Zakaz handlu w niedziele w Sądzie Najwyższym!

19 grudnia o godz. 9 Sąd Najwyższy zajmie się ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele - ujawnił na Twitterze Patryk Wachowiec, były pracownik Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu RP.

Obecnie jest on prezesem Instytutu Centrum Analiz dla Rozwoju oraz analitykiem Fundacji FOR. Wczoraj opublikował wycinek z wokandy spraw wyznaczonych w Sądzie Najwyższym, w Izbie Karnej wydział 1, właśnie na 9 grudnia br. Rozprawie przewodniczyć będzie sędzia Dariusz Świecki a dotyczyć ona ma zinterpretowania jednego z wyjątków od zakazu, pozwalającego na handel w niedziele.

Konkretnie chodzi o wątpliwość, w jaki sposób należy rozumieć "przeważającą działalność", o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy ograniczającej od marca br. handel w niedziele. Jest to wyjątek pozwalający na otwarcie sklepów w niehandlowe niedziele, w których przeważająca działalność polega na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych.

Jak podał wczoraj wieczorem serwis gazeta.pl o rozstrzygnięcie tego zagadnienia zwrócił się do Sądu Najwyższego Sąd Okręgowy w Olsztynie. Sędziowie z Olsztyna mają bowiem wątpliwość, czy wystarczy aby przedsiębiorca prowadził przeważającą działalność polegającą na handlu np. tylko samymi biletami komunikacji miejskiej, czy wspomniana przeważająca działalność powinna polegać na handlu łącznie wszystkimi tymi produktami.

W sądach jest już kilkanaście spraw odnoszących się do ustawy ograniczającej handel w niedziele. 9 grudnia br. po raz pierwszy znajdzie się ona na tak wysokim szczeblu.

Do tej pory najgłośniejsza sprawa dotyczyła sieci Biedronka, która musiała w sądzie walczyć o prawo do otwierania w niehandlowe niedziele swojej placówki w Świeciu. Znajduje się ona na dworcu autobusowym i, zgodnie z wyjątkami ustawy, może być otwarta. Przeciwko otwieraniu sklepu wystąpili związkowcy z „Solidarności”, ale ostatecznie Sąd Rejonowy w Świeciu zadecydował, że pomimo braku kas biletowych dworzec autobusowy w tej miejscowości nadal jest dworcem.

Kilka spraw toczy się też przeciwko sieci Żabka. Jak podaje operator znaczna część jej sklepów prowadzonych przez franczyzobiorców może być otwarta w niehandlowe, gdyż za kasą stają wtedy sami franczyzobiorcy. Część Żabek korzysta ze statusu "placówek pocztowych", co zakwestionowała Państwowa Inspekcja Pracy. Sprawy są w toku.

Katarzyna Pierzchała 2309 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }