Najpierw paczkomaty, teraz lodówkomaty i coolomaty

W Polsce stanęły już pierwsze lodówkomaty, które mają zacząć działać jeszcze przed świętami. Od roku w Warszawie działają coolomaty, Modern-Expo stworzył zaś Fresh-boxy. Czy urządzenia te mają szanse podbić nasz rynek?

In-Post zainstalował właśnie 50 lodówkomatów - 35 w Warszawie i 15 w Krakowie. - To dwa miasta o największym potencjale, dlatego wybraliśmy je do testów - mówi Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy In-Postu. W Krakowie dodatkowo mieści się siedziba firmy, tu również zlokalizowana jest fabryka In-Postu, która produkuje lodówkomaty. Do końca roku urządzenia powinny zacząć pracę, na razie firma finalizuje rozmowy z partnerami.

Lodówkomaty to urządzenia dostępne 24h na dobę, które umożliwiają klientom spożywczych sklepów internetowych odbiór zamówień.  W podobne urządzenia od niedawna inwestuje spółka Coolomat, która pierwsze 30 sztuk zainstalowała w Warszawie i Konstancinie (1 szt.) na początku tego roku.

- Coolomaty nie są standardem w żadnym kraju. Sieć Coolomat to pierwsza na świecie sieć maszyn współdzielonych służących do odbioru żywności - mówił nam na początku br. Marcin Warzocha, CEO w spółce Coolomat. - Budujemy sieć na terenie Warszawy za własne środki i zaproponowaliśmy partnerstwo wszystkim zainteresowanym. Rynek sprzedaży internetowej żywności rośnie w tempie dwucyfrowym w całej Europie. Wierzę, że nasze wygodne dla klientów rozwiązanie, wzmocni ten trend a coolomaty wpiszą się na stałe w krajobraz nie tylko Warszawy - wyraził nadzieję Marcin Warzocha.

Mniej więcej w tym samym okresie, bo w końcu stycznia 2018 r. spółka Coolomat podpisała umowę z supermarketem online Frisco.pl, który działa na rynku od 12 lat i jako spożywczy e-sklep jest jednym z największych w Polsce. Specjalnie dla Frisco.pl maszyny zostały ustawione tak, aby były łatwo dostępne dla mieszkańców dużych osiedli, w tzw. sypialniach. Są to punkty, do których łatwo jest dojechać samochodem, rowerem czy dojść na piechotę. Zakupy można więc odebrać po pracy, jadąc do domu w kierunku Wilanowa, Bemowa, Ursynowa, Włoch, Bielan czy Targówka, ale także Mokotowa i Śródmieścia.

- Po pierwszych próbach jesteśmy zadowoleni z coolomatów. Wolumeny sprzedaży nie są na razie bardzo duże, natomiast jest spora liczba klientów, którzy preferują tę formę dostawy - zapewnia Grzegorz Bielecki, członek zarządu Frisco.pl. - Współpraca z tym partnerem przebiega dobrze i liczymy na to, że sieć coolomatów będzie się szybko rozwijała, pokrywając cały obszar Warszawy.  W tej chwili dostępnych mamy 25 tych urządzeń - informuje.

Tłumaczy, że coolomaty są wygodnym rozwiązaniem zwłaszcza w sytuacji, gdy dochodzi do spiętrzenia zamówień i brakuje wolnych okien dostaw realizowanych standardowo. Coolomaty są również wygodne z punktu widzenia tych klientów, którzy nie chcą czekać na dostawę do domu, wolą odebrać zamówienie z automatu w dowolnej, dogodnej dla siebie porze. W coolomatach dostępny jest praktycznie cały asortyment Frisco.pl z wyjątkiem ziół i produktów wielkogabarytowych, które nie zmieściłyby się w nich.

- Obecnie mamy na celu systematyczne zwiększanie wolumenu dostaw od naszych partnerów. Współpracujemy nie tylko z Frisco.pl, ale też z sieciami Auchan i Carrefour oraz wieloma partnerami cateringowymi; regularnie dołączają nowi - zapewnia handelextra.pl Marcin Warzocha. Szef spółki Coolomat nie chce komentować powstania konkurencyjnych lodówkomatów, ale zapewnia, że każda nowa marka przyczynia się do popularyzacji danej kategorii, zwłaszcza nowej.

Swoich sił w kategorii urządzeń do odbioru spożywczych e-zakupów być może z czasem spróbuje Modern-Expo, który stworzył Fresh boxy. Produkty te otrzymały nawet nagrodę podczas ubiegłorocznych Targów Wyposażenia Sklepów RetailShow w konkursie Innowacje Handlu, jednak na razie Fresh boxy nie są dostępne w sprzedaży i firma nie chce zdradzać, jakie ma plany  wobec tych urządzeń.

Być może wszystko zależy od wzrostu popularności e-zakupów żywności, a z tym na razie nie jest najlepiej. Ponad połowa polskich konsumentów (56 proc.) nie rozważa w ogóle zakupów żywnościowych w sieci, a mniej niż 1 proc. wszystkich produktów spożywczych jest sprzedawana online - tak wynika z tegorocznych badań Nielsena "Shopper omnichannelowy na rynku FMCG".

Rynek e-commerce rozwija się więc w zawrotnym tempie, ale jeśli chodzi o ubrania, książki, płyty czy buty (nie żywność). W ślad za tym trendem rośnie liczba paczkomatów - In-Post ma już ich 4000. Czterotysięczna maszyna trafiła w ubiegłym tygodniu do dużej wsi gminnej Suchy Las, leżącej w Wielkopolsce. Do końca roku firma chce mieć 4500 lokalizacji w całym kraju.

W okresie styczeń – wrzesień 2018 r. InPost dostarczył ponad 53 mln przesyłek, czyli prawie połowę więcej rok do roku – w tym Paczkomaty zanotowały wzrost o 49 proc., a kurier InPost o 48 proc.

 

 

 

Ilona Mrozowska 2814 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }