Empik kończy współpracę z eBilet.pl

Empik uruchomił własną bileterię, a tym samym wprowadził - obok dystrybucji stacjonarnej - sprzedaż biletów online. W niespełna miesiąc od premiery sprzedano tysiąc wejściówek. Kończy więc współpracę z pośrednikami sprzedaży biletów.

Empikbilety.pl to multiplatforma zarówno dla organizatorów, jak i uczestników eventów.

Przedstawiciele firmy podsumowują jej debiut jako sukces – w niespełna miesiąc od premiery sprzedano już tysiące wejściówek, rośnie lista organizatorów i agencji w ramach współpracy bezpośredniej a tym samym poszerza się oferta wydarzeń. Empik jednocześnie zapowiada, że z dniem 30 listopada kończy współpracę z jednym z pośredników – eBilet.

Empik chce się skupić na budowaniu własnej oferty, dlatego zaprasza organizatorów wydarzeń z różnych segmentów do współpracy bezpośredniej. Nie bez znaczenia jest również fakt, że od niedawna w Grupie Empik jest Going. – aplikacja i serwis internetowy do kompleksowej obsługi organizatorów i uczestników wydarzeń.

– Z tego względu dla organizatorów wydarzeń jesteśmy naturalnym wyborem i bardzo atrakcyjnym partnerem - mówi Rob Taylor, dyrektor handlowy Empiku. Podkreśla przy tym kompleksowe dotarcie sprzedażowe do szerokiego spektrum odbiorców poprzez trzy różne kanały - salony, internet, aplikacja, oraz całościowe podejście do tematu dystrybucji - przedsprzedaż biletów, obsługa kas, kontrola wejść.

- Chcemy, aby pojawiały się u nas wejściówki zarówno do opery, jak i na imprezy sportowe, czy bajkowe show dla dzieci – stwierdza Rob Taylor, dyrektor handlowy Empiku.

Empikowi zaufali już organizatorzy koncertów polskich i zagranicznych gwiazd, takich jak Tom Odell, Alvaro Soler, Lykke Li, Nothing But Thieves, the Dumplings, Kasia Kowalska, Xxanaxx czy koncertu Cohen i Kobiety. W gronie współpracujących bezpośrednio firm są m.in.:  Go Ahead, Automatik, Adamiakjazz, Fundacja Soundedit, Lion Stage Agency, Motion Music, Automatik czy Filharmonia Futura. 

Ilona Mrozowska 2737 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }