Kasjerów zatrudniają bez kolejki

Sieć ugina się od ogłoszeń o pracę, w których poszukiwani są kasjerzy/sprzedawcy do sklepów, głównie ze strony Jeronimo Martins (Biedronka), choć nie tylko. Pracuj.pl potwierdza, że w II kw. 2018 r. handel detaliczny i FMCG to najbardziej aktywne branże pod względem liczby ogłoszeń.

Na zdjęciu: Magdalena Poradzka, dyrektor ds. rekrutacji i wizerunku pracodawcy w Jeronimo Martins Polska

Zapotrzebowanie jest tak duże, że Pracuj.pl reklamuje oferty pracy dla kasjerów/sprzedawców pod hasłem "Kasjerów zatrudniają bez kolejki". Można tu znaleźć oferty Jeronimo Martins, operatora sieci Biedronka, który szuka kasjerów praktycznie do sklepów w całej Polsce, ale są też oferty pracy ze strony sieci sklepów Tiger, Bricoman, Kaufland czy Polomarket.

- W ostatnim czasie ujednoliciliśmy sposób prowadzenia rekrutacji. Wcześniej odbywał się on poprzez stronę internetową sieci, ale istniała również możliwość dostarczenia CV bezpośrednio do kierownika sklepu - wyjaśnia Magdalena Poradzka, dyrektor ds. rekrutacji i wizerunku pracodawcy w Jeronimo Martins Polska. - Obecnie aplikowanie możliwe jest jedynie poprzez naszą stronę internetową www.karierawjmp.pl oraz portale rekrutacyjne. Z tego względu w ostatnich tygodniach w tych miejscach pojawiło się więcej ogłoszeń - również te, które wcześniej były prezentowane w naszych sklepach - tłumaczy.

Dodaje, że nowe osoby poszukiwane są zarówno do sklepów, centrów dystrybucyjnych, jak i biur. - Aktualnie zatrudniamy ok. 66 tys. osób, o niemal 5 tys. więcej niż przed rokiem - podaje Magdalena Poradzka. 

Opublikowany w lipcu raport Pracuj.pl „Kariera w sprzedaży” podkreślał istotną rolę handlowców i sprzedawców na polskim rynku pracy, a także możliwości rozwoju kariery i uzyskiwania coraz wyższych zarobków przez tą grupę.

- II kwartał 2018 roku potwierdza, że jest to zdecydowanie najczęściej poszukiwana kategoria specjalistów. W tym czasie kierowana była do nich blisko co trzecia oferta na portalu (31 proc.) – mogli oni wybierać spośród 44 914 zgłoszeń - informuje Artur Kobyliński, ekspert Pracuj.pl, analityk serwisu zarobki.pracuj.pl. Handel detaliczny i FMCG to także najbardziej aktywne branże pod względem liczby ogłoszeń (odpowiednio 10 i 9 proc. ogłoszeń na Pracuj.pl w II kw. 2018).

Według danych serwisu zarobki.pracuj.pl wynagrodzenia kasjerów ogółem w 2018 r. wzrosły o około 7 proc. w stosunku do roku 2017. Ponad 80 proc. osób pracujących na stanowisku kasjera to kobiety.

Artur Kobyliński wskazuje, że przeciętne zarobki kasjerów w kategorii Artykuły spożywcze/alkohol/tytoń wynoszą obecnie 3100 zł brutto. W dużych aglomeracjach miejskich kasjerzy zarobią nawet ponad 4000 zł brutto.

Nieco niższe przeciętne wynagrodzenie wynoszące 2700 zł brutto otrzymują kasjerzy-sprzedawcy pracujący w sektorze Odzież/Dodatki/Biżuteria. - Niewątpliwie zmiany, które obserwujemy na rynku, odbijają się na oferowanych benefitach. Coraz częściej, oprócz dość standardowych dla tej branży bonów towarowych, w ofertach pracy pojawiają się prywatna opieka medyczna czy ubezpieczenie na życie, choć wciąż może na nie liczyć tylko od około 20 do 40 proc. pracowników niższych stanowisk w sprzedaży – mówi Artur Kobyliński.

Na dodatkowe benefity mogą liczyć, zapewnia Magdalena Poradzka, pracownicy Biedronki. Od stycznia 2018 r. firma podniosła też pensje.- Jest to kwota od 200 do 550 zł brutto w zależności od stażu pracy, lokalizacji oraz stanowiska. Aktualnie osoby rozpoczynające pracę w sklepach sieci Biedronka jako sprzedawcy-kasjerzy na pełen etat mogą zarobić co najmniej 2650 zł brutto, wliczając w to nagrodę za brak nieplanowanych nieobecności, by po trzech latach dojść do poziomu 2950 złotych brutto miesięcznie. Dodatkowo osoby na tym stanowisku mogą liczyć na uznaniową premię kwartalną w wysokości do 500 zł brutto w zależności od wyników - podkreśla.

Na rynku, mimo nowych tendencji i rosnącego zapotrzebowania na kasjerów i sprzedawców stacjonarnych głównie dla branży spożywczej, wciąż widać przewagę sprzedawców aktywnych – kontaktujących się bezpośrednio z klientami, działający częściej w obszarze B2B. - Porównując handlowców aktywnych i pasywnych, zdecydowanie lepiej wynagradzani są sprzedawcy aktywni, czyli zazwyczaj przedstawiciele handlowi, którzy często działają w terenie oraz nawiązują i podtrzymują bezpośrednie kontakty z klientami - konkluduje Artur Kobyliński.

Podaje, że różnice są widoczne zarówno w wynagrodzeniu podstawowym jak i prowizji, która w przypadku sprzedawców aktywnych (przedstawicieli handlowych) często jest nieograniczona – w myśl zasady, im więcej sprzedaż (lepsze wyniki) tym więcej zarobisz.

 

 

 

 

 

Ilona Mrozowska 2737 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }