PIH: Konsumenci mają prawo do informacji

Wedle obowiązującej od 1,5 roku ustawy sprzedawca w sklepie nie może udzielić żadnej informacji na temat ewentualnych dostępnych w sklepie alternatyw dla tradycyjnych papierosów.

Chodzi o zapis w Ustawie z dnia 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, który wszedł w życie 1 stycznia 2017 r., a która zabrania informowania konsumentów w sklepie o możliwości zakupu produktów alternatywnych dla tradycyjnych papierosów. Chodzi m.in. o e-papierosy, ale też też produkty do podgrzewania tytoniu. Taki wyrób, jako pierwszy na polskim rynku, wprowadził Philip Morris. Mowa o IQOS - urządzeniu elektronicznym, które podgrzewa specjalnie zaprojektowane wkłady tytoniowe do temperatury znacznie niższej od temperatury spalania. Szczegóły tutaj.

Z przeprowadzonych właśnie badań IBRiS na zlecenie Polskiej Izby Handlu wynika, że ponad 84 proc. dorosłych palaczy chce informacji o mniej szkodliwych produktach niż papierosy, tj. e-papierosach i nowatorskich wyrobach tytoniowych, w których tytoń się podgrzewa, a nie spala. 90 proc. badanych uważa także, że w sklepie powinna być dostępna informacja o tych produktach.

- Konsumenci mają prawo do informacji, o produktach które kupują.  Powinni mieć też dostęp do informacji o mniej szkodliwych zamiennikach papierosów. Zgodnie z obowiązującym prawem sprzedawcom zabrania się informowania klientów o ich dostępności. Nowatorskie wyroby tytoniowe oraz e-papierosy stanowią nową grupę wyrobów nikotynowych i wzbudzają zainteresowanie palaczy - komentuje Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej Izby Handlu (PIH).

Jego zdaniem, edukacja i dostęp do informacji pozwalają na zwiększanie świadomości zdrowotnej konsumentów, w tym przypadku palaczy.

Wedle znowelizowanej ustawy sprzedawca w sklepie nie może udzielić żadnej informacji na temat ewentualnych dostępnych w placówce alternatyw dla tradycyjnych papierosów. Polega to na tym, że gdy konsument zapyta np. o e-papierosy sprzedawca może mu podać informację na ten temat pod warunkiem, że w sklepie (i w kolejce) nie przebywa żadna inna osoba. - Tylko wtedy bowiem informacja ta zachowuje status "niepublicznej", a tak traktowana jest właśnie w znowelizowanej ustawie. - Wcześniej [przed nowelizacją - przyp. red.] można było komunikować w sklepie ofertę tradycyjnych papierosów czy e-papierosów, ale w sposób "niezachęcający do zakupów". Chcemy tylko powrotu do tych zapisów - mówi Maciej Ptaszyński.

I dziwi się, dlaczego w Polsce ekspedientka - zgodnie z prawem - może poinformować klienta, że w sprzedaży są konkretne rodzaje wódki, ale nie może wymienić oferty e-papierosów dostępnych w placówce.

- Szanujemy dążenie do ograniczenia spożycia papierosów czy nawet ich odpowiedników. Nie domagamy się reklamy tych produktów tylko prawa konsumentów do informacji - dodaje Piotr Pszonka, dyrektor kategorii w Żabka Polska.

Polska Izba Handlu liczy na zrozumienie ze strony Ministerstwa Zdrowia i powrót do zapisów sprzed nowelizacji. Jednocześnie Maciej Ptaszyński przyznaje, że do tej pory nie wpłynęła żadna skarga ze strony konsumentów na brak dostępu do informacji o alternatywnych produktach dla papierosów.

Polska Izba Handlu przeprowadziła badanie preferencji konsumenckich dotyczących wyrobów nikotynowych będących zamiennikami papierosów. W badaniu Instytutu IBRIS z listopada 2017 r. wzięło udział 1000 pełnoletnich palaczy. Celem było ustalenie, czy obecne rozwiązania prawne pozwalają na odpowiednie informowanie konsumentów o produktach o obniżonej szkodliwości, a także jakie są ich oczekiwania w tym zakresie.

 

Ilona Mrozowska 2671 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }