Asystent głosowy po polsku!

Pojawienie się na sklepowych półkach pierwszego asystenta głosowego mówiącego w języku polskim przestaje być pieśnią przyszłości. Te technologiczną rewolucję chce urzeczywistnić polski start-up - firma Kogifi.

Kogifi to powstały we Wrocławiu akcelerator startupów założony przez Tomasza Gibasa, Jakuba Kobę i Macieja Ossowskiego, przedsiębiorców i specjalistów w dziedzinie IT. Obecnie wspólnie pracują oni nad stworzeniem pierwszego polskiego asystenta głosowego wykorzystującego sztuczną inteligencję. Produkt ma stanowić konkurencję dla istniejących już na rynku rozwiązań takich jak: Asystent Google, Siri od Apple czy Alexa Amazonu.

Zdecydowaną przewagą asystenta Kogifi ma być porozumiewanie się w języku polskim oraz integracja z rodzimymi serwisami. 

A co chodzi? Asystent głosowy to nic innego jak inteligentne urządzenie/głośnik tak skonstruowane, aby nie tylko rozumieć, co się do niego mówi - w przypadku asystenta tworzonego przez Kogifi po polsku, ale też potrafić w tym języku odpowiedzieć.

Polskie urządzenie zostanie zaprezentowane najprawdopodobniej już w lipcu 2018 r.

Dla e-sprzedawców jest to więc dobry moment, by przyjrzeć się zamianom, jakie nastąpią w związku z popularyzacją smart speakerów, a także – sposobom na zdobycie przewagi konkurencyjnej poprzez odpowiednią integrację sklepu z systemem. Asystenta głosowego musi sobie bowiem samodzielnie zakupić konsument, ale aby móc skorzystać z niego na przykład podczas zakupów w wybranych e-sklepie, tenże e-sklep musi zaimplementować wcześniej specjalne oprogramowanie.

Dla kogo?

Inteligentny asystent głosowy skierowany jest do wszystkich, dla których obsługa tradycyjnego komputera jest zacznie utrudniona bądź wręcz niemożliwa (starsze, niepełnosprawne osoby czy po prostu nie umiejące obsługiwać komputera).

- Po nawiązaniu współpracy z siecią handlową, asystent, któremu podyktuje się listę zakupów, będzie mógł je od razu nabyć z dowozem do domu. Jest to rozwiązanie, które sprawdza się za granicą, gdzie przez asystentów głosowych najczęściej zamawia się jedzenie i nie ma przeszkód, by funkcjonowało ono w polskich realiach – mówi Maciej Ossowski z Kogifi, współtwórca pierwszego polskiego asystenta głosowego. Jako przykład podaje Stany Zjednoczone, gdzie już 57 proc. osób posiadających smart speakera dokonało za jego pośrednictwem transakcji w Internecie.

Zdaniem twórców firmy Kogifi, pojawienie się inteligentnego asystenta zintegrowanego z polskimi systemami może być szczególnie ważne dla branż wyspecjalizowanych w e-sprzedaży artykułów spożywczych, biletów i rezerwacji miejsc (kina, restauracje, koncerty, niestandardowe przeżycia), dystrybucji multimediów (filmy, e-booki, książki, muzyka) czy bankowości (przelewy internetowe).

Nowa formuła e-sklepu

Obecnie sprzedawcy e-commerce stosują różne metody, by zachęcić klienta do kupienia właśnie u nich. Wykorzystują analizę danych o użytkowniku (np. ciasteczka z przeglądarki) i odpowiednie pozycjonowanie (SEO). Odpowiednio zaprojektowana strona sklepu służy natomiast takim technikom sprzedaży, jak cross selling i up sellling. Po spopularyzowaniu asystentów głosowych oferty sklepów nie będą już przeglądane przez człowieka, ale przez system sztucznej inteligencji, którego celem będzie dostarczenie swojemu właścicielowi oferty najbardziej odpowiadającej jego zapytaniu. Dlatego konieczne stanie się przeprogramowanie strony tak, aby odpowiadała na nowy sposób generowania zapytań. Największym wyzwaniem będzie tu przetwarzanie przez sklep większej liczby nietypowych przypadków – język mówiony różni się od pisanego, a każdy człowiek będzie zwracał się do swojego asystenta w odmienny sposób. Według Kogifi, przewagę zyskają więc ci sprzedawcy, którzy jak najdokładniej zintegrują swój system wyszukiwania z tym, w jaki sposób smart speaker zbiera i przekazuje informacje.

Jak podkreśla Maciej Ossowski Polacy nie boją się e-commerce. - Dobrym przykładem są niehandlowe niedziele, gdy sprzedaż w e-sklepach rośnie. Takie piki pokazują, jak duży jest potencjał e-rynku. Aby w pełni go wykorzystać, należy najpierw poradzić sobie z trapiącymi go problemami, z których największym jest wygoda kupowania. Nawet w m-commerce wciąż trzeba wypełniać skomplikowane formularze, wiele sklepów nie posiada aplikacji mobilnej, bądź nawet odpowiednio skalującej się strony. Smart speakery wprowadzają tu zupełnie nową jakość – mówisz, że zjadłbyś pizzę i za dwadzieścia minut odbierasz ją od kuriera ­– uważa Maciej Ossowski z Kogifi.

Zdjęcie: Shutterstock

Ilona Mrozowska 2671 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }