Ruszają zbiory suszonych śliwek

W sierpniu rozpoczynają się zbiory śliwki w Kalifornii. Większość rośnie w dolinie Sacramento, niedaleko od miejsca, gdzie po raz pierwszy zasadzono je w 1856 r.

Region ten odpowiada za 40 proc. światowej i 99 proc. amerykańskiej produkcji suszonych śliwek. Żyzne gleby, świetne warunki atmosferyczne oraz 150 lat doświadczenia sadowników sprawiają, że stali się oni czołowymi producentami suszonej śliwki na świecie.

Śliwki zbierane są w sierpniu, kiedy owoce są wystarczająco miękkie i mają odpowiednią ilość cukru. Zbiory trwają 30 dni, tylko przez taki okres zdaniem producentów owoce cieszą się najwyższą jakością. Sadownicy regularnie mierzą poziom zawartości cukru w owocu dojrzewającym na drzewie za pomocą narzędzia zwanego refraktometrem światła. Brix to jednostka służąca do jego zbadania. Sygnałem do rozpoczęcia zbiorów jest moment, w którym poziom słodyczy w śliwce osiągnie 30 jednostek brix.

Owoce zbierane przy pomocy maszyn tak, aby nie miały kontaktu z ziemią, trafiają na drewniane tace, gdzie są odwadniane przez około 18 godzin w suszarniach tunelowych. Proces ten jest w pełni zautomatyzowany i poddany ściśle kontrolowanym zabiegom  sanitarnym, które maksymalizują wydajność i jednocześnie chronią jakość produktu. Super czułe termostaty utrzymują temperaturę pod ścisłą kontrolą.

Ogromny wpływ na jakość śliwek ma sposób drylowania. Pestki usuwane są delikatnie choć mechanicznie, dzięki czemu owoc zachowuje soczysty smak i niepowtarzalny kształt.

Nowo wysuszone śliwki trafiają do najnowocześniejszych zakładów pakujących, gdzie przeszkolony personel je sprawdza, ocenia pod względem wielkości i przechowuje w chłodniach. W przeciwieństwie do większości przetworzonych owoców, kalifornijskie śliwki są pakowane na zamówienie. Najpierw ponownie nawadniane, sterylizowane, poddawane ostatecznej inspekcji, a na końcu pakowane do wysyłki.

Kalifornijskie śliwki są odpowiedzią na rozwijające się trendy prozdrowotne. Rosnąca świadomość konsumentów, popularyzacja zdrowego stylu życia i żywienia, sprawiają, że coraz więcej osób świadomie sięga po kalifornijskie śliwki zamiast po tańsze odpowiedniki. Chociaż cena jest nadal ważna, ale jeśli chodzi o jakość, konsumenci są gotowi za nią zapłacić więcej. 

Dobry czas dla superfood w Polsce

Według danych firmy Technavio, wartość globalnego rynku superfoods rośnie 14-15 proc. rocznie i w 2021 r. przekroczy 256 mld dol. Również na polskim rynku cały czas rośnie zainteresowanie tak konsumentów, jak i importerów oraz sprzedawców żywnością o wysokich wartościach. Dzięki globalnym działaniom promocyjnym prowadzonym przez stowarzyszenie producentów i sadowników śliwki kalifornijskiej (California Prune Board), świadomość prozdrowotnego wpływu, a w związku z tym i popyt na ten produkt systematycznie wzrasta. Beneficjentami kampanii promocyjnej są więc wszyscy (producenci, sprzedawcy, a także branża gastronomiczna), którzy wybierają śliwkę kalifornijską.

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }