Lidl wyda 250 tys. zł za naruszenie interesów klientów

Sieć Lidl naruszyła zbiorowe interesy konsumentów - orzekł prezes UOKiK-u odnosząc się do nagle zakończonej akcji promocyjnej "Sprytnie i tanio kupować marki Lidla. Absolutna satysfakcja albo zwrot pieniędzy" z 2016 r. Teraz Lidl musi przeprowadzić m.in. szkolenia dla klientów.

Prezes UOKiK decyzją z 12 czerwca 2018 r. stwierdził, że „uprawdopodobnione zostało naruszenie przez Lidl Polska zbiorowych interesów konsumentów” przez zmianę postanowień regulaminu wspomnianej promocji. Została ona bowiem zakończona przez detalistę nagle, wbrew wcześniejszym zapisom regulaminu, w którym detalista zastrzegł sobie, że akcję może wcześniej zakończyć, ale poinformuje o tym w regulaminie z 7-dniowym wyprzedzeniem. Promocja wystartowała 27 października 2016 r. i miała potrwać do 30 listopada.

W jej ramach każdy klient miał możliwość kupienia produktu marki własnej Lidla i jeśli nie spełnił on oczekiwań konsumenta, mógł go zwrócić, nawet po jego pełnym wykorzystaniu i otrzymać pełny zwrot pieniędzy. Wystarczył paragon i opakowanie. Taka promocja spowodowała - jak donosiły media, w tym serwis Handelextra.pl - że klienci Lidla zwracali "całe wózki pustych opakowań" za jednorazowo setki złotych.

Po takich niezamierzonych skutkach akcji sieć wycofała się z promocji bez zadeklarowanego wcześniej 7-dniowego wyprzedzenia. - Podjęliśmy decyzję o zakończeniu z dniem 8 listopada 2016 r. promocji objętej „Zasadami zwrotów produktów marek własnych Lidla (artykułów spożywczych, chemicznych i kosmetyków)”. Przyczyną tej decyzji są przypadki wykorzystywania promocji wbrew jej celom - napisał Lidl w oświadczeniu.

Tego samego dnia dyskonter wprowadził zmianę w życie. Poinformował o tym m.in. na swojej stronie internetowej, w komunikatach wysłanych do mediów a przede wszystkim na plakatach informujących o zakończeniu akcji wywieszonych we wszystkich sklepach sieci. O sprawie szerzej pisaliśmy tutaj.

Przedwczesnym wycofaniem się z promocji zajął się jednak prezes UOKiK. Lidl wnioskował o umorzenie postępowania tłumacząc się, że był zmuszony zareagować w ten sposób „na bezprecedensowe zachowania części konsumentów, których nagannych działań na podstawie wieloletnich doświadczeń nie mógł przewidzieć”.

Prezes UOKiK-u pozostał jednak nieugięty. Uważa bowiem, że przedsiębiorca powinien wziąć pod uwagę ryzyko związane ze zorganizowaniem tego typu promocji i wystąpieniem ewentualnych nadużyć ze strony konsumentów oraz odpowiednią się zabezpieczyć przed zaistnieniem takich sytuacji.

Zdaniem prezesa UOKiK-u Lidl Polska nie wywiązał się wobec konsumentów z zobowiązania, jakie sam na siebie nałożył w punkcie 10 regulaminu promocji.

Teraz Lidl Polska musi zadośćuczynić klientom przedwczesne zakończenie wspomnianej promocji. Urząd zobowiązał go do zorganizowania szkolenia on-line dla konsumentów z praw konsumenckich, w tym rękojmi i gwarancji, reklamacji, prawa odstąpienia od umowy oraz interaktywnego testu obejmującego te zagadnienia. Uzyskanie 70 proc. poprawnych odpowiedzi będzie skutkowało przyznaniem bonu na zakupy w Lidlu w wysokości 25 zł dla 10 tys. pierwszych osób, które pomyślnie przejdą test. Oznacza to, że Lidl poniesie koszt w wysokości 250 tys. zł.

Szkolenie powinno zostać zorganizowane na stronie lidl.pl pomiędzy 1 września a 15 listopada 2018 r. i być dostępne przez trzy tygodnie.

Jednocześnie Lidl został zobowiązany do zorganizowania ośmiu jednodniowych szkoleń dla rzeczników konsumentów i pracowników Inspekcji Handlowej z zapobiegania nieuczciwym praktykom handlowym.

UOKiK ma akceptować zarówno materiały na szkolenie on-line, jak i otrzymać sprawozdania z wykonania ww. zobowiązań, w tym informacje o ilości osób, które wzięły udział w teście dla konsumentów i liczbie rozdanych bonów oraz szkoleniach dla pracowników Inspekcji Handlowej.

Katarzyna Pierzchała 5193 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.