W letniej szacie

Rynek syropów do rozcieńczania wart jest około 279 mln zł z lekkim trendem spadkowym w ostatnich latach.

Syropy do rozcieńczania, kojarzone z babciną spiżarnią, to wciąż produkt lubiany przez wielu konsumentów. Zimą wzbogaca smak rozgrzewającej herbaty, latem, zmieszany z zimną wodą, dodany do piwa czy lodów, chłodzi i orzeźwia. Mimo najczęściej szklanej butelki produkt nie jest ciężki, a zawartość opakowania wystarcza na długo.

– Rynek syropów w Polsce wart jest około 279 mln zł z lekkim trendem spadkowym w ostatnich latach – mówi Anna Justyniarska, PR & digital manager w Herbapolu-Lublin. – Syropy owocowe marki Herbapol cieszą się powodzeniem przez cały rok. Zdecydowany prym wiedzie tu syrop o smaku maliny, który naszym konsumentom kojarzy się ze smakiem dzieciństwa. W sezonie letnim natomiast jesteśmy bardziej otwarci na nowości produktowe w niestandardowych wariantach smakowych, które są doskonałą bazą do przygotowania orzeźwiających napojów – dodaje.

Dorota Liszka z Maspeksu określa wartość rynku na 200 mln zł, powołując się na dane firmy Nielsen za kwiecień 2017 – marzec 2018, są to jednak dane nieobejmujące kanału dyskontowego, znaczącego dla tej kategorii. Dodaje też, że we wskazanym okresie kategoria lekko wzrosła w stosunku do okresu poprzedniego.
– Sklepy tradycyjne odgrywają niezmiennie bardzo dużą rolę w sprzedaży syropów – stanowią około 50 proc. sprzedaży całego rynku i ich udział jest stabilny – dodaje. Oznacza to, że część przypadającą na kanał tradycyjny
można oszacować na niemal 100 mln zł.

Z danych CMR-u wynika, że w sklepach małoformatowych sprzedawcy oferują średnio 4, 5 wariantów syropów. Nie może zabraknąć na półkach tradycyjnej maliny oraz wiśni, jednak na lato producenci przygotowali też specjalną ofertę bardziej kojarzącą się z orzeźwieniem.

– Zarówno w sezonie letnim, jak i jesienno-zimowym, konsumenci coraz chętniej sięgają po mniej oczywiste warianty syropów – zauważa Anna Justyniarska z Herbapolu-Lublin. – W odpowiedzi na te potrzeby marka Herbapol dwa razy w roku przygotowuje specjalną ofertę sezonową, w ramach której proponuje nowe smaki produktów. W tym roku w linii Smaki Słońca proponujemy syropy o smaku kiwi, coli, rabarbaru z truskawką czy mango z ananasem. Dodatkowo wszystkie syropy z tej linii mają nową, typowo wakacyjną szatę graficzną, która z pewnością przyciągnie wzrok zarówno starszych, jak i młodszych konsumentów – dodaje.

Zimą natomiast producent proponuje linię Sekrety Smaku w trzech wariantach: pigwy, imbiru i kwiatu lipy z miodem. Niezależnie od tego w stałej ofercie Herbapol-Lublin ma kilkanaście smaków pod brandem Owocowa Spiżarnia. Obecnie to jednak syropy Smaki Słońca są wspierane promocją w prasie handlowej i social mediach oraz działaniami PR.

– Po syropy najchętniej sięgają osoby ceniące rodzinne tradycje. Są to konsumenci, którzy wybierają sprawdzone sposoby przygotowywania smacznych napojów dla całej rodziny. W zdecydowanej większości wybierają oni dobrze znane smaki owocowe, chociaż zauważamy rosnącą popularność mniej oczywistych wariantów, jak np. rabarbar z truskawką czy imbir. Dlatego też w okresie letnim oraz jesiennym obok syropów w tradycyjnych smakach oferujemy także limitowane serie produktów, aby dostarczyć konsumentom opcje bardziej dopasowane do danego sezonu – wyjaśnia Anna Justyniarska.

Maspex, który w portfolio ma syropy pod marką Łowicz, proponuje w linii produktów standardowych cytrynę, czarną porzeczkę, pomarańczę, truskawkę, wiśnię, żurawinę i najpopularniejszą malinę, tę ostatnią także z dodatkami: cytryną, kwiatem lipy i żurawiną. Ma też linię syropów prozdrowotnych o smakach aronii, pędów sosny, jagody, czarnego bzu oraz dzikiej róży. Na lato producent przygotował kwiatowo-owocowe syropy o wyrazistych kolorach i smakach; do smaku, który jest corocznym bestsellerem edycji limitowanych marki, czyli limonki i cytryny, która pojawia się w ofercie firmy już szósty rok, dołączyły dwa nowe – wiśnia i kwiat hibiskusa oraz melon i kwiat róży.

– W tej kategorii produktowej brak silnej sezonowości, jednak zauważalne są w ciągu roku pewne trendy. Syropy o intensywnych smakach i ciemniejszych barwach, jak np. czarna porzeczka, żurawina, wiśnia czy truskawka, są chętniej wybierane przez konsumentów w miesiącach jesiennych i zimowych – informuje Dorota Liszka, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w Grupie Maspex. – Latem natomiast popularniejsze są bardziej orzeźwiające smaki. Wyjątkiem jest tu malina, która w zasadzie niesłabnącą popularnością cieszy się przez cały rok – zaznacza.

Dodaje też, że biorąc pod uwagę dojrzałość rynku, wciąż można spodziewać się otwartości konsumentów na nowe smaki w tej kategorii. Konsumenci chętnie sięgają w lecie po syropy nierzadko z egzotycznych owoców jak i o nietypowych smakach, np. rabarbar, mirabelka czy ogórek.

Z ogólnopolskich producentów syropów do rozcieńczania liczącymi się graczami są jeszcze Kofola z marką Paola, z oferty której w sklepach małoformatowych najlepiej sprzedaje się malina oraz malina z lipą oraz Victoria Cymes z marką Cymes. Ten pierwszy z orzeźwiających smaków oferuje m.in. cytrynę z limonką i miętą, pomarańczę, gruszkę czy różowy grejpfrut. Niespełna rok temu Kofola kupiła innego producenta syropów, Premium Rosa, specjalizującego się w naturalnych przetworach owocowych. Victoria Cymes natomiast ma kilkanaście smaków w linii Słoneczne owoce, m.in. cytrynę, limetkę z miętą i pomarańczę.

Na rynku działa też kilkudziesięciu producentów obecnych na rynkach lokalnych, produkujących wyroby ekologiczne czy kierujących swoje produkty do gastronomii lub handlu nowoczesnego pod markami własnymi sieci. I oni zauważają jednak też rolę handlu tradycyjnego: przykładem choćby firma Excellence, która rozbudowuje dział handlowy i zwiększa obroty zarówno z handlem sieciowym, jak i tradycyjnym. „W I kwartale 2018 r. spółka [...] rozpoczęła znaczny rozwój w tradycyjnym kanale sprzedaży, oferując syropy sprzedawane pod markami Excellence SA” – podał wytwórca w raporcie za I kwartał 2018 r.

– Rynek tradycyjny ma bardzo duże znaczenie dla kategorii syropów. Pomimo znaczącej roli dyskontów cały czas stanowi on ponad jedną trzecią wielkości sprzedaży tego segmentu – podsumowuje Anna Justyniarska z Herbapolu-Lublin.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }