Zamiast proszków

Usuwanie zabrudzeń to dziś podstawowa, ale niejedyna funkcja skutecznych środków do prania. Liczy się też forma podania, zapach i bezpieczeństwo dla środowiska.

Na zlecenie Procter & Gamble firma Bilendi przeprowadziła europejskie badanie konsumenckie, którego celem było zgromadzenie spostrzeżeń respondentów w zakresie codziennych prac domowych. Okazało się, że pranie oceniane jest przez Europejczyków jako zajęcie proste (89 proc.), choć niezbyt przyjemne: blisko połowa uczestników badania zgodziła się, że robienie prania jest nudne i czasochłonne, jedna osoba na trzy przyznała się zaś do znaczącej niechęci do wykonywania tej czynności.

Mimo to prawie 40 proc. respondentów nie powierzyłoby tego zadania komukolwiek innemu, a 36 proc. uczestników badania z Polski ma zaufanie w tej kwestii tylko do partnera. Co więcej 90 proc. respondentów podczas robienia prania ma różne obawy. Wśród nich można wymienić wątpliwości, czy plamy zostaną skutecznie usunięte (63 proc.), kolory pozostaną intensywne (43 proc.), a biel nadal będzie nieskazitelna (39 proc.).

Widać więc, że w kwestii tak prozaicznej – jak mogłoby się wydawać – czynności, producenci mają jeszcze spore pole do popisu. Na rynku nie brakuje co prawda innowacyjnych środków do prania, które upraszczają i udoskonalają jego proces, ale trzeba jeszcze do nich skutecznie przekonać konsumentów. A z tym jest różnie. Jak podaje Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego, w statystycznym gospodarstwie domowym zakup detergentów do prania pochłania prawie połowę wszystkich wydatków na zakupy chemii gospodarczej. W sprzedaży wciąż dominują proszki do prania, choć na rynku dostępne są przecież płyny i żele do prania, a od 2013 r. – także kapsułki.

Z obserwacji firmy Procter & Gamble (Ariel, Vizir) wynika, że ponad 80 proc. gospodarstw domowych wypróbowało już płyny, żele i kapsułki, ale do tych nowości podchodzą dość ostrożnie. Najwięcej gospodarstw (ok. 40 proc.) eksperymentalnie sięga po kapsułki. Produkty te odpowiadają na powszechny obecnie trend convenience. Są skuteczne, proste w użyciu (jedna kapsułka = jedno pranie), łatwo je przechowywać (zajmują mało miejsca) i są uniwersalne, a więc służą zarówno do prania białego, jak i kolorowego. Podobne funkcjonalności mają żele i płyny do prania, choć w ich przypadku konsument musi wiedzieć, jak je odpowiednio dozować. Tymczasem z badań przeprowadzonych przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Producentów Mydeł, Detergentów i Środków Czystości A.I.S.E. wynika, że czynnikami najistotniejszymi dla decyzji zakupowych Polek wciąż są cena za kilogram oraz za opakowanie.
 
Płyny, żele, kapsułki
Obserwując rynek środków piorących, mimo wszystko trudno oprzeć się wrażeniu, że proszki odchodzą do przeszłości. Weźmy choćby firmę Henkel. W zakładzie środków piorących tej firmy w Raciborzu uruchomiono właśnie zaawansowaną technologicznie linię produkcyjną żeli do prania. Producent tłumaczy, że strategiczna inwestycja o wartości 100 mln zł dostosowuje specyfikę raciborskiej produkcji do zmieniających się stopniowo potrzeb rynku. Dotychczas w raciborskim zakładzie wytwarzane były proszki do prania. Dzięki zainstalowaniu i uruchomieniu nowej linii rozpoczęto produkcję żeli do prania pod należącymi do Henkla markami, m.in. Persil i E (marka E do portfolio Henkla weszła w 2014 r., gdy została kupiona od Cussonsa). Produkowane w Raciborzu żele trafią na 10 rynków Europy Środkowo-Wschodniej: do Polski, Austrii, Czech, Węgier, Słowacji, Słowenii, Litwy, Łotwy, Estonii i na Ukrainę.

Henkel informuje, że inwestycja ta jest odpowiedzią na rosnący popyt konsumencki i globalny trend, gdyż detergenty w płynie są największą obecnie kategorią na światowym rynku środków piorących. – Żele do prania to rozwiązanie nowoczesne i kompatybilne środowiskowo. Ich produkcja jest energooszczędna, a zastosowane rozwiązania konstrukcyjno-technologiczne pozwalają do minimum ograniczyć wpływ procesów produkcyjnych na środowisko i otoczenie zakładu – mówi Adrian Wycisk, dyrektor fabryki Henkla w Raciborzu. Pierwsze opakowania żelu do prania zgodnie z planem zjechały z nowej linii produkcyjnej w marcu 2018 r.

Od tego miesiąca w sprzedaży są już proszki E Aromatherapy, teraz do sklepów trafiają żele. – To silna innowacja w segmencie proszków i żeli dzięki zastosowaniu olejków eterycznych – podkreśla Katarzyna Bloch, senior group brand manager laundry & home care w firmie Henkel Polska. Tłumaczy, że nowość jest odpowiedzią na najnowsze trendy i oczekiwania konsumentek, które głównie zaopatrują gospodarstwa domowe w środki do prania. Wymienia m.in. dobre samopoczucie, naturalność, docenienie ziół, a także wellness.
Produkty do prania mają być nie tylko skuteczne, ale i pięknie pachnieć. – 75 proc. emocji jest wyzwalanych przez zapach – mówi Wioleta Adamiec, junior brand manager, laundry & home care Henkel Polska. – Zapach o 15 proc. zwiększa skłonność do zakupu, a o 30 proc. zainteresowanie marką – dodaje. Wprowadzenie E Aromatherapy to także odpowiedź na potrzebę ciągłych innowacji w segmencie proszków i żeli do prania. W nowej linii, zarówno w przypadku proszków, jak i żeli, są dwie wersje zapachowe: Malezyjska orchidea i drzewo sandałowe oraz Lawenda z Prowansji i jaśmin.

Rewolucję w praniu zapowiada Procter & Gamble z marką Ariel 3 w 1 POD. Nowe kapsułki Ariel mają ulepszoną powłokę, która sprawia, że składniki pozostają zamknięte w trzech komorach i aktywują się dopiero w momencie rozpoczęcia prania, zapewniając maksymalną moc piorącą. Nowa powłoka została stworzona tak, by w całości rozpuszczała się już w 20°C. – Wystarczy wrzucić jedną kapsułkę Ariel do bębna pralki pod ubrania i obserwować jak technologia robi swoje – mówi Mariola Mirek, menedżer ds. komunikacji w P&G. – Z dumą obserwujemy jak popularne stały się kapsułki Ariel w ciągu ostatnich lat, szczególnie że trzy czwarte osób korzystających z kapsułek twierdzi, że nie wróciłoby do starego detergentu. Cieszymy się, że z ulepszoną formułą możemy dotrzeć do większej liczby konsumentów i kontynuować naszą misję, by czynić pranie łatwym, prostym i efektywnym – dodaje.

Pozycję na rynku innowacyjnych środków do prania od 2013 r. buduje marka Perlux z portfolio Lakma Strefa. Perlux to superskoncentrowane perły piorące w formie unikatowej hybrydy łączącej podwójną moc działania proszku i żelu. – Wszystkie perły piorące nie zawierają ani grama wypełniaczy, a cała receptura przygotowana została w idealnych proporcjach, gdzie każdy zastosowany składnik odgrywa kluczową rolę w praniu – podkreśla producent.

– Przemysł detergentowy to ogromnie innowacyjna branża, która co roku inwestuje znaczne środki w badania i rozwój – konkluduje Dr Anna Oborska, dyrektor generalny Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego. Przede wszystkim pojawia się coraz więcej produktów, które dzięki wysokiej koncentracji pozwalają na stosowanie coraz mniejszej dozy i tym samym zmniejszenie opakowań jednostkowych, przy zachowaniu dotychczasowej liczby prań dla standardowego wsadu prania (4,5 kg). I w tym właśnie kierunku nadal będzie się rozwijał rynek detergentów do prania.

Ilona Mrozowska 2453 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }