Pierwsze jaskółki nocnej prohibicji

Do nadmorskiego Mielna zaczęły wracać rodziny z dziećmi, spokojniej jest też na poznańskiej starówce. Oto pierwsze efekty możliwości zakazania przez samorządy handlu alkoholem w nocy.

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która weszła w życie 9 marca 2018 r., nadała radom gmin uprawnienie do ograniczenia godzin sprzedaży alkoholu w placówkach handlowych pomiędzy 22.00 a 6.00. Nie wszystkie największe miasta skorzystały z tej możliwości, choć chętnych nie brakuje. Są też już pierwsze pozytywne rezultaty wprowadzonych zmian.

- W Warszawie nie ma godzinowych ograniczeń w sprzedaży alkoholu. Nie przewidujemy również wprowadzenia zmian – mówi Dominika Wiśniewska, podinspektor urzędu miasta Warszawy.

Wiadomo, że o całkowity zakaz sprzedaży alkoholu nocą starała się dzielnica Targówek, na której terenie działa ponad 40 sklepów z alkoholem, przy czym najwięcej interwencji policji jest w okolicach 15 takich punktów. Zakaz miał objąć również stacje benzynowe. - Rada Dzielnicy Targówek rzeczywiście podjęła uchwałę dotyczącą zakazu sprzedawania nocą napojów alkoholowych, ale ze względu na różne procedury formalne, nie została ona przedstawiona na spotkaniu Rady Miasta Stołecznego Warszawy – tłumaczy Dominika Wiśniewska.

Ograniczenia nie zostały wprowadzone w Łodzi. - Były ankiety, sondaż i głosowanie. Łodzianie nie chcieli zmian – odpowiada krótko Marcin Masłowski, rzecznik prasowy prezydenta Łodzi.

Ale zmian nie chcieli też mieszkańcy Olsztyna, a mimo to zakaz sprzedaży alkoholu w godz. 22-6 właśnie zaczyna w tym mieście obowiązywać. Stało się tak mimo przeprowadzonych wcześniej konsultacji społecznych, w których wzięło udział ok. 1,8 tys. osób i prawie 60 proc. z nich opowiedziało się przeciw jakimkolwiek ograniczeniom.

W Krakowie aż 13 dzielnic było gotowych na wprowadzenie nocnej prohibicji na swoim terenie, jednak 4 lipca 2018 r. Rada Miasta Krakowa odrzuciła te wnioski. To jednak nie koniec walki niektórych radnych. - Aktualnie kolejny projekt ograniczenia godzin sprzedaży alkoholu w centrum Krakowa został zgłoszony przez Radę Dzielnicy I [Stare Miasto – przyp. red.]. Projekt nie był jeszcze przedmiotem głosowania – informuje Iga Chylicka z biura prasowego Urzędu Miasta Kraków. W całym Krakowie działa ok. 300 sklepów całodobowych, przy czym najwięcej właśnie na starówce.

Generalnie jednak, jak zgodnie tłumaczą przedstawiciele miejskich urzędów, przedsiębiorcy nie mają obowiązku informowania o godzinach otwarcia swoich sklepów, więc dane o tym ile na terenie danego miasta działa sklepów całodobowych są szacunkowe lub nie ma ich wcale. - Nie ma podstawy prawnej, by żądać takich informacji – mówi Martyna Bańcerek z wydziału komunikacji społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia. Ale akurat we Wrocławiu będzie obowiązywał zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych (od 22 do 6) w sklepach na terenie Osiedla Stare Miasto. Stanie się tak już od 11 września br.

Żadnych ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu nie wprowadzono natomiast w Toruniu, przy czym nie był tu nawet rozpatrywany projekt uchwały w tej sprawie. - Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie nakłada na właściwe rady gmin obowiązku podejmowania uchwał w tym zakresie, a jedynie daje taką możliwość, z której rada może skorzystać lub nie – tłumaczy Anna Kulbicka-Tondel, rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Torunia.

Nocną prohibicję udało się wprowadzić w śródmieściu Katowic. W Słupsku z kolei o wprowadzenie nocnego zakazu wnosił prezydent, a nie zgodzili się na to radni.

Pierwsze jaskółki

Wolna od alkoholu (poza gastronomią) jest poznańska starówka i to już od 31 maja 2018 r. Urzędnicy są zadowoleni z wprowadzonych zmian. - Rada Osiedla Stare Miasto przygotowała uchwałę na wniosek mieszkańców, którzy podczas konsultacji twierdzili, że taki zakaz jest bardzo pożądany, z uwagi na uciążliwości związane z nocną sprzedażą napojów alkoholowych i że konieczne jest podjęcie radykalnych działań w tym zakresie – tłumaczy Hanna Surma, rzecznik prasowy Prezydenta Poznania i Urzędu Miasta. - Ograniczenie to pozytywnie wpłynęło na wizerunek Poznania w oczach turystów, znacznie poprawiło komfort życia i bezpieczeństwo mieszkańców w tym rejonie miasta – zapewnia.

Z efektów nocnej prohibicji zadowolenie są radni nadmorskiego Mielna – w gminie tej ograniczenie nocnej sprzedaży napojów alkoholowych między godziną 23 a 6 obowiązuje już od 21 czerwca, a więc od początku szczytu sezonu turystycznego.

- Po szeroko zakrojonych konsultacjach stwierdziliśmy, że skoro ustawodawca umożliwił nam zastosowanie takiego narzędzia, to warto spróbować. A wszystko to w kierunku dla nas priorytetowym, tzn. poprawy bezpieczeństwa. Efekty są już widoczne. Statystyki policyjne wskazują, że awantur czy rozbojów w centrum miasta w wakacje było mniej – zapewnia Mirosława Diwyk-Koza, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Mielnie.

- Wspólnie z policją bacznie obserwowaliśmy też przestrzeganie miejscowego prawa. Rezultat - przedsiębiorcy [dotyczy to tylko sklepów – przyp. red.] dostosowywali się do zmian. Warto dodać, iż konsekwencje mogły być bolesne, gdyż finalnie przedsiębiorca mógł utracić zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych nawet na 3 lata – podkreśla Mirosława Diwyk-Koza.

Dodaje, że wprowadzenie tak daleko idących ograniczeń w sprzedaży alkoholu w gminie turystycznej to krok w kierunku zmiany kultury picia przez społeczeństwo, w tym młodzież. - Bo przecież zakaz nie dotyczy restauracji, klubów, pubów.  Stawiamy na bezpieczeństwo mieszkańców i naszych turystów. Chcemy być kurortem chętnie odwiedzanym przez rodziny z dziećmi. I taki profil gości zaczął do nas systematycznie wracać – zapewnia rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Mielnie.

Z noweli ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi skorzystały też takie miasta jak Bytom, Tychy czy Piotrków Trybunalski. Obok dużych miast podobne zakazy wprowadziły mniejsze miejscowości jak podwarszawska Zielonka czy Puławy.

 Zdjęcie: Shutterstock

Ilona Mrozowska 2737 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }