Putka: pieczywo, ale i segment dań gotowych

Piekarnie Cukiernie Putka, wbrew nie najlepszej kondycji branży piekarniczo-cukierniczej, zwiększyły w I kwartale roku sprzedaż o 40 proc. W piekarnie, maszyny i receptury firma inwestuje ok. 0,5 mln zł rocznie.

Branża cukierniczo-piekarnicza przeżywa trudne czasy. Rosną koszty pracy oraz surowców: mąki, jaj i masła, a spożycie pieczywa spada z roku na rok; w ubiegłym roku było niższe o 6 proc. niż w 2016 r. To daje 42-45 kg rocznie na osobę.

- To naturalne dla społeczeństw bogacących się, a takim na pewno są Polacy - mówi Stefan Putka, wiceprezes i współwłaściciel Piekarni Cukierni Putka oraz Starszy Cechu Piekarzy w Warszawie. - Nadal jemy chleb, ale pełni on już nieco inną rolę niż jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu. Pieczywo nie służy jedynie zaspokajaniu głodu. Konsumenci doceniają je za smak, a także pozytywne właściwości dla zdrowia. My staramy się za tymi trendami i oczekiwaniami podążać – dodaje.

Firma, która jest największą piekarnią rodzinną na rynku warszawskim i drugim największym dostawcą pieczywa w stolicy, co roku inwestuje około 500 tys. zł w piekarnie, maszyny i receptury. Jeszcze w tym roku uruchomi kolejnych 10 placówek. Zaczęła też zdobywać rynek łódzki: w trzecim największym polskim mieście ma na razie 9 obiektów. Łącznie sieć liczy 92 piekarnie firmowe oraz 24 piekarnie patronackie w stolicy oraz 28 piekarni firmowych i 4 patronackie w Łodzi i okolicach Warszawy. Współpracuje też z 500 detalistami zewnętrznymi.

- 60 proc. przychodów przynoszą nam piekarnie pod szyldem Putka, resztę - sprzedaż poprzez kontrahentów zewnętrznych - powiedział Zbigniew Putka, prezes i współwłaściciel firmy.

Właściciele szacują wielkość warszawskiego rynku piekarniczo-cukierniczego na około 1 mld zł, a udział w nim Piekarni Cukierni Putka na poziomie 10-15 proc.

- Klienci coraz bardziej doceniają jakość pieczywa i produktów cukierniczych, dlatego decydują się na ich zakup właśnie w piekarniach, bezpośrednio u fachowców – mówi Stefan Putka.

Codziennie piekarnia wypieka 70 tys. bochenków chleba w 40 gatunkach, ponad 200 tys. bułek w 22 gatunkach, co daje 55 ton pieczywa. Przygotowuje także ponad 10 tys. dań gotowych (przekąski, kanapki, sałatki, jogurty), 50 tys. bułek słodkich, ciastek i tortów w prawie 100 gatunkach, 2,5 tony ciast w ponad 50 rodzajach. Oznacza to że każdego dnia około 400 tys. warszawiaków jada wypieki spod znaku Putka.

To także duży pracodawca zatrudniający blisko 1000 osób, w tym około 280 piekarzy i cukierników w trzech zakładach. W 2016 r. uruchomił nową fabrykę w Jawczycach pod Warszawą, wyposażoną w 6 linii produkcyjnych o łącznej wydajności 7 ton na godzinę. Myśli już o rozbudowie tego zakładu.

Tradycja i innowacje

W ofercie piekarni pojawia się coraz więcej pieczywa z ciekawymi dodatkami, prozdrowotnego czy funkcjonalnego, jak np. chleb o niskim indeksie glikemicznym.

- Taką szczególną kategorią produktów, które firma rozwija w ostatnim czasie są wypieki bezglutenowe – stanowią już 3-4 proc. całej sprzedaży, a są dostępne na rynku od 1,5 roku – mówi Grzegorz Putka, dyrektor zarządzający w Piekarniach Cukierniach Putka. Wypieki bezglutenowe są wypiekane w przeznaczonej do tego celu piekarni na warszawskim Grochowie. Wszystkie wyroby są bezpieczne dla osób z celiakią, ponieważ zostały przebadane w akredytowanym laboratorium i posiadają międzynarodowy znak Przekreślonego Kłosa, przyznany przez Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej.

- Pieczywo coraz częściej jest konsumowane także w sytuacjach społecznych, poza sferą prywatną. Typowe okazje „pieczywowe” – jak np. śniadania stają się pretekstem do spotkań towarzyskich. Stawiamy na rozwój piekarni z wydzielonym kącikiem kawiarnianym z kanapami, w którym można napić się kawy i zjeść coś na miejscu. W chwili obecnej funkcjonuje pięć tego typu lokali pod szyldem Putka. Rozwijamy także segment dań gotowych, takich jak kanapki, sałatki, jogurty. Ich sprzedaż w ciągu roku wzrosła o 51 proc. - mówi Grzegorz Putka.

W 2018 r. rodzina Putków obchodzi stulecie tradycji piekarskich. Obecnie firmą zarządza już trzecie i czwarte pokolenie piekarzy. Z tej okazji firma wprowadza do asortymentu nowy chleb - upieczony według tradycyjnej receptury "Chleb Pradziadka".

Nie tylko biznes

Piekarnie Cukiernie Putka prowadzą też Fundusz Stypendialny „Rozwiń Skrzydła” im. J. i J. Putków, działający pod patronatem Fundacji im. Stefana Batorego. Został on utworzony w 2011 r., a jego celem jest wspieranie finansowe młodych i zdolnych osób, które z powodu trudnej sytuacji materialnej nie mogłyby sobie pozwolić na kontynuowanie edukacji na studiach wyższych. Firma Putka pokrywa wszelkie koszty prowadzenia Funduszu, dzięki czemu każda złotówka przelana na jego subkonto przekazywana jest stypendystom. Fundusz jest finansowany z darowizn pochodzących od Firmy Putka oraz ludzi dobrej woli, którym bliski jest ten cel. Cyklicznie w Piekarniach Cukierniach Putka uruchamiany jest program „Kanapka Dobra”, w ramach którego 30 groszy ze sprzedaży każdej kanapki przekazywane jest na rzecz Funduszu. Obecna edycja akcji rozpoczęła się na początku maja i potrwa do 31 października 2018 r. Od 2011 roku Kapituła Funduszu przyznała 192 stypendia rekrutacyjne, 100 stypendiów na pierwszy rok studiów, 61 na drugi rok studiów i 26 stypendiów na trzeci rok studiów na kwotę ponad 1 mln zł.

Magdalena Weiss 1377 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }