Zielona Wyspa rajem dla detalistów

A przynajmniej była nim latem. Wszystkie obecne w Irlandii sieci zwiększyły sprzedaż. Omawiany okres był ponadto siódmym z rzędu, kiedy najszybciej rosnącym detalistą w Irlandii okazało się Tesco.

Na zdjęciu sklep Tesco w Dublinie, sierpień 2018

W ciągu 12 tygodni do 12 sierpnia 2018 roku wszystkie irlandzkie sieci zwiększyły obroty, i to pomimo skrajnie konkurencyjnego rynku, na którym udziały pierwszej trójki dzieli od siebie nie więcej niż 1,5 punktu procentoweg - podał Kantar Worldpanel w najnowszym raporcie. To szósty z rzędu okres wzrostu dla głównych graczy.

- Choć detaliści nie przestali walczyć o rynkowe udziały, wszyscy skorzystali na zwiększonych wydatkach konsumentów, gdyż klienci pozwolili sobie na rozrzutność podczas ciepłych dni - komentuje Douglas Faughnan, dyrektor ds. analiz konsumenckich w Kantar Worldpanel. - To było lato "popuszczania pasa" dla konsumentów. Nadal rosła sprzedaż alkoholu - ogółem obroty na piwie, winie i cydrze zwiększyły się o 10 proc. Lodów sprzedano za kwotę o jedna trzecia wyższą niż rok temu, a to odpowiada 10 milionom euro - dodaje.

Wzrosła też sprzedaż napojów bezalkoholowych (o 13 proc.), a także świeżego mięsa, owoców i warzyw.

Wpływ na wyniki sektora FMCG wywarły także wydarzenia takie jak mundial czy popularność irlandzkiej edycji reality show "Wyspa miłości", której emisję rozpoczęto tego lata.

- Kosmetyki dla mężczyzn do pielęgnacji skóry oraz pianki do golenia podwoiły sprzedaż, natomiast maszynki zwiększyły ja o 15 proc. - mówi Douglas Faughnan. - Prawdopodobnie inspiracją była "Wyspa miłości", gdzie uczestnicy prezentują wydepilowane ciała. W dodatku więcej czasu spędzonego przed telewizorem oznacza, że konsumenci poświęcili go mniej na gotowanie, co przełożyło się na wzrost popularności gotowych dań mrożonych (o 16 proc.) i chłodzonych (o 6 proc.) - wyjaśnia.

Omawiany okres był siódmym z rzędu, kiedy najszybciej rosnącym detalistą w Irlandii było Tesco. Zwiększyło ono sprzedaż o 4,8 proc. rok do roku. Jest też jedynym w pierwszej trójki detalistów, który odnotował spadek średniej ceny produktu, co zostało jednak zrekompensowane przez wyższe wydatki konsumentów ogółem. Średnio każdy z nich zostawił w kasach Tesco o 21 euro więcej niż rok wcześniej, gównie dzięki częstszym i bardziej regularnym zakupom oraz większej liczbie zakupionych każdorazowo produktów.

SuperValu, do którego należy 22 proc. rynku, wzrosło w tym okresie o 2,4 proc., głównie dzięki sponsorowaniu rozgrywek. Były jednak regiony, gdzie różnica sięgała 3,6 proc. (Dublin), a nawet 6,2 proc. (Leinster).

Dunnes Stores' poprawiły sprzedaż o 1,9 proc., głównie dzięki ofercie grillowej, natomiast najwięcej nowych klientów przyciągnął Aldi - o 40 tys. więcej niż przed rokiem. Jego sprzedaż ogółem wzrosła o 2,9 proc., a udział rynkowy o 0,1 proc. do 11,5 proc. Lidl osiągnął dynamikę na poziomie 1,9 proc. i utrzymał udziały w wysokości 11,9 proc.

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.