Kradł kawę i sprzedawał na ulicy

32-letni Bułgar znalazł sobie nietypowy sposób na zarobkowanie. Wyspecjalizował się w kradzieży kawy i sprzedawaniu jej na warszawskich ulicach.

Pracownik ochrony jednego z marketów na stołecznym Targówku zauważył w ubiegłym tygodniu na monitoringu, jak pewien mężczyzna zabiera z półek markowe kawybgghhh i chowa je do reklamówki, rozglądając się przy tym z nieukrywanym zdenerwowaniem.

Kiedy ominął kasy i próbował wyjść ze sklepu, pracownik ochrony zareagował i ujął go w ramach tzw. ujęcia obywatelskiego – poinformowała Komenda Stołeczna Policji.

Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia ustalili, że mają do czynienia z obywatelem Bułgarii. 32-latek usiłował wynieść ze sklepu aż 24 opakowania kawy warte ponad 580 zł, co wystarczyło do postawienia mu zarzutu kradzieży.

Jak się okazało, nie był to pierwszy raz mężczyzny. Zaledwie trzy godziny wcześniej był on przesłuchiwany na komisariacie na Tarchominie w identycznej sprawie.

- Poprzedniego dnia został zatrzymany w markecie na terenie Białołęki, gdzie dokonał kradzieży 54 kaw o łącznej wartości ponad 1240 zł - ujawnia policja. Mężczyzna przyznał się do obu kradzieży. Potwierdził też funkcjonariuszom, że skradzione kawy sprzedawał na ulicy przypadkowym osobom. Grozi mu maksymalnie pięć lat więzienia.

 

 

Katarzyna Pierzchała 2373 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }