Cydr. Z umiarkowanym optymizmem

Producenci nie tracą nadziei, że uda im się namówić Polaków do polubienia cydru. Są pierwsze jaskółki zwiastujące wiosnę dla tej kategorii. Ale nie ze strony Ministerstwa Finansów.

Początki były znakomite: po wprowadzeniu na rynek kategorii cydru w 2013 r. Polacy zainteresowali się nowym trunkiem, a eksperci widzieli przed nim świetlaną przyszłość. Przez pierwsze lata sprzedaż rosła rok do roku dwucyfrowo. Jednak w 2016 r. wzrost wyhamował. Chłodne lato kolejnego roku też nie pomogło w sprzedaży trunku, podobnie jak trudności z pozyskaniem jabłek, również spowodowane niekorzystną aurą. Większość producentów nie traci jednak nadziei na rozbudzenie kategorii. Pomóc może nie tylko upalne lato, gdyż cydr jest kategorią sezonową, ale także rząd, który swego czasu zapowiadał zniesienie akcyzy na cydr.

Teraz jednak - w odpowiedzi na pytanie handelextra.pl - Ministerstwo Finansów studzi emocje. - Prace zmierzające do wprowadzenia takiego rozwiązania [zmniejszenia akcyzy na cydr - przyp. red.] zostaną podjęte jeżeli zapadnie decyzja o uwzględnieniu ich w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów - poinformowało nas biuro prasowe resortu. Przedstawiciele ministerstwa przypominają też, że przepisy dotyczące opodatkowania wyrobów akcyzowych reguluje ustawa z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym, zatem jakiekolwiek zmiany przepisów wymagają odpowiedniej nowelizacji tej ustawy. A to wymaga czasu. 

Producenci nie składają broni 

- Rynek cydru w Polsce trudno oszacować. Po dynamicznym wzroście 2-3 lata temu po ostatnim chłodnym i mokrym lecie optymizm co do dalszych wzrostów jest umiarkowany. Na rynek weszło dużo różnych cydrów, produktów cydropodobnych, klarownych, mętnych itp. Rynek to wszystko zweryfikuje, zostaną tylko produkty autentyczne, dobre jakościowo - mówi Bogdan Bartol, prezes zarządu i właściciel Bartex-Bartol. Producent oferuje w tej kategorii cydry pod markami Desire oraz niedawno wprowadzony cydr Sadowski. Desire ma także wersję gruszkową - perry, a dodatkowo producent oprócz 750-ml oferuje cydr pod tą marką w małej pojemności 275 ml. 

- Cydr Sadowski jest jakościowo bardzo dobry. Produkowany z jednej tylko odmiany jabłek - Champion - mówi Bogdan Bartol. - W bieżącym roku kontynuować będziemy produkcję tej kategorii, skupiając się głównie na Sadowskim. Wprowadziliśmy go z początku w pojemności 750 ml, obecnie wprowadzamy także mniejszą pojemność 275 ml. Obok jabłka zaistnieje też gruszka - dodaje. Podobnie jak w przypadku cydru, perry pod marką Sadowski produkowany jest z owoców jednej odmiany - gruszek Williams. Oba produkty mają oryginalne, zamykane porcelanowym korkiem butelki. 

Producent Cydru Lubelskiego firma Ambra szacuje wartość kategorii na ok. 82 mln zł. Co więcej, dostrzega pierwsze oznaki przełamywania niekorzystnego trendu. Na razie w hipermarketach. Jednak producenci podkreślają, że handel tradycyjny ma duże znaczenie, bo zapewnia szeroką dystrybucję. - Kategoria cydrów znajduje się w fazie konsolidacji. W minionym roku ubyło konsumentów młodszych, którzy przyszli do kategorii na fali efektu nowości. Cydr obronił się jako kategoria produktów premium. W tym trendzie Cydr Lubelski jako lider rynku umocnił swoją pozycję - mówi Robert Walewski, brand manager w Ambrze. 

Najlepiej sprzedającym się produktem w portfolio firmy w tej kategorii jest Cydr Lubelski Klasyczny, jednak coraz szybciej dogania go wprowadzony do szerokiej dystrybucji w ubiegłym roku Cydr Lubelski Niefiltrowany, który po zakończeniu fermentacji i leżakowania nie jest filtrowany. Do butelek trafia naturalnie mętny i lekko musujący. Na tegoroczne lato producent szykuje dla niego intensywną kampanię promocyjną.

- Wykorzystamy zróżnicowane narzędzia marketingowe oraz kanały dotarcia do odbiorcy. Cydr Lubelski będzie widoczny w punktach sprzedaży, w internecie, prasie, radiu i na eventach. W przypadku tej wciąż młodej kategorii, istotne jest ułatwienie konsumentom zakupu cydru. Dlatego przez cały okres wiosenno-letni w sklepach obecne będą ekspozycje dopasowane do rozmiarów danego formatu, skutecznie przypominające o jabłkowym orzeźwieniu i generujące dodatkową sprzedaż. Planujemy również aktywację konsumencką z okazji mistrzostw świata w piłce nożnej, zachęcającą do wspólnego kibicowania - dodaje Robert Walewski.

14 lipca rozpocznie się 7. edycja trasy koncertowej Cydr Lubelski Spragnieni Lata, która zagości w pięciu miastach: we Wrocławiu, w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku i Lublinie, gdzie finał towarzyszyć będzie Lubelskiemu Świętu Młodego Cydru. W ciągu 4 lat odbyło się już sześć edycji tej imprezy w 23 polskich miastach. W 40 koncertach wzięło udział 30 artystów i ponad 100-tysięczna publiczność. Dyrektorem artystycznym wydarzenia jest Tymon Tymański.

- W naturalny sposób orzeźwiający cydr jest nam bliższy latem, ale różnica ta z roku na rok się zmniejsza. Po cydr sięgamy także zimą na domówkach, imprezach typu apres-ski. Sprzyja temu zimowy wariant Cydr Lubelski Miodowy Mocny, idealny na grzańca. Teraz jednak myślami wybiegamy w stronę grillowej majówki - wyjaśnia Robert Walewski. 

Podkreśla, że po cydr sięgają najczęściej mieszkańcy dużych miast z wykształceniem wyższym, o dochodach powyżej średniej, w wieku 25+, którzy poszukują produktów o najwyższej jakości, regionalnych, naturalnych i ekologicznych. Jednocześnie są też konsumentami wina. Przy wyborze kierują się nie najniższą ceną, a najwyższą jakością, a co za tym idzie naturalnością i autentycznym pochodzeniem produktu.

- Bardzo dobrze został przyjęty przez rynek Cydr Dobroński. Klienci polubili go, ponieważ w kategorii wyróżnia się doskonałym balansem pomiędzy słodkością i kwasowatością. Do młodszego pokolenia milenialsów, które chętnie sięga po nowinki, trafiliśmy z innowacyjnym Dobrońskim Bubble Cider, czyli Cydrem Dobrońskim wzbogaconym o owocowe bubbles – jesteśmy zadowoleni z jego sprzedaży - mówi Maciej Malewicz, członek zarządu i dyrektor działu marketingu w firmie Jantoń. - Dużym zainteresowaniem cieszy się również nasz jednoodmianowy Cydr Jabłoński. Oprócz tego możemy się pochwalić produkcją marki własnej cydru dla jednej z dużych sieci handlowych - dodaje.

Owocowe kuleczki, o których mówi przedstawiciel Jantonia to kolorowe kulki z sokiem w środku, unoszące się w napoju: jeden o smaku limonki (żółte bubbles), maliny (czerwone) i jagody (szafirowe). Natomiast Cydr Jabłoński produkowany jest z jabłek jednoodmianowych: jonagoldów, ligoli i idaredów. Co więcej, Jantoń zapowiada wprowadzenie na rynek kolejnej marki.

- Wierzymy w cydr, dlatego stale rozbudowujemy tę kategorię o nowe marki i ich warianty. Warto podkreślić, że cydry mają już w Polsce grono stałych odbiorców, więc ważne stało się dotarcie do nowych klientów - przekonuje. - Na ten sezon planujemy nie tylko rozbudowę kategorii, ale także wsparcie marketingowe dla cydrów w postaci działań reklamowych prowadzonych przede wszystkim w punktach sprzedaży i social mediach. Dla naszego flagowego Cydru Dobrońskiego przygotowujemy nową odsłonę kampanii „Relaks! Naturalnie!” - zapowiada.

Z portfolio spółki TiM klienci najchętniej wybierają Cydr Polski Klasyczny i Cydr Polski Rumiany, jednakże warto zwrócić uwagę, iż przedstawiciele firmy zauważają spadek zainteresowania kategorią. Nie oznacza to jednak braku aktywności marketingowej w okresie wiosenno-letnim. - Cydr jest zdecydowanie kategorią sezonową. Słońce i długie dni sprzyjają spotkaniom w plenerze, dlatego to właśnie latem konsumenci sięgają po cydr najchętniej- mówi Patrycja Sikorska, menedżer PR i marketingu strategicznego w firmie TiM. - Na wakacje przygotowujemy ekspozycje cydrowe, które będą zwracać uwagę konsumentów i zachęcać do zakupów - dodaje. Poza wymienionymi wariantami TiM oferuje Cydr Polski z Gruszką i Polski Klasyczny z Sokiem Malinowym.
Pomóc sprzedaży

Detalista, który chciałby podbić sprzedaż cydru w swoim sklepie, może to zrobić. Producenci radzą, w jaki sposób zwiększyć zainteresowanie klientów tym produktem, także w małych sklepach, bo na razie większość cydrów sprzedaje się lepiej w sklepach dużego formatu.

- Oczekujemy, że wraz z popularyzacją kategorii cydr będzie pozycją obowiązkową na półkach sklepów tradycyjnych. Tym bardziej że wpisuje się w coraz silniejszy trend poszukiwania produktów lekkich i naturalnych - mówi Robert Walewski z Ambry. – Biorąc pod uwagę opinie konsumentów cydru, punkty sprzedaży, które postawią na wartościową ofertę i zapewnią odpowiednie wyeksponowanie Cydru Lubelskiego stają się atrakcyjniejsze dla klientów premium. Przypomnijmy, litr cydru jest dwa razy droższy w porównaniu z litrem piwa, co podnosi korzyści dla sklepu prowadzącego kategorię cydru – zaznacza.

Najważniejsza jest ekspozycja produktu. W niewielkim sklepie cydry często ustawiane są za ladą kasową, za plecami sprzedawcy, co utrudnia dostęp klientów do tych produktów. Na przykład w firmie Jantoń sklepy tradycyjne odpowiadają jedynie za 20 proc. sprzedaży cydru.

– W niektórych sieciach handlowych cydry są eksponowane na oddzielnych półkach. Moim zdaniem ta praktyka się sprawdza i zwiększa rotację produktu – mówi Maciej Malewicz. – Inne rozwiązanie to ustawianie małych butelek cydru przy piwach, a dużych – przy winach. Proponuję przełamywanie barier zakupowych klientów i przygotowanie na ladzie ekspozycji, pozwalającej na bliższe zapoznanie się konsumenta z cydrem. Ponadto świadomość produktu i jego sprzedaż zwiększymy za pomocą takich działań, jak promocje cenowe, standy ekspozycyjne czy konkursy – dodaje. 

Bartex-Bartol stara się cydr utrzymać w sprzedaży w większości sieci handlowych, takich jak m.in. Lidl, Żabka, Kaufland i sieciach hurtowych (Makro, Selgros) oraz w tradycyjnej sprzedaży. Sprzedaż wspiera głównie ekspozycjami, zawieszkami lub nawet wartością dodaną dla konsumenta. – Tradycyjny rynek ma duże znaczenie w handlu. Zwiększa bardzo dostępność produktu – podkreśla Bogdan Bartol. – Na pytanie czy ma stać koło wina, czy piwa odpowiedź jest prosta – jeżeli mamy tę kategorię szanować, to powinna stać samodzielnie. Chociaż niewątpliwie jest jej bliżej do wina niż do piwa. My liczymy w tym roku na normalne warunki pogodowe i wzrost sprzedaży naszego cydru Sadowski – podsumowuje.

Magdalena Weiss 1701 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }