Alkohol na cenzurowanym

Rada Miasta Warszawy chce zmian liczby koncesji na sprzedaż alkoholu w stolicy. Według Polskiej Grupy Supermarketów, która tylko w tym mieście ma ponad 100 sklepów, to zły pomysł.

W zeszłym tygodniu Rada Miasta stołecznego podejmowała uchwały w sprawie wprowadzenia nowych zasad udzielania zezwoleń na sprzedaż alkoholu, w tym limitów wydawanych zezwoleń.

– Tego typu ograniczenia powinny być zawsze poddawane konsultacjom społecznym i branżowym, tak aby nie prowadziły do utrudnienia prowadzenia działalności przez wielu handlowców w stolicy. Dlatego cieszą nas decyzje Rady Miasta, które uwzględniały postulaty PGS – podkreśla Michał Sadecki, prezes Polskiej Grupy Supermarketów, skupiającej sklepy Top Market i Minuta8 w całej Polsce.

Sieć ta tylko w stolicy ma już ponad 100 placówek i nadal planuje rozwój. Restrykcyjne działania Rada miasta st. Warszawy mogą – zdaniem PGS – doprowadzić do braku odnowienia koncesji dla wielu sklepów, co przełoży się na realne straty dla miasta – brak opłat za czynsze lokalowe, brak podatków od podmiotów działających w tej branży (sklepy osiedlowe).

- We wspólnym interesie kupców i Rady Miasta winno być stwarzanie warunków rozwoju handlu, zatrudnienia i podatków w stolicy – dodaje prezes PGS.

Na początku marca 2018 r.  weszła w życie nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która pozwala samorządom na wprowadzenie zakazu handlu alkoholem od godz. 22 do godz. 6. Ustawa ta nakłada też na gminy obowiązek ustalenia maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych, a nie jak dotychczas limitu punktów sprzedaży.

Ilona Mrozowska 2847 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }