Dino wśród perełek europejskiego handlu

Dino Polska znalazł się wśród dziesięciu czołowych europejskich detalistów, którzy do 2023 roku będą rosnąć najszybciej.

Analityk LZ Retailytics Daniel Johansson przeanalizował mniejszych graczy europejskiego handlu, którzy w najbliższych latach będą rośli ze znacznie większą dynamiką niż jego rekiny.

- Korzystając z narzędzia do budowania raportów LZ Retailytics, zidentyfikowaliśmy dziesięciu europejskich sprzedawców artykułów spożywczych poza pierwszą czterdziestką, którzy w znacznym stopniu przerastają swoich znacznie większych konkurentów - pisze, radząc producentom, by rozejrzeli się wśród firm, które dają perspektywy rosnącej współpracy i mniej zaporowe warunki zamiast uzależniać się od największych.

Z każdego kraju do rankingu mógł trafić tylko jeden detalista. W ich gronie znalazł też polski gracz - Dino Polska.

- Prognozy wskazują, że to grono ukrytych klejnotów rozsianych po całej Europie pokonać nawet dziesięć najlepszych sklepów spożywczych, jeśli chodzi o wzrost formatu spożywczego i pozostawia daleko w tyle trzecią dziesiątkę pod względem wzrostu sprzedaży - przewiduje Johansson.
Wszyscy sprzedawcy z rankingu są albo specjalistami od dopasowywania formatu do lokalizacji albo inwestują w jeden kanał z dobrymi perspektywami rozwoju. Oprócz Dino Polska zaliczają się do nich niemiecki Globus, włoski Eurospin - dyskont działający we Włoszech i na Słowenii, szwedzki Axfood (dyskontowe supermarkety i sklepy proximity), rosyjski Azbuka Wkusa (supermarkety premium), hiszpański Consum Cooperativa, litewska Maxima, która ma też sklepy w Polsce i szykuje się do przejęcia Emperii, na co właśnie otrzymała zgodę UOKiK-u, ukraiński ATB (dyskonty), białoruski Eurotorg oraz rumuńska sieć Profi (supermarkety proximity).

- Dino i Profi to specjaliści małego formatu z Polski i Rumunii. Oba planują podbić małe miasta i obszary wiejskie na rodzimych rynkach poprzez masową ekspansję sklepów blisko domu - pisze LZ Retailytics.

Zgodnie z prognozami wymieniona dziesiątka w latach 2018-2023 odnotuje łączny wzrost o 45 proc., podczas gdy Top 10 europejskiego handlu zwiększy przychody "tylko" o 19 proc. Dino Polska w 2018 roku ma osiągnąć sprzedaż w wysokości 1,5 mld euro, a pięć lat później już ponad 3 mld euro. Choć w wymienionej grupie da mu to dziewiąte miejsce, to pod względem nominalnej różnicy w przychodach Dino jest na czwartym miejscu, z praktycznie takim samym wynikiem, co trzeci Eurospin. Większość wzrostu polskiej sieci pochodzić będzie z obrotów w nowo otwieranych sklepach.

O wynikach sieci Dino w 2017 roku i planach dalszego rozwoju pisaliśmy w Handlu Extra tutaj: https://handelextra.pl/artykuly/209586,dino-planuje-wzrost

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.