SPC: rynek się zmienia, a my wraz z nim

Spożycie pieczywa każdego roku maleje prawie o 15 kg - to tak jakby odjąć po jednej bułce z codziennego jadłospisu Polaka. Na tak trudnym rynku trzeba sobie jednak radzić.

Z handelextra.pl rozmawia Edyta Kwasowska (na zdjęciu), dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Spółdzielni Piekarsko-Ciastkarskiej w Warszawie (SPC).

Od lat spada spożycie pieczywa w Polsce. Co dalej?

Spożycie pieczywa corocznie maleje o prawie 15 kg – to tak jakby odjąć po jednej bułce z naszego codziennego jadłospisu. Należy jednak zwrócić uwagę na stale rosnący trend zdrowego stylu życia. Każdy chciałby być bardziej „fit” - szczególnie widzimy to na przykładzie naszych klientów, którzy coraz chętniej sięgają po pieczywo żytnie czy razowe, aniżeli pieczywo pszenne. Dostrzegamy także zwyżkowy popyt na produkty wegetariańskie i wegańskie, które stopniowo zaczynamy wprowadzać do oferty.

Na rynku stale utrzymuje się też wysoki poziom konkurencyjności, a sam konsument oczekuje, że będzie zaskakiwany nowymi i wyjątkowymi produktami – dlatego bez przerwy rozwijamy ofertę oraz staramy się wkraczać na coraz to nowsze segmenty. Kilka lat temu zastosowaliśmy innowacyjną metodę produkcji pieczywa pszennego, zwaną Cool Rising. Polega ona na długim dojrzewaniu - fermentowaniu schłodzonych kęsów ciast. Cały proces produkcji takich bułek trwa nawet do 10 godzin. Dopiero po tym czasie wypiekane są bezpośrednio w sklepach. Tak przygotowane pieczywo charakteryzuje się wspaniałym smakiem i aromatem oraz bardzo długo zachowuje świeżość. Tę metodę zastosowaliśmy jako pierwsi w Warszawie.

Czy duże sieci handlowe, które prowadzą odpiek mrożonego pieczywa na miejscu mają duży udział w sprzedaży pieczywa? Stanowią zagrożenie dla tradycyjnych piekarni?

Wiele sieci wprowadziło odpiekanie pieczywa mrożonego, ale w swoim asortymencie bardzo często mają również pieczywo z lokalnej piekarni. Przeważnie są to różnego rodzaju chleby krojone. Oczywiście odpieki w sklepach ograniczają sprzedaż tradycyjnych zakładów, ale na ich kondycję wpływa również stosowanie przez sieci niskich cen sprzedaży. Niestety koszty produkcji pieczywa stale rosną, widzimy, że wiele małych piekarni w Polsce zamyka się z powodów ekonomicznych i braku wykwalifikowanych pracowników.

Czy SPC oferuje mrożone pieczywo? 

Tak. Dostarczamy je do lokalnych sieci handlowych oraz jako urozmaicenie do własnych sklepów.

Ile procent sprzedaży SPC realizuje pieczywo pakowane? 

Jest to sprzedaż na poziomie ok. 35 proc. Myślę, że ten segment będzie się rozwijał. Żyjemy coraz szybciej i podejrzewam, że produkt łatwiej dostępny oraz od razu zapakowany będzie bardziej atrakcyjny dla dorastającego pokolenia Z. W naszych sklepach firmowych, gdzie dostarczamy pieczywo, bardzo dużą popularnością cieszy się sprzedaż chlebów krojonych na życzenie klienta. W każdym sklepie mamy przynajmniej jedną krajalnice. W wybranych sklepach oferujemy nawet różnej grubości kromki, w zależności od upodobania konsumenta.

Który chleb paczkowany sprzedaje się najlepiej w ofercie SPC? Czy zawsze jest to chleb krojony? 

Najlepiej sprzedaje się Chleb Stołeczny z naszej popularnej marki Pieczywo Stołeczne, do której należy również ciesząca się dużym uznaniem Bułka Paryska. Tak - zwykle jest to chleb krojony, i nie dziwi mnie to. Jest to po prostu bardziej wygodna forma. Pieczywo pakowane sprawdza się najlepiej w sieciach marketów i dyskontów, w naszych sklepach firmowych nie sprzedajemy go prawie w ogóle.

Ile aktualnie SPC ma sklepów firmowych? Ile powstaje ich rocznie? 

Na dzień dzisiejszy mamy 31 sklepów firmowych. Każdego miesiąca sprawdzamy kilkanaście potencjalnie nowych lokalizacji i wybieramy te najlepsze. Nie jestem w stanie określić konkretnej liczby ponieważ każdy rok jest inny. W tym roku do tej pory otworzyliśmy już 7 nowych punktów.

Czy wszystkie powstają w odświeżonym koncepcie?

Staramy się, aby nasze lokale były idealnym miejscem do spędzenia czasu z rodziną czy z przyjaciółmi, dlatego stale obserwujemy trendy w aranżacji w sektorze gastronomicznym i dostosowujemy je do naszych potrzeb. Sklepy SPC wyróżniają się połączeniem nowoczesności z tradycyjnym konceptem piekarni, właśnie to w zestawieniu z serdecznością i uśmiechem naszej obsługi sprawia, że klienci tak chętnie do nas wracają.
Pierwszym sklepem w nowej aranżacji był nasz przebudowany flagowy lokal przy ul. Krakowiaków w Warszawie. Każdy nowy punkt jest otwierany zgodne z najnowszymi wytycznymi dotyczącymi aranżacji.

Czy najstarsze placówki są lub będą modernizowane?

Tradycją stało się, że przy każdym zakładzie produkcyjnym działa sklep firmowy – to właśnie te punkty są u nas najstarsze. I tak, wszystkie stopniowe modernizujemy. 

SPC rozwija się na zasadach franczyzy czy uruchamia wyłącznie własne placówki?

Działamy również na zasadach franczyzy. Obecnie takich sklepów jest już 23 i stale otrzymujemy zapytania dotyczące zainteresowania otwarciem sklepu właśnie w takim systemie. Wszelkie informację na ten temat można znaleźć na stronie internetowej, która z okazji naszego 70-lecia już wkrótce otrzyma zupełnie nowy i nowoczesny design.

 

 

 

Ilona Mrozowska 2592 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }