Pokazywane w serwisie treści mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i chcę zobaczyć pełną wersję artykułu.
Tak, pokaż artykuł Nie wyrażam zgody

BAT kontra Philip Morris

British American Tobacco (BAT) wprowadza do sprzedaży urządzenie do palenia oparte na technologii podgrzewania tytoniu, tzw. Glo. Będzie to drugi tego typu produkt na rynku. Pierwszy jest w sprzedaży od 1,5 roku i został stworzony przez Phillipa Morrisa.

Glo, podobnie jak  IQOS, reprezentują kategorię tzw. innych wyrobów tytoniowych (nie e-papierosów, które stanowią oddzielny segment).

W obu urządzeniach (Glo i IQOS) tytoń podgrzewany jest do temperatury ok. 250°C, a nie spalany powyżej 350°C. Koncerny przekonują, że dzięki temu są one mniej szkodliwe od tradycyjnych papierosów. Na wiarygodne badania trzeba jednak czekać latami, tymczasem Glo jest na rynku od 2016 r. (mowa o Japonii), a IQOS od 1,5 roku.

Glo kosztuje 250 zł i dostępne jest w czterech wersjach kolorystycznych. Wkłady do niego są zaś sprzedawane pod osobną marką Neo w cenie 15 zł (20 szt. w opakowaniu).

IQOS Philipa Morrisa jest od Glo o ok. 150 zł droższy.

Jak wiadomo reklamowanie wszelkich wyrobów tytoniowych jest w Polsce zakazane, dlatego wypromowanie tego typu produktów nie będzie łatwe, podobnie jak dystrybucja. Phillip Morris stawia na sprzedaż bezpośrednią, podobnie jak BAT, który zatrudnił do tej pracy 250 osób. BAT ma jeszcze do dyspozycji ponad 650 własnych sklepów eSmoking World (zlokalizowanych m.in. w centrach handlowych). Obie firmy prowadzą też sprzedaż przez internet.

- Glo nie jest produktem dla nowych konsumentów, ale dla tych, którzy regularnie sięgają po klasyczne papierosy. Tytoń podgrzewany w Glo zapewnia bowiem podobne doświadczenie co tradycyjne palenie, ale obarczone jest potencjalnie mniejszym ryzykiem - uważa Dragos Constantinescu, dyrektor zarządzający British American Tobacco.

Przyznaje on jednak, że po e-papierosy i inne wyroby tytoniowe sięga nie więcej niż 5 proc. Polaków, co oznacza, że 95 proc. palaczy wciąż wybiera tradycyjne papierosy. Na spadek sprzedaży tych produktów nie wpłynęły nawet drastyczne zdjęcia i napisy, które od ponad roku pojawiają się na opakowaniach wszystkich papierosów.

Wartość rynku papierosów i wyrobów tytoniowych w Polsce wynosi ok. 27-29 mld zł, z czego BAT ma ok. 28-proc. udział. Firma jest też liderem rynku e-papierosów.

Ilona Mrozowska 2847 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }