Tylko u nas: minimarkety przed szansą podboju nowych rynków

Europejscy operatorzy detaliczni znacznie chętniej wychodzili poza granice swoich ojczyzn z dyskontami i hipermarketami niż sklepami typu convenience. Według LZ Retailytics nadeszła pora na zmianę tego zjawiska.

Minimarkety, czyli sklepy typu convenience czy proximity to najmniej "eksportowy" format detaliczny. Rozwijając swoja działalność zagraniczną europejscy operatorzy najchętniej uruchamiali dotychczas oferujące szybszy zwrot z inwestycji i niższe ryzyko hipermarkety, a potem dyskonty.

W efekcie dzisiaj sklepy dyskontowe w Europie pozyskują 42 proc. swoich obrotów poza krajem pochodzenia, a hipermarkety - 25 proc. W przypadku supermarketów jest to 13 proc., zaś minimarketów - jedynie 10 proc. Te ostatnie według LZ Retailytics przynoszą zresztą najmniej przychodów w ogóle - dokładnie tyle, ile dyskonty osiągają poza granicami swych ojczyzn, czyli mniej niż połowę ich całkowitych przychodów ze sprzedaży.

Jednak w dobie oczywistego zwrotu konsumentów w stronę sklepów "za rogiem", gdzie mogą zrobić szybkie zakupy za umiarkowaną cenę, oszczędzić czas, przy okazji wypić kawę i zjeść kanapkę, a produkty przemysłowe zamówić przez internet, minimarkety mają przed sobą szansę na międzynarodową karierę, mimo że nie jest to zadanie proste, ze względu na fakt, że mocną stroną sklepów proximity są m.in. lokalne pochodzenie i zaopatrzenie w produkty regionalne, co utrudnia paneuropejską dystrybucję.

Największym europejskim eksporterem formatu minimarketowego jest obecnie Carrefour (zarówno poprzez sklepy własne, jak i franczyzowe), który na zagranicznych rynkach w Europie osiąga około 2,2 mld euro obrotów z tego formatu. Za pięć lat wzrosną one do 2,8 mld euro. Z szyldów obecnych dziś lub kiedyś w Polsce do czołówki należą też Auchan (1,5 mld euro, w 2023 roku będzie to 1,8 mld euro), Ahold Delhaize, Grupa Rewe czy Tesco. Największe rynki minimarketowe to Rosja (Magnit), Polska (Eurocash, GK Specjał) i Wielka Brytania (Tesco, Co-op Group, Spar UK, Sainsbury's), jednak zdaniem Daniela Johanssona, analityka LZ Retailytics, znacznie większą szansę na ekspansję międzynarodową niż polskie i rosyjskie sieci, które wyrosły na bazie lokalnych sklepików, mają operatorzy brytyjscy i francuscy, którzy dysponują nowoczesnym, łatwym do implementacji formatem. Przede wszystkim do roli liderów europejskiego rynku typuje Carrefoura, Auchan i Tesco.

Magdalena Weiss 1703 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }