Małe sklepy a zakaz handlu w niedziele

W marcu to pogoda, a nie zmiany w prawie wpłynęła na wyższą sprzedaż sklepów małoformatowych w tygodniach z niedzielą niehandlową.

Z danych CMR wynika, że jeszcze przed wprowadzeniem ograniczeń w handlu w niedziele otwartych było około 75 proc. sklepów małoformatowych do 300 mkw. i niemal wszystkie supermarkety.

- W tym czasie w sklepach małoformatowych do 300 mkw. na ostatni dzień tygodnia przypadało średnio nieco ponad 9 proc. wszystkich transakcji i podobna część obrotów. W supermarketach w niedzielę przez kasę przechodziło również około 9 proc. paragonów, które odpowiadały za niespełna 9 proc. tygodniowych obrotów – informuje Elżbieta Szarejko z CMR.

Centrum Monitorowania Rynku sprawdziło jeszcze przed wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę, jak zmienia się sprzedaż w sklepach małoformatowych i supermarketach w tygodniach poprzedzających Zielone Świątki (zawsze wypadające w niedziele) w latach 2014-2017 (a w niektóre dni świąteczne otwartych było nawet 60 proc. małych sklepów).  Okazało, supermarkety odnotowywały w tych tygodniach niewielkie spadki sprzedaży, bo połowę utraconych obrotów odzyskiwały w czwartki, piątki i zwłaszcza soboty oraz poniedziałki. W sklepach małoformatowych sprzedaż w tych tygodniach zwykle nieco rosła – rozkład sprzedaży był zbliżony do tego ze zwykłych tygodni, większe znaczenie miały jednak właśnie niedziele.

– W dwóch pierwszych tygodniach, w których obowiązywały ograniczenia handlu, w niedziele otwartych było około połowy sprzedaży sklepów małoformatowych. Mimo to łączna sprzedaż w sklepach tego formatu była wyższa niż w dwóch poprzedzających ten okres tygodniach, natomiast w supermarketach pozostała na niemal tym samym poziomie – informuje Elżbieta Szarejko.

Zauważa jednak, ze na wynik ten miał wpływ głównie pierwszy tydzień obowiązywania ograniczeń. Wzrosła zarówno liczba transakcji, jak i wartość sprzedaży ze względu na piękna pogodę. 

– Weekend był ciepły i pogodny, co zachęcało do spacerów, a także impulsowych zakupów piwa czy napojów. W drugim tygodniu z powodu chłodnej i wietrznej aury sprzedaż była już niższa  – komentuje Elżbieta Szarejko.

W dwóch pierwszych tygodniach z ograniczeniami w supermarketach odnotowano duży wzrost zakupów w soboty, które odpowiadały za aż 18 proc. transakcji i prawie jedną czwartą tygodniowych obrotów. To w dużej mierze efekt działań sieci handlowych, które na początku marca przeprowadziły szereg działań reklamowych i informacyjnych oraz promocyjnych, kusząc klientów obniżkami cen i dłuższymi godzinami otwarcia. W sklepach małoformatowych znaczenie niedziel wbrew oczekiwaniom było niższe niż w tygodniach ze zwykłymi niedzielami, nieznacznie wzrosło natomiast znaczenie sobót.

– Na razie trudno ocenić, czy i na ile sklepy małoformatowe przejmą od supermarketów część sprzedaży z niedzieli, bo wzrost obserwowany w tych placówkach w pierwszych dwóch tygodniach obowiązywania nowych przepisów spowodowany był w dużej mierze pogodą, a nie zmianami w prawie – konkluduje Elżbieta Szarejko. – Zapewne więcej wniosków dostarczą dane z kwietnia, w którym zakazem handlu będą objęte aż cztery z pięciu niedziel.

 

Magdalena Weiss 1389 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }