Kurczak i indyk mogą podrożeć w ślad za kaczką

Ceny kaczki poszły w górę. Kurczak i indyk na razie są w miarę stabilne, ale jesienią mogą być podwyżki - pisze MondayNews.

Od 2016 roku do połowy br. średnia cena kurczaka promowanego w sieciach handlowych prawie się nie zmieniła, pomimo ruchów w górę i w dół. Nastąpił jedynie niewielki spadek na poziomie 0,6 proc. Większą różnicę odnotowano w przypadku indyka, gdzie wzrost wyniósł 12 proc.

Jednak najbardziej widoczne rozbieżności dotyczyły kaczki. Pomiędzy rokiem 2016 a 2017 zaobserwowano podwyżkę o 20 proc. Z kolei w I półroczu br. zanotowano spadek cen o 11 proc. rok do roku. Tak wykazała analiza Hiper-com Poland i Instytutu Badawczego ABR Sesta. Tymczasem branża ostrzega, że jesienią oraz zimą mięso z kurczaków i indyków może wyraźnie zdrożeć, m.in. z powodu trwającej suszy i rosnących kosztów zakupu paszy.

Jak wyjaśnia Mariusz Szymyślik, dyrektor w Krajowej Izbie Producentów Drobiu i Pasz, w Polsce produkcja kurcząt rzeźnych rośnie z roku na rok. Obecnie w kraju wytwarza się aż o około 110 proc. więcej mięsa brojlerów kurzych niż jeszcze 10 lat temu.

– Polska jest liderem w produkcji mięsa drobiowego w Unii Europejskiej, a dynamika wzrostu tego rynku jest również bardzo wysoka. Przy szybko zwiększającej się ilości produktu i mniejszym wzroście średniej konsumpcji możliwy jest dalszy spadek cen. Ważnym czynnikiem może być też coraz większa konkurencja ze strony producentów spoza UE, chociażby z Ukrainy – mówi Wiktor Hejchman, analityk w Hiper-com Poland.

Patrząc na poszczególne formaty i wahania cen, można zauważyć, że w 2016 roku średnio najtańsze kurczaki były w sieciach convenience w listopadzie, a najdroższe w marcu - w tych samych sklepach. Różnica wyniosła 55 proc. W 2017 roku najniższą cenę odnotowano w styczniu też w tym. kanale, natomiast najwyższa była w... dyskontach w grudniu. Rozbieżność to 82 proc. W I półroczu br. klienci średnio najmniej płacili również w convenience – w styczniu, a najwięcej w dyskontach –  w marcu. Tym razem rozdźwięk był na poziomie 69 proc.

Także średnio w całym okresie badawczym najtańsze kurczaki były w sklepach convenience, a najdroższe w dyskontach. Podobnie było z cenami indyka. Jedynie w I półroczu 2018 roku najtaniej można było kupić to mięso w supermarketach.

Ekspert z Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz przewiduje, że ceny indyków nadal mogą piąć się w górę. Obserwujemy bowiem bardzo duże zapotrzebowanie na mięso z Polski z takich krajów jak Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania czy Czechy. Ceny płacone przez odbiorców z tych państw są dla producentów bardzo atrakcyjne. Możliwe jest to, że będą wywierały presję także na krajowy rynek.

Najdroższa z drobiu kaczka najtańsza była z kolei w sieciach dyskontowych, a najdroższa w supermarketach, z wyjątkiem I połowy 2018 roku, gdy taniej konsumenci mogli ją nabyć właśnie w supermarketach. Najwięcej trzeba było za nią zapłacić w hipermarketach.

– Rok temu różnica między ceną w dyskontach i w supermarketach była zaskakująco duża. W tym roku zanotowano znacznie niższe ceny w supermarketach. Zapewne sieci zweryfikowały swoją strategię. Ponadto rynek odbudowuje się już po problemach związanych z ptasią grypą, która również dotknęła ten gatunek drobiu – stwierdza Wiktor Hejchman.

W odróżnieniu od indyków kaczki w Polsce nie ucierpiały specjalnie mocno z powodu wirusa. Niemniej zdziesiątkowanie kaczych stad przez ptasią grypę u wielkich producentów we Francji czy na Węgrzech doprowadziło do wzrostu cen w naszym kraju. Jeśli sprowadzono stamtąd drób, to jego wysoka cena była uzasadniona. Dyrektor w KIPDiP dodaje, że nasz eksport rósł w imponującym tempie – 18 proc. rocznie w latach 2016-17. Jednak produkcja tego mięsa w zeszłym roku wzrosła tak bardzo, że podaż na krajowym rynku dość szybko wróciła do normy. I tym należy wyjaśnić tegoroczne obniżki cen.

Zdjęcie: Monday News

Magdalena Weiss 1648 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }