Z wizytą w Jack's

Dwa pierwsze dyskontowe sklep Grupy Tesco pod szyldem Jack's ruszyły 20 września. W Chatteris była analityczka LZ Retailytics Lisa Byfield-Green. Oto jej relacja.

W zamierzeniu Jack's ma być alternatywą dla Aldiego i Lidla i przyciągnąć klientów niskimi cenami ("najtaniej w mieście"), promocjami i rodzimym asortymentem. Rok 2018 sieć ma się zakończyć 10-15 sklepami.

Według słów prezesa Tesco, Dave'a Lewisa, firma zainwestowała do tej pory w rozwój dyskontowego formatu 20-25 mln funtów, współpracuje przy jego zaopatrzeniu z 350 dostawcami i oferuje 2,6 tys. pozycji asortymentowych, w tym 1800 pod marką parasolową Jack's (obejmująca także dania gotowe i produkty do zjedzenia zaraz po wyjściu ze sklepu) i 700 pod markami producentów (to głównie słodycze, napoje bezalkoholowe, kosmetyki i artykuły higieniczne oraz kultowe marki, np. Coca-Cola). Dwie pierwsze placówki powstały w należących do Tesco niewykorzystanych lokalizacjach, kolejnych pięć zostanie przekształconych z formatu Tesco Metro, zaś pozostałe będą nowe, włączając w to placówki zlokalizowane przy dużych sklepach Tesco.

Zdaniem Lisy Byfield-Green kluczowe w odpowiedzi na pytanie, czy Jack's odniesie sukces na brytyjskim rynku jest osiągnięcie odpowiedniej skali sprzedaży i akceptacji klientów dla formatu, który w jej ocenie oferuje mniej atrakcji niż "zsupermarketyzowane" sieci Lidl i Aldi. A są to rywale nie lada. Z prognoz LZ Retailytics wynika, że w ciągu najbliższych pięciu lat liczba sklepów Aldiego wzrośnie w Wielkiej Brytanii z 826 do 1060, a obroty z 11,7 mld euro do 16,9 mld euro. Lidl natomiast zwiększy liczbę placówek z 790 do 1061, zaś sprzedaż z 8,3 mln euro do 12,3 mld euro, czyli niemal o połowę.

To co ma wyróżniać nowy format na rynku, to niska cena i pochodzenie produktów: osiem na dziesięć produktów żywnościowych oferowanych w Jacku wyprodukowano lub wyhodowano w Wielkiej Brytanii, w tym np. całe oferowane w sklepie świeże mleko. Jest też piwo rzemieślnicze i kornwalijski ser pleśniowy. Zdaniem Dave'a Lewisa Brytyjczycy są wrażliwi na rodzime pochodzenie produktu, a Jack's "wypełnia lukę na rynku". Dla porównania Lidl chwali się, że dwie trzecie jego asortymentu ma brytyjskie pochodzenie.

Zaraz za wejściem do sklepu konsumentów wita stoisko piekarnicze, co przypomina układ Lidla. Sklep ma 1115 mkw. Klienci nie mogą zamawiać produktów online ani zbierać punktów na karcie klubowej Tesco Clubcard. Asortyment sklepu analityczka ocenia jednak jako szeroki jak na sklep dyskontowy, zdolny zaspokoić potrzeby klienta, który przyjdzie z zamiarem zrobienia całotygodniowych zakupów.

Stoisko owocowo-warzywne wyposażone jest w promocyjny regał, na którym co dwa tygodnie zmienia się oferta pięciu artykułów w promocji. Fresh Five - Świeża Piątka do złudzenia przypomina pomysł Aldiego i jego Super Six - SuperSzóstkę. Skrzynki z warzywami umieszczone są na półkach wyposażonych w rolki, co ułatwia wymianę towaru. Regały zostały zaprojektowane specjalnie dla Jacka. Szerokie alejki również pomagają w zatowarowaniu sklepu bez przeszkadzania klientom. Dla wygody wszystkie produkty ustawiane są na regałach w opakowaniach zbiorczych, co także ułatwia wypełnienie półek. 29 bestsellerowych produktów umieszczonych zostało na paletach. Wszystko to są elementy niskokosztowej strategii.

Na środki sklepu, na wyróżnionym, czerwonym podłożu znajdują się druciane kosze z czasową ofertą promocyjną pod hasłem WIGIG (when it's gone it's gone - jak zniknie, to zniknie). Jest ich 48, a ich zwartość wymieniana będzie co cztery tygodnie. Na początek sklep zaoferował w promocji m.in. urządzenia elektroniczne, artykuły dla zwierząt, elementy wyposażenia domu i pościel.

Przy płaceniu klienci mogą skorzystać z tradycyjnych kas z obsługą kasjerską, kas samoobsługowych lub zapłacić za pomocą aplikacji mobilnej Smart Shop.

W opinii analityczki LZ Retilytics nowy format raczej nie przekona do siebie klientów. Zlokalizowany w trudnych miejscach, dużo wysiłku i czasu może też kosztować osiągnięcie efektu skali, która zapewni opłacalność. Nie jest też jej zdaniem - wbrew zamierzeniom - konkurencją dla Lidla i Aldiego, które oferują klientom bogatsze doświadczenie zakupowe. Może jednak z nimi współistnieć i być powielany na innych rynkach, np. w Europie Środkowo-Wschodniej.

https://cfe.app.retailytics.com/home

Magdalena Weiss 1701 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }