Powrót króla

Polacy znów chętnie kupują majonez. Ich roczna sprzedaż wynosi 652 mln zł.

Roczna wartość sprzedaży majonezów w Polsce to 652 mln zł, zaś sosów majonezowych 91 mln zł – podaje za  Nielsenem Unilever, producent majonezu i sosów Hellmann's (Panel Handlu Detalicznego, cała Polska:  hipermarkety, supermarkety, dyskonty, duże, średnie i małe sklepy spożywcze, kioski, stacje benzynowe, sklepy winno-cukiernicze, sprzedaż wartościowa kategorii majonezów, 2017 r.). Rynek majonezów powrócił do wzrostów i zwiększył o ok. 2,7 proc. wartość sprzedaży rok do roku.

– Jak na tak dużą i dojrzałą kategorię jest to naprawdę wysoka liczba, choć jeszcze bardziej imponująco wygląda wzrost wartości sprzedaży sosów majonezowych, który wynosi ok. 12,2 proc. rok do roku – ocenia Karol Zawadzki, junior brand manager odpowiedzialny za marki Hellmann’s i Tortex w Unileverze. Majonez odpowiada za 47 proc. wartości całego rynku sosów, obejmującego majonezy, keczupy oraz gotowe sosy zimne, takie jak tatarski, chrzanowy, hamburgerowy, kanapkowy, tysiąca wysp. Sosy zimne odpowiadają za 8 proc. rynku, a  majonezowe – za 7 proc. (Unilever za Nielsenem, jw.).

– Przez wiele lat sytuacja na rynku majonezów i sosów zimnych była relatywnie stabilna – mówi Zbigniew Mojecki, zastępca prezesa zarządu WSP Społem ds. handlowych. – W ostatnim czasie nastąpiło jednak ożywienie popytu na omawianą kategorię. Trend ten szczególnie widać w przypadku majonezu w opakowaniu plastikowym, którego sprzedaż wzrasta do kilkunastu procent w skali roku. Zmiany te wynikają głównie z pojawienia się nowego pokolenia konsumentów, które zaczęło podejmować świadome decyzje zakupowe – tłumaczy.

Z wyliczeń Unilevera wynika, że przed Wielkanocą w porównaniu ze średnią z miesięcy pozbawionych świąt (bez marca, kwietnia i grudnia) wartość sprzedaży majonezów na rynku w ostatnich trzech latach rosła o 27 proc., a ilościowo w sztukach – o 22 proc. Producenci odczuwają zwiększone zapotrzebowanie ze strony handlu na majonez i sosy na jego bazie nawet już na dwa miesiące przed świętami.

– Wówczas sprzedaż naszego flagowego wyrobu – Majonezu Kieleckiego – znacząco wzrasta, nawet o 200-300 proc. W istotnym stopniu rośnie także poziom popytu na pozostałe wyroby WSP Społem, np. Sosy Kieleckie – mówi Zbigniew Mojecki. Producent ma w portfolio Majonez Kielecki w kilku odsłonach: w gramaturach 170 ml, 310 ml, 500 ml (w słoiku i plastikowej butelce), 700 ml, Majonez Kielecki z czosnkiem oraz Majonez Kielecki Omega-3. Także Sosy Kieleckie konfekcjonowane są w dwa rodzaje opakowań: słoiki 180-200 g (sosy: chrzanowy, cygański, czosnkowy, tatarski, curry, kanapkowy i meksykański) oraz plastikowe poręczne butelki 335-370-g (czosnkowy, amerykański, meksykański i hamburgerowy).

– W ostatnich latach bardzo dynamicznie rozwijamy nasze portfolio – mówi z-ca prezesa ds. handlowych WSP
Społem. – Do najważniejszych nowości należą: produkty w plastikowych opakowaniach, m.in. Majonez Kielecki, seria Ketchupów i Sosów Kieleckich, nowe warianty smakowe musztard (czeska), sosów (meksykański) oraz keczupów (Ketchupik Kielecki). Ten ostatni to produkt przeznaczony dla najmłodszych konsumentów oraz osób ceniących łagodne smaki – dodaje. Kolejne nowości producent zapowiada już na wiosnę. Mają one być odpowiedzią na potrzeby konsumentów ceniących zbilansowaną dietę oraz wpisywać się w najnowsze trendy żywieniowe.

W okresach okołoświątecznych niezmiennie konsumenci sięgają po majonezy i sosy w wyższych gramaturach oraz praktycznych plastikowych opakowaniach.
– Polski konsument zwraca uwagę na opakowania i etykiety produktów. „Dobrze ubrane” wyroby determinują pierwszą opinię o produkcie, co często wpływa na decyzje zakupowe – zauważa Zbigniew Mojecki. – Niezwykle nas cieszy to, iż konsumenci są świadomi tego, co jedzą i – co ważne – coraz częściej zwracają uwagę na jakość, a nie tylko na cenę danego wyrobu – dodaje.

W przypadku majonezu konsumenci są przywiązani do smaku i marki: dość wspomnieć, że udział marek  własnych w tej kategorii to jedynie 10 proc. i ma tendencję spadkową. Kupujący chętnie sięgają po produkty ogólnopolskie, takie jak Majonez Winiary (Nestlé) – Dekoracyjny, Delikatny, Omega 3:6, Sałatkowy i Lekki, Majonez Kielecki (WSP Społem) czy Hellmann's (Unilever) – Oryginalny, Babuni, Lekki i Do kanapek, ale także  przywiązani są do swoich marek regionalnych. Przykładem może być Majonez Pomorski firmy Ocetix – także w wersjach o obniżonej zawartości tłuszczu i Extra, o zawartości tłuszczu 80 proc. Firma ma również sosy: Tatarski, Czosnkowy, Kanapkowy i Pieprzowy ostry. Na Mazowszu popularne są produkty firmy Mosso Kewpie pod marką Mosso (Majonez Napoleoński oraz sosy Tatarski, Czosnkowy, Chrzanowy, Pieprzowy, Musztardowo-chrzanowy i Trzy Smaki). Mieszkańcy Mazur mają do dyspozycji Majonez Kętrzyński Stołowy w sześciu gramaturach, a także Lekki, O smaku chrzanowym, O smaku czosnkowym oraz O smaku smażonej cebulki, a Wielkopolanie produkty spod znaku Pegaz.

Ogólnokrajowi producenci również oferują sosy: pod brandem Winiary znajdziemy Czosnkowy, Tatarski i Ziołowy w wersjach w słoiku i plastikowej butelce, a także Chrzanowy w tradycyjnym opakowaniu i Curry w plastiku. Hellmann's z kolei pakuje swoje sosy w szklane butelki: są to Czosnkowy z jogurtem, Samba, Chili, Steak i Green Pepper.

– Najchętniej wybieranym wariantem spośród majonezów marki Hellmann’s jest niezmiennie majonez Hellmann’s Babuni, który został stworzony specjalnie z myślą o polskich konsumentach i naszych przyzwyczajeniach smakowych w tej kategorii – mówi Karol Zawadzki. – Majonez Hellmann’s Babuni świetnie  sprawdza się na Wielkanoc, m.in. jako składnik sałatek oraz dodatek do jajek. Jest dostępny w wariantach 210 ml, 225 ml, 420 ml i 650 ml, w zależności od potrzeb.

_______________________________________________________________________________________________________________________________

W dobrym towarzystwie
Elżbieta Szarejko, CMR
Jak pokazują dane CMR, zdecydowana większość sklepów małoformatowych (ok. 90 proc.) ma na swoich półkach miejsce dla majonezu – klienci takich placówek zwykle mogą wybierać spośród czterech wariantów, choć w okresie przedświątecznym oferta jest często nieco szersza. Przed świętami rośnie nie tylko liczba sprzedanych opakowań, ale również średnia wielkość i wartość transakcji, ponieważ klienci częściej decydują się na zakup większych opakowań. Klienci sklepów małoformatowych najczęściej kupują majonez przy okazji większych zakupów – najczęściej w weekendy (w całym 2017 r. aż 45 proc. transakcji zakupu tej kategorii raportuje w piątek lub sobotę).
Majonez raczej rzadko bywa jedynym powodem wizyty w sklepie – w całym 2017 r. tylko na 10 proc. transakcji z majonezem nie pojawiały się inne produkty.

Jak wynika z danych CMR, w 2017 r. w sklepach małoformatowych najlepiej sprzedawał się majonez marki Winiary (Nestlé), która odpowiadała za prawie 40 proc. udziałów w wartości sprzedaży tej kategorii. Na drugim miejscu plasuje się marka Majonez Kielecki (Społem Kielce), która miała prawie 26 proc. udziałów w ujęciu wartościowym.
Kilkuprocentowe udziały zdobyły marki Hellmann’s, Mosso i Roleski. Majonez jest jednak jedną z tych kategorii, w których istnieje też wiele silnych marek lokalnych, o wysokich udziałach w sprzedaży w swoim regionie, a jednocześnie zupełnie nieznanych w innych częściach Polski. W skali całego kraju najszerszą dystrybucję mają marki Winiary (w grudniu 2017 r. można go było znaleźć w 75 proc. sklepów małoformatowych sprzedających majonez) i Majonez Kielecki (dostępny w 40 proc. takich placówek).

Magdalena Weiss 1701 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }