Vege z certyfikatem

W maju minął rok, od kiedy znakiem V-Label - międzynarodowym certyfikatem przyznawanym produktom wegańskim i wegetariańskim - mogą być oznaczane produkty oraz punkty gastronomiczne w Polsce. Co się zmieniło?

Przez ten czas poza produktami spożywczymi i kosmetycznymi certyfikat zdobył już 12 punktów gastronomicznych. Marki i producenci, którzy wyróżnieni zostali certyfikatem V-Label w Polsce to m.in. Dr. Oetker, Polsoja, Sotelli, Grupa Otmuchów, Dijo, Oryginalny Sok, Onedaymore, Fanex, Ministerstwo Dobrego Mydła, restauracje Tel Aviv czy Wegeguru.

Ostatnie tygodnie obfitowały w kolejne sukcesy - certyfikat przyznano 27 produktom znajdującym się w ofercie największej sieci dyskontowej – Biedronce. Produkty te brały udział w ogólnopolskiej akcji „Weganie mają smak”, która spotkała się z szerokim i bardzo dobrym przyjęciem przez klientów sieci.

W tym samym miesiącu znak V-Label przyznano luksusowemu hotelowi i restauracji „Uroczysko Siedmiu Stawów” (hotel mieści się w miejscowości Gola Dzierżoniowska, w okolicach Niemczy i Dzierżoniowa). Tym samym po raz pierwszy w Polsce certyfikat otrzymała restauracja z menu mieszanym, to znaczy serwująca dania wegańskie i wegetariańskie, a także potrawy mięsne. Jest to też pierwsze tego typu miejsce w Polsce znajdujące się poza dużymi ośrodkami miejskimi. To ważny znak, że certyfikat V-Label zaczyna powoli wychodzić poza wielkie miasta.

14 czerwca br. certyfikat V-Label został również oficjalnie przyznany kolejnej już warszawskiej restauracji - Leonardo Verde przy ul. Poznańskiej. Jest to pierwsza w Polsce restauracja oferująca roślinne wariacje na temat kuchni włoskiej w wydaniu zdrowym, bezcukrowym, szeroko korzystająca z produktów bezglutenowych. Restauracja serwuje ciasta bez cukru i bez glutenu, ekologiczne wina oraz koktajle alkoholowe na bazie owoców, warzyw i ziół.

- Restauracja Leonardo Verde, choć w przestrzeni wegańskiej Warszawy istnieje dopiero od roku, zdążyła już na stałe dołączyć do grona najlepszych w swojej klasie. Jest przy tym miejscem oryginalnym, oferującym najwyższej jakości kuchnię roślinną w wydaniu włoskim. Dlatego cieszymy się ogromnie, że mogliśmy nadać Leonardo Verde certyfikat V-Label jako kolejnej restauracji w 100 proc. wegańskiej - skomentował Przemysław Chojnicki, koordynator ds. przyznawania praw licencyjnych do posługiwania się znakiem V-Label na terenie Polski.

V-Label - z czym to się je?

V-Label to uznany na świecie symbol certyfikujący produkty i usługi przeznaczone dla wegetarian i wegan. Po raz pierwszy został zastosowany ponad 20 lat temu w Szwajcarii. Certyfikacji podlegają produkty spożywcze, kosmetyki, usługi oraz punkty gastronomiczne. Certyfikat V-Label posiada dwa rodzaje etykiet: osobną dla wegetarian (V-Label Vegetarian), obejmującą produkty mogące zawierać mleko i jego pochodne, miód oraz jaja (z wyłączaniem jaj z chodu klatkowego) i osobną dla wegan (V-Label Vegan) dla produktów niezawierających żadnych składników zwierzęcych, w tym również mleka.

Obecnie oznaczenie V-Label wykorzystywane jest na ponad 15 tysiącach produktów w 44 krajach,
m.in. w Belgii, Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Francji, Holandii i we Włoszech. V-Label przyznaje Europejska Unia Wegetariańska (EVU).

Od września 2016 r. o certyfikację tym międzynarodowym znakiem towarowym ubiegają się polscy przedsiębiorcy z branży spożywczej, od kwietnia 2017 – producenci kosmetyków i produktów higienicznych. W maju 2017 ruszyła certyfikacja usług oraz punktów gastronomicznych.

Polacy chcą jeść mniej mięsa

Jak wynika z sondażu Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych zrealizowanego w ramach kampanii "Roślinniejemy", 57,8 proc. Polaków planuje ograniczyć konsumpcję produktów mięsnych na rzecz ich roślinnych alternatyw.

Trend związany z redukcją spożycia mięsa najbardziej widoczny jest w największych miastach, gdzie ponad 73 proc. badanych ma w planach ograniczenie konsumpcji mięsa. Wśród mieszkańców małych miast i wsi ograniczenie spożycia mięsa rozważa ponad połowa badanych.

Wyniki Badań IBRIS pozwalają również przełamać stereotyp dotyczący popularności roślinnych alternatyw wyłącznie wśród kobiet. Otóż 52,2 proc. mężczyzn deklaruje rozważenie redukcji spożycia mięsa na rzecz produktów roślinnych. Wśród kobiet odsetek ten jest tylko o nieco ponad 10 punktów procentowych wyższy.

Osoby, które świadomie ograniczają spożycie mięsa ale całkowicie z niego nie rezygnują to tzw. flexitarianie (z ang. ‘flexible’, czyli elastyczny). To właśnie tej grupy konsumentów najszybciej przybywa w porównaniu do weganów i wegetarianów. Szczegóły tutaj.

Na zdjęciu: Znaczek V-Label na drzwiach warszawskiej restauracji Leonardo Verde

Ilona Mrozowska 4426 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.