Załoga Tesco znów idzie na wojnę z zarządem

7 listopada 2018 r. pomiędzy godziną 13 a 15 pod hipermarketem Tesco w Rzeszowie odbędzie się protest pod hasłem "Dość szykanowania za działalność związkową!".

Związkowcy zapraszają do udziału w proteście członków związku NSZZ "Solidarność", pracowników oraz wszystkich "sympatyków" Solidarności. Wszelkie koszty związane z protestem (noclegi, koszty dojazdu, itd.) ponosi OZ NSZZ "Solidarność" Tesco.

Przyczyna protestu?Jak napisali związkowcy w opublikowanym na ten temat komunikacie na Facebooku pikieta zorganizowana jest w obronie przewodniczącej „Solidarności” i odbędzie się pod hasłem: "Dość dyskryminacji i szykan za działalność związkową!"

- Zwracamy się z prośbą o solidarne wsparcie pikiety przeciwko pracodawcy, który szykanuje i dyskryminuje za działalność związkową Agatę Strzałkowską, przewodniczącą Komisji Oddziałowej NSZZ „Solidarność” Tesco w Rzeszowie - czytamy w oświadczeniu związkowców. Koleżanki i koledzy, sympatycy NSZZ "Solidarność" zamanifestujmy 7 listopada naszą solidarność wobec haniebnych praktyk pracodawcy.

Sytuacja między związkowcami a zarządem zaognia się od lat. W ostatnim czasie głośno było między innymi o tym, że pracownicy Tesco spodziewali się podwyżek, ale jak wynika z informacji zamieszczonych na na stronie internetowej Solidarność Tesco, nie otrzymali jej ci, którzy nie przyjęli nowych stanowisk pracy. W marcu 2018 r. sieć poinformowała bowiem pracowników, że szykuje radykalne zmiany w organizacji ich pracy. Zamiast trzech osobnych stanowisk - asystenta ds. zapasów, ds. standardów sklepu oraz ds. rotacji towaru, miało powstać jedno - asystent ds. zgodności. Działacze informowali załogę, że mogą odmówić przyjęcia nowego stanowiska zwłaszcza, że nie wiązało się ono ze wzrostem wynagrodzenia, a wymagało - jak uważali - wykonywania trzech etatów w jednym.

Generalnie jednak podwyżki wszystkich pracowników Tesco (poza kierowniczymi) miały wzrosnąć począwszy od lipca 2018 r. średnio o 130 zł na pełen etat. Podwyżka miała mieć charakter powszechny i była wynikiem negocjacji związkowców, a nie jakichkolwiek innych warunków. Teraz - poinformowali związkowcy - okazało się, że ci którzy nie podpisali sugerowanych im nowych umów o pracę (połączonych stanowisk) podwyżek nie otrzymali.

Wcześniej zarząd Tesco zapowiedział kolejne zwolnienia, zmienił też system organizacji pracy w związku ze wprowadzonymi ograniczeniami handlu w niedziele.

Ilona Mrozowska 2810 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }