Dino odpowiada na zarzuty o mobbing

Operator sieci zapewnia, że przygląda się i bada zarzuty, które padają w firmie wobec jednej z kierowniczek. Odnosi się też do wątku mrożenia mięsa, któremu upływa data przydatności do spożycia.

W oświadczeniu firmy wysłanym do redakcji handelextra.pl czytamy, że Dino od wielu lat prowadzi wewnętrzną politykę antymobbingową i procedury, zgodnie z którymi rozpatrywane są ewentualne skargi pracowników. Każde zgłoszenie traktowane jest poważnie i badane. Treść polityki jest udostępniana wszystkim pracownikom.

Jak się dowiedzieliśmy, spółka nie komentuje spraw pracowniczych w mediach, dlatego nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pytania o zarzuty wobec konkretnej osoby zatrudnionej w Dino Polska. Spółka nie odpowiedziała nawet, czy kierowniczka regionalna z kujawsko-pomorskiego, której pracownicy czterech sklepów zarzucają mobbing, została czasowo zawieszona w obowiązkach pracowniczych do czasu wyjaśnienia sytuacji.

Mimo to otrzymaliśmy zapewnienie, że firma przygląda się tej sprawie i bada ją szczegółowo. - Jeśli informacje docierające do nas okażą się prawdziwe, zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec osób, które dopuściły się działań nieetycznych - napisano do nas.

W kolejnym piśmie przesłanym do naszej redakcji firma odnosi się do poruszonego w naszym artykule wątku z mięsem. „Sieć sklepów Dino przykłada bardzo dużą wagę do jakości oferowanych produktów. Oprócz odpowiedniego doboru asortymentu i dostawców, zapewniają to restrykcyjne procedury dotyczące dostaw i przechowywania żywności oraz regularne kontrole, jakie w tym zakresie przeprowadzane są w sklepach sieci przez dział kontroli wewnętrznej. Wszelkie zgłoszenia dotyczące ewentualnych nieprawidłowości są przez nas wnikliwie badane. Łamanie procedur dotyczących bezpieczeństwa i jakości żywności oznaczałoby wyciągnięcie poważnych konsekwencji wobec osoby odpowiedzialnej za takie praktyki” - czytamy.

Przypomnijmy historię. W poniedziałek poinformowaliśmy, że kierownicy kilku sklepów Dino z województwa kujawsko-pomorskiego uważają, że nadzorująca ich kierowniczka regionalna nadużywa swojego stanowiska i ich mobbinguje. Według nich proceder odbywa się m.in. poprzez zastraszanie SMS-ami, e-mailami, częstymi i drobiazgowymi kontrolami oraz dyskryminacją kierowniczek, które wracają po urlopie wychowawczym lub długim chorobowym. W wyjaśnienie sprawy włączył się zarząd OZ NSZZ "S" w Dino Polska, który od stycznia wymienia się pismami z pracodawcą. Szczegóły są w naszym artykule, który jest tutaj: 

https://handelextra.pl/artykuly/210421,tylko-u-nas-padaja-zarzuty-o-mobbing-w-dino

Nadal będziemy się przeglądać tej sprawie. Czekamy na informację o decyzji Dino Polska ws. kierowniczki, której zarzucane są bardzo poważne zarzuty.

 

Katarzyna Pierzchała 2302 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }