczewska-Klimiuk, product portfolio manager w ETi, wywodzącej się z Turcji firmie, która niedawno pojawiła się w Polsce.

Słodka półka
W grupie słodyczy czekoladowych ETi oferuje w tym roku trzy marki. Są to batony Wanted w trzech wariantach smakowych: całe orzechy, ciągnący się karmel oraz prawdziwe wiórki kokosowe, czekoladowe pandy Petito adresowane do najmłodszych konsumentów oraz wafle Dare oblane i wypełnione ciemną czekoladą.
Obecnie prowadzona jest kampania batonów Wanted w telewizji i internecie. Pozostałe marki będą również sukcesywnie wspierane marketingowo. ETi chce być w tym roku obecne w segmencie batonów czekoladowych, czekoladowych wafli oraz czekoladowych produktów dla dzieci.

Do najpopularniejszych produktów pod marką E.Wedel należą: Ptasie Mleczko wanilia, Ptasie Mleczko śmietankowe oraz czekolada gorzka klasyczna 64 proc. kakao. W sklepach małoformatowych pierwsze miejsce
również należy do pianek Ptasie Mleczko o smaku waniliowym, drugie natomiast do czekolady gorzkiej klasycznej z 64 proc. kakao, a trzecie do czekolady mlecznej (Lotte Wedel za Nielsenem, jw.).

– Mondelēz International oferuje swoje produkty w trzech głównych kategoriach słodyczy czekoladowych, tj. tabliczki, praliny oraz batony i wafle impulsowe – wylicza Katarzyna Jung. – Firma jest liderem na rynku czekolady i ciastek markowych w Polsce z udziałem równym 19,9 proc. w kategorii produktów czekoladowych, obejmujących tabliczki, praliny, batony i wafle oblewane czekoladą – mówi, powołując się na dane Nielsena za okres lipiec 2017 – czerwiec 2018.

W tym roku na europejskim – także polskim – rynku pojawił się nowy rodzaj czekolady. Wynaleziona przed rokiem przez szwajcarską firmę Barry Callebaut naturalnie różowa czekolada pojawiła się w ofercie Nestlé w postaci batonika KitKat w formie czterech paluszków.

Jesień w czekoladzie
Na tegoroczną jesień Lotte Wedel przygotował nową edycję limitowaną pianek Ptasie Mleczko Caffe Latte i Peanut Butter. Niebawem pojawi się też nowy smak czekolady z rodzaju mocno chrupiących, czyli Cookie Peanut Butter. Jej wprowadzeniu towarzyszyć będą aktywacje konsumenckie i działania z influencerami.
Na rynek wejdzie też nowa linia czekolad E. Wedel w wydaniu premium.

Nowości na jesień przygotowała też firma Mieszko. Producent dba o utrzymywanie wiodącej pozycji w segmencie pralin z alkoholem, dlatego już w październiku pojawią się wykwintne likwory o smakach whisky, brandy i wódki oraz o smaku polskich nalewek: malinówki i cytrynówki. W ich składzie znajdzie się 61 proc. gorzkiej czekolady. Mieszko zapewnia, że to najwięcej na rynku w segmencie pralin. – Pierwsze nowości ukazały się już we  wrześniu. Weszliśmy wówczas w nową dla nas kategorię – batony. W smaku postawiliśmy na dobrze znane orzechowo-czekoladowe cukierki Michaszki. Konsumenci mogą spróbować batonów w dwóch odsłonach: mlecznym (Michaszki Junior Milky) oraz czekoladowym (Michaszki Crunchy) – mówi Karolina Masalska.

W tym samym miesiącu producent zaprezentował kolejne impulsy – linię wafli Best of Mieszko, do której zostały przeniesione ulubione smaki pralin i cukierków marki, takie jak Michaszki, Chocoladorro czy Espresso.
Ten ostatni skierowany jest szczególnie do kawoszy – będzie jedynym dostępnym na rynku waflem z kremem kawowym.

Praliny w górę
Jak informuje Mieszko, rynek pralin czekoladowych w Polsce, według danych Nielsena, jest wart ponad 1,8 mld zł i wykazuje pozytywną dynamikę. Rok do roku wartość rynku pralin zwiększyła się aż o 9,8 proc. (lipiec 2017 – czerwiec 2018). – Na rynku pralin w ciągu ostatniego roku nie obserwujemy rewolucyjnych zmian.
Rośnie znaczenie mniejszych formatów opakowań, w tym okazjonalnych, przeznaczonych na konkretne święta – Dzień Kobiet czy Wielkanoc. W tym kierunku będzie rozwijała się również nasza oferta – zapowiada Karolina Masalska. Wśród produktów, które sprzedają się najlepiej, znajdują się: Cherrissimo Classic 310 g, Cherrissimo Exclusive 310 g, Amoretta Classic 324 g, Amoretta Desserts 325 g oraz Choco Amore w złotej puszce. Natomiast w sklepach małoformatowych niepodzielnie królują Twój Sekret – praliny dostępne w dwóch formatach opakowań 162 g i 324 g, oraz Wiśnie w alkoholu 155 g i 258 g. Producent podkreśla, że wybór czekolady zależy nie tylko od upodobań, ale również od nadzienia samej praliny. W pralinach z alkoholem lepiej komponuje się czekolada deserowa. Natomiast w grupie produktów familijnych preferowana jest czekolada mleczna, głównie ze względu na młodszą grupę smakoszy.

Magdalena Weiss 1657 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }