Dla pań w każdym wieku

Chcąc sprostać zróżnicowanym potrzebom konsumentek wobec artykułów higienicznych, ich producenci wciąż pracują nad innowacjami.

Kategoria artykułów higienicznych dla kobiet warta była w 2017 r. niemal 787 mln zł, urosła wartościowo w stosunku do 2016 r. o 4,7 proc. względem roku 2016 (Nielsen, Panel Handlu Detalicznego, cała Polska: hiper-, supermarkety bez dyskontów, dyskonty, sklepy chemiczne, duże, średnie i małe sklepy spożywcze, stacje benzynowe, kioski, sprzedaż wartościowa, styczeń 2016 – grudzień 2017, kategoria artykułów higienicznych dla kobiet). – Głównym segmentem są podpaski, które odpowiadają za ponad połowę wartości sprzedaży całej kategorii i najmocniej przyczyniają się do jej wzrostu – mówi Karolina Żukowska-Socha, senior client consultant w Nielsen Polska.

Czy tak będzie również za kilkadziesiąt lat? Prognozy GUS sięgające aż 2050 r. dotyczące liczby mieszkańców Polski i zmian w strukturze ludności wskazują, że odczuje je też rynek artykułów higienicznych dla pań. Zmniejsza się liczba kobiet w wieku rozrodczym, do których głównie kierowane są podpaski. GUS definiuje tę grupę jako osoby w wieku 15-49 lat. Jeszcze w latach 1999-2002 ich liczba przekraczała 10 mln, w 2016 r. spadła do 9,1 mln. – Ubytki będą szczególnie silne w latach 2026-2041, co roku grupa kobiet w wieku prokreacyjnym będzie zmniejszać się o ponad 100 tys. osób – prognozuje GUS.

Z drugiej strony żyjemy coraz dłużej. W 2050 r. osoby w wieku 65 lat i więcej życia będą stanowiły prawie jedną trzecią populacji. Przeciętne trwanie życia Polki w 1990 r. wynosiło 75,2 lat, a w 2016 r. już 81,9 lat. W wieku od 50 lat wzwyż było dwa lata temu ponad 7,9 mln pań. To z kolei stwarza perspektywy dla segmentu wkładek. – Wyroby te stały się produktem codziennego użytku dla szerokich grup kobiet. Jeśli spojrzymy na przedział wiekowy, są dłużej użytkowane przez kobiety aniżeli podpaski higieniczne – podkreśla Agnieszka Andrzejewska, specjalista ds. promocji w dziale marketingu ds. rynku polskiego w TZMO (m.in. marka Bella). I to powinno być wskazówką dla właścicieli sklepów, zarówno drogeryjnych, jak i osiedlowych, że wśród ich szczególnie starszych klientek są te, które sięgną po wkładki, jeśli zobaczą je na półce. Nie tylko one, bo pamiętać trzeba, że artykułów do higieny intymnej używają nawet 11-12-latki.

CMR podaje, że produkty szeroko rozumianego rynku higieny kobiecej (z kosmetykami) oferuje 80 proc. sklepów małoformatowych do 300 mkw. (sierpień 2017 r.). Zdecydowanie najwięcej ma w asortymencie podpaski (79 proc.), wkładki nieznacznie więcej niż co drugi, natomiast tampony – 48 proc. W sklepach, które sprzedają te produkty, średnio w sierpniu ub.r. na półce stało prawie osiem wariantów podpasek i po dwa tamponów oraz wkładek. – Klientki są lojalne wobec marki, którą znają i lubią. Jeśli nie znajdą swojego ulubionego produktu w jednym sklepie, pójdą do innego – mówi Agnieszka Andrzejewska.

Konsumentki, wybierając wkładki, biorą pod uwagę wiele czynników. Znaczenie ma cena, ale też lojalność wobec marki, zapach lub jego brak, a także kształt czy rozmiar.

– Wkładki higieniczne odpowiadają na różne potrzeby – mówi Andrzejewska i wskazuje, że są często używane wymiennie z podpaskami podczas okresu, a także jako zabezpieczenie w przypadku lekkiej inkontynencji (podczas ciąży, po połogu, etc). – Dobra wkładka powinna być wyjątkowo miękka, elastyczna, doskonale dopasowana do kobiecych kształtów i bielizny – tym samym właściwie niewyczuwalna – podkreśla. Wskazuje też na jeszcze inny ważny parametr, jakim jest chłonność. – Klientki oczekują od wkładek higienicznych wysokiej chłonności i skutecznej neutralizacji intymnych zapachów, przy jednoczesnym utrzymaniu bezpieczeństwa użytkowania – zaznacza Agnieszka Andrzejewska.

Producenci odpowiadają na wszystkie oczekiwania konsumentek, pracując nad innowacjami i wyższą jakością produktu. TZMO w 2017 r. wprowadziło na rynek nową linię wkładek higienicznych pokrytych 100% bawełną – Bella Intima Plus. Wzbogacono je ekstraktem z białych kwiatów (róża, stokrotka, jaśmin), cechują się wyższym poziomem chłonności. – Ekstrakt z białych kwiatów dodatkowo daje poczucie miękkości i aksamitności skóry oraz poprawia jej nawilżenie – charakteryzuje produkt Agnieszka Andrzejewska. W bogatej ofercie TZMO wkładek higienicznych pod marką Bella są zarówno wyroby klasyczne (Bella Panty Classic, New, Mini, Soft), jak i ultracienkie (Bella Aroma, for Teens, Herbs, Intima, Intima Plus, Ideale).

– Staramy się mieć szerokie portfolio wkładek, tak aby każda konsumentka znalazła produkt odpowiedni dla swoich potrzeb – mówi Maciej Redlicki, trade marketing manager w firmie Essity Poland (marka Libresse). Podkreśla, że innowacje zarówno w segmencie podpasek, jak i wkładek mają bardzo duże znaczenie. – Wkładki Libresse zawierają oddychającą powłokę lub ProSkin Formula z neutralnym PH, a dodatkowo system CurveFit sprawia, że są idealnie dopasowane do kobiecego ciała – wymienia Redlicki. Essity proponuje konsumentkom różne warianty wkładek, w tym także Libresse String (dostosowane do bielizny typu string), So Slim i Micro (bardzo małe, dyskretne wkładki) lub Multistyle, które dopasowują się do każdego rodzaju bielizny.

Wkładki dzielą się na klasyczne (celulozowe, o grubszym wkładzie chłonnym) oraz ultracienkie. – Większą reprezentację mają wyroby ultracienkie i najwięcej zmian oraz modyfikacji zachodzi właśnie w obrębie tego segmentu – informuje Agnieszka Andrzejewska (TZMO).

Produkty te różnią też sposobem pakowania (pojedynczo lub nie) i liczbą wkładek. – Największym segmentem są opakowania zawierające 41-65 sztuk, które odpowiadają za ponad połowę sprzedaży wartościowej kategorii wkładek – mówi Karolina Żukowska-Socha (Nielsen). Podkreśla, że najdynamiczniej rośnie segment opakowań zawierających 26-40 sztuk – wartościowo o 27,1 proc. (2017 r. w stosunku do 2016 r.).

– Z uwagi na relatywnie niewysoki koszt nabycia można skłonić klienta do zakupu większej liczby opakowań bądź opakowania w wariancie economy – o większej liczbie sztuk – mówi Agnieszka Andrzejewska. Zaznacza, że realny wpływ na wahania w wielkości sprzedaży mają atrakcyjne promocje cenowe u detalistów oraz działania marketingowe.

 

Barbara Mikusińska 726 Artykuły

Współtwórczyni „Handlu”. Od początku jego istnienia, czyli od 1993 r., redaktor naczelna. Globtroterka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }