Rafalska nie czytała jeszcze listu od Solidarności

Kilka dni temu NSZZ "Solidarność" skierowała do minister Rafalskiej pismo, w którym domaga się m.in. wydłużenia zakazu handlu na część soboty i poniedziałku oraz zapisów o możliwości otwierania sklepów jako tzw. placówek pocztowych.

Rafalska, pytana przez dziennikarza Polskiej Agencji Prasowej o to pismo, powiedziała, że jeszcze go nie dostała. - Słyszałam o tym liście, ale też spotykałam się z Solidarnością, były rozmowy na temat nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę, ale ze szczegółami proponowanych zapisów nie miałam okazji się zapoznać. Na pewno to zrobię, jak tylko dojadę do Warszawy - mówiła minister we wtorek w Białymstoku, gdzie wzięła udział w spotkaniu podsumowującym działalność programów społecznych realizowanych w regionie.

W ocenie Rafalskiej są kwestie wymagające pilnej nowelizacji. Dotyczy to m.in. - jak mówiła - nadużywania placówek pocztowych czy też wykorzystywania takiej nazwy do tego, aby być wyłączonym z ograniczenia handlu w niedzielę. - Jest to praktyka, która zaczyna trochę nam się rozlewać. Chcielibyśmy mieć tu jasność, więc tam, gdzie trzeba te przepisy doprecyzować, wiemy, że jest taka potrzeba, nie chcemy tego odkładać na potem i to zrobimy - zapowiedziała.

Dodała, że pozostałe zmiany zgłaszane przez Solidarność, jak te związane z tzw. dobą pracowniczą wymagają - jak podkreśliła - „głębszego zastanowienia i głębszej analizy”.

O tym czego domaga się NSZZ "Solidarność" pisaliśmy tutaj.

Katarzyna Pierzchała 2377 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }