Hurt lubi kredyty

Średnio co piąty mikroprzedsiębiorca (zatrudniający do 9 osób) w Polsce ma kredyt bankowy. Hurtownicy prowadzący sprzedaż artykułów spożywczych biorą go częściej.

Banki chętniej udzielają kredytów tym firmom, które istnieją na rynku długo niż start-upom. Nie ma w tym nic dziwnego, zważywszy na fakt, że dwóm na trzy firmy nie udaje się dożyć piątych urodzin. Aktywność kredytowa rośnie zatem wraz z wiekiem przedsiębiorstwa. Wśród tych założonych w 2017 r. tylko 4 proc. posiada czynny kredyt. Natomiast wśród firm nadal aktywnych, a założonych w 2015 r., odsetek firm wynosi już 14 proc. - wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Średnio z kredytu korzysta co piąty mikroprzedsiębiorca, czyli 20 proc.

W przypadku handlu żywnością zdecydowanie chętniej zadłużają się w bankach hurtownicy niż detaliści. Odsetek posiadających kredyt w tej grupie wynosi od 24 do 31 proc. Natomiast właściciele sklepów korzystają z finansowania bankowego rzadziej - sięga po nie od 11 do 24 proc.

Istnieje dosyć duży rozstrzał w zależności od rodzaju towaru, w którym specjalizuje się przedsiębiorca. Najrzadziej decydują się na zaciągnięcie pożyczki właściciele warzywniaków (sprzedaż detaliczna owoców i warzyw prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach). Tylko 11 proc. z nich posiłkuje się kredytem. Odsetek ten wzrasta do 16 proc. w przypadku detalistów prowadzących działalność w niewyspecjalizowanych sklepach, sklepach rybnych, piekarniach i ciastkarniach oraz w sklepach specjalistycznych o innych niż wyróżnione profilu. Wskaźnik ten jest o jeden punkt procentowy wyżej w przypadku sklepów mięsnych oraz tytoniowych. Z wynikiem 19 proc. blisko średniej dla wszystkich mikroprzedsiębiorców są sprzedawcy pracujący w sklepach niewyspecjalizowanych z przewagą żywności. Natomiast najchętniej korzystali z kredytu właściciele sklepów monopolowych - ma go niemal co czwarty w nich (24 proc.). Natomiast to właśnie oni zdecydowanie częściej niż przedstawiciele innych branż mają pozakredytowe i kredytowe opóźnienia w spłacaniu należności (odpowiednio 7,8 proc. oraz 3,6 proc.).

W przypadku hurtowników kredyty cieszą się największą popularnością wśród handlujących mlekiem, wyrobami mleczarskimi, jajami oraz tłuszczami roślinnymi i zwierzęcymi (31 proc.). Popularne są one także w handlu hurtowym mięsem, owocami i warzywami, napojami alkoholowymi oraz rybami i owocami morza (po 29 proc.). Najrzadziej na kredyt decydują się prowadzący handel hurtowy napojami bezalkoholowymi (24 proc.). Największe zaległości w spłacaniu należności - zarówno bankom, jak i kontrahentom mają hurtownicy zajmujący się obrotem wyrobami mięsnymi (odpowiednio 3,6 proc. oraz 6,8 proc.).

Zdjęcie: Photogenica

 

Magdalena Weiss 1594 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }