Zarządca parkingu blokuje protest przed Makro

Nie mamy zgody na organizację protestu przed parkingiem Centrum Wsparcia Biznesu. Policja dostała w tej sprawie wniosek z firmy Buma, która reprezentuje właściciela parkingu pracowniczego przed CWB - poinformował nas Daniel Cichocki, członek zarządu regionu gdańskiego NSZZ "Solidarność".

Zarządca obiektu nie wyraził zgody na pikietę na terenie parkingu pod warszawskim kompleksem CK61. Wiec zaplanowano w najbliższą niedzielę, czyli 19 sierpnia, wolną od handlu, w godz. 12-14 na parkingu przed Centrum Wsparcia Biznesu w Warszawie.

Miejsce nie jest przypadkowe – pod tym adresem (Al. Krakowska 61) mieści się centrala Makro Cash & Carry Polska. - Zarządca parkingu nie zgodził się na jakiekolwiek zgromadzenie i przesłał prośbę do policji, aby w razie zbiorowiska na parkingu, mówiąc prosto z mostu: usunąć nas – nie kryje oburzenia Daniel Cichocki.

Związkowcy wysłali już pismo do firmy Buma z zapytaniem, kogo ona reprezentuje, zarządzając wspomnianym terenem, ponieważ w piśmie nie ma takiej informacji. - Oczywiście domyślamy się, kto to jest, ale potrzeba nam potwierdzenia. Mam nadzieję, że otrzymamy informację zwrotną do rozpoczęcia protestu – mówi Cichocki.

Podkreśla przy tym, że pracodawca – czyli Makro Cash & Carry Polska - tylko twierdzi, że prowadzi negocjacje, a tak po prostu nie jest. - Zwodzi nas tylko oczekiwaniem na koniec roku finansowego, zapewnia o chęci rozmowy, ale nie daje żadnej gwarancji podwyżki, a rozmawiać i negocjować możemy kolejny miesiąc a nawet rok – uważa.

Przedstawiciele „S” w Makro domagają się wzrostu płac o 400 zł brutto dla każdego pracownika z możliwością negocjacji, “by przybliżyć wynagrodzenia do średniej krajowej sektora handlu wielkopowierzchniowego” oraz dodatku stażowego stanowiącego 1 proc. aktualnej płacy minimalnej, wypłacanego co miesiąc za każdy rok przepracowany po pięcioletniej karencji. Szerzej o ich zarzutach pisaliśmy tutaj.

Mimo kilkumiesięcznych prób rozmów związkowcom nie udało wynegocjować z Makro satysfakcjonującego rozwiązania, stąd decyzja o zorganizowaniu protestu. Przedstawiciele „S” podkreślają, że zmusiła ich do tego sytuacja. Ich zdaniem mimo iż Komisja Zakładowa wyraziła “wolę proponując przedłużenie negocjacji” do końca czerwca br. (według porozumienia pomiędzy “S” a pracodawcą rozmowy powinny się zakończyć ostatniego marca br.), Makro zaproponowało im powrót do negocjacji dopiero w październiku br., co jest dla nich terminem zbyt odległym.

Teraz, jak się dowiedział serwis handelextra.pl, brak zgody zarządzającego parkingiem skutkuje przeniesieniem protestu na drugą stronę Alei Krakowskiej, obok lotniska. Zaplanowane pozostałe elementy protestu pozostają bez zmian.

 

Katarzyna Pierzchała 2176 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }