Segment z potencjałem

Polska jest największym importerem win mołdawskich nie tylko w Europie, ale także na świecie.

Segment win mołdawskich rośnie, choć początki nie były łatwe. Na polskim rynku pojawiły się na początku tego wieku. Jak wspominają ich importerzy (wśród nich Bartex-Bartol był jednym z pierwszych), w oczach konsumentów uchodziły za wina tanie, słabej jakości. Ponadto były kojarzone z winami rumuńskimi, które nie cieszą się uznaniem polskich konsumentów. Kilka lat zajęło przekonanie Polaków do win mołdawskich. Organizowane były promocje, degustacje, a także zmieniono etykiety tych win na nowoczesne, odpowiadające naszym gustom.

Stopniowo na import win mołdawskich decydowali się kolejni importerzy i ich oferta poszerzała się. – Wzrasta
świadomość klientów w zakresie win mołdawskich, co najprawdopodobniej jest spowodowane licznymi inicjatywami dystrybutorów i samych producentów – potwierdza Patrycja Sikorska, menedżer ds. PR i marketingu strategicznego w spółce TiM. Dodaje, że konsumenci wciąż poszukują półsłodkich i słodkich win mołdawskich,
w ozdobnych butelkach (Capella, Ellada), natomiast najlepiej sprzedaje się marka Stary Mnich z portfolio TiM.

– Nasz brand wina mołdawskiego to Kazayak z firmy Suvorow Wine. W sprzedaży mamy wina wytrawne, półwytrawne i oczywiście półsłodkie oraz deserowe wina muscatowe – informuje Bogdan Bartol, prezes zarządu Bartex-Bartol. W ofercie firmy są wina od czterech producentów mołdawskich. – Kupujemy też od nich wina luzem, które rozlewamy w Polsce pod nazwą Słoneczna Kraina – dodaje.

Jak przekonuje Partner Center, liderem sprzedaży win mołdawskich w Polsce w ujęciu ilościowym, ale też w Europie, jest Mołdawska Dolina, od trzech lat w portfolio tego importera. W linii są wina białe: półwytrawne, wytrawne (ze szczepów feteasca alba i chardonnay), półsłodkie (muscat) oraz czerwone wytrawne (szczepy rara neagra i cabernet sauvignon). Importer zapewnia, że to jedno z najszybciej rotujących win na półkach tych sieci, które mają go w ofercie. – Jego sprzedaż rośnie dwa razy szybciej niż kategoria win – informuje.

Witold Franczak, konsultant organizacji wspierającej eksport win mołdawskich do Polski US Aid (Moldova Wine Project), ocenia, że decyzja o sprzedaży u nas trunków półwytrawnych i półsłodkich była strzałem w 10. – Tym zdobyły podniebienia Polaków, których większość preferuje właśnie te wina – tłumaczy. Takie importowano z Mołdawii przez kilkanaście lat, ale od trzech na półkach pojawiają się też wytrawne. Szybko zdobywają konsumentów, bo stanowią już ok. 25 proc. z 7 mln l rocznie trafiających na nasz rynek. Z kolei dwa lata temu pojawiły się wina musujące, ale jak zaznacza Witold Franczak: „to dopiero początki”.

Na pytanie, co jest główną barierą rozwoju segmentu win mołdawskich w Polsce, odpowiada zdecydowanie, że dostępność. Jego zdaniem kupcy wciąż obawiają się zamówić wina mołdawskie. – A przecież Polacy je lubią, o czym świadczą dane – argumentuje. – Ich sprzedaż rośnie rok do roku o około 18-20 proc., szybciej niż cała kategoria odnotowująca jednocyfrowy wzrost – podkreśla.

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

KRAJ WINIARZY

Choć winiarstwo ma w Mołdawii bardzo długą historię sięgającą 3000 r. p.n.e., to dopiero po 1991 r., gdy odzyskała niepodległość i zniknęły kołchozy, winiarze zaczęli rozwijać uprawę winorośli i produkcję wina. To ważna gałąź gospodarki Mołdawii, odpowiada za 3 proc. PKB i aż za 12 proc. wartości eksportu z tego kraju. Cały przemysł winiarski zatrudnia około 250 tys. osób, co stanowi 15 proc. wszystkich pracujących. W sumie co czwarty Mołdawianin związany jest z branżą winiarską.
Uprawa winorośli zajmuje w Mołdawii 114 tys. ha, czyli 3 proc. powierzchni kraju i 7 proc. areału wszystkich upraw rolniczych. To daje temu krajowi 6. miejsce w Europie pod względem wielkości upraw winorośli.
Produkcja wina sięga 1,3 mln hl, a eksport 67 mln butelek rocznie. Rozwój winiarstwa był możliwy dzięki inwestycjom, które w ostatniej dekadzie kosztowały 330 mln dol.
W ciągu 7 lat przesadzono ok. 30 tys. ha winnic, czego celem było uzyskanie wysokiej jakości winogron. Jednak
obok międzynarodowych odmian, takich jak białe chardonnay, souvignon, muscat czy czerwone merlot, cabernet sauvignon, pinot noir, mołdawscy winiarze pielęgnują lokalne odmiany: fetasca alba, feteasca regala (białe), feteasca neagra (czerwone) oraz rzadziej spotykaną rara neagra.

Barbara Mikusińska 774 Artykuły

Współtwórczyni „Handlu”. Od początku jego istnienia, czyli od 1993 r., redaktor naczelna. Globtroterka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.