Handel w niedziele pod lupą sądów

Do sądów trafiło już co najmniej 80 wniosków o ukaranie handlowców za "nagminne" omijanie zakazu handlu w niedziele. Dotyczy to również sklepów Żabka - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Tak wynika z rozmów DGP z przedstawicielami Państwowej Inspekcji Pracy. Podkreślają oni, że wniosków byłoby znacznie więcej, gdyby nie to, że dużą część handlowców udało się przekonać do ugodowego załatwienia sprawy. W ich przypadku kontrola, podaje DGP, skończyła się mandatem w wysokości od 1 do 2 tys. zł.

Za ladą sklepów otwieranych w niehandlowe niedziele, według przepisów prawa, powinien stać wyłącznie właściciel placówki. Tymczasem często jest to zatrudniony pracownik. Teraz, w razie przegranej w sądzie, grozi im kara grzywny do 100 tys. zł.

Na celowniku kontrolerów jest też sieć Żabka, o której głośno zrobiło się wówczas, gdy w mediach podano informację, że dzięki uzyskaniu statusu placówek pocztowych (na mocy współpracy z Pocztą Polską) wszystkie sklepy tej sieci muszą być czynne.

W przesłanym do handelextra.pl w połowie maja oświadczeniu, Żabka przeczy wszelkim doniesieniom o obligowaniu swoich franczyzobiorców do otwierania sklepów w niehandlowe niedziele.

- (...) Franczyzobiorcy Żabki mogą dodatkowo skorzystać ze statusu placówki pocztowej, jaki w większości naszych sklepów obowiązuje już od 2012 r. Podkreślamy, że franczyzobiorcy, jako przedsiębiorcy, mogą korzystać ze wszystkich możliwości prowadzenia działalności, które są zgodne z obowiązującym prawem. Decyzja o skorzystaniu z nich należy do samych franczyzobiorców - informuje Żabka. Szczegóły tutaj.

Ilona Mrozowska 2773 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }