Połowa reklam w internecie wyświetlana jest na próżno

Polscy internauci przodują w Europie, jeśli chodzi o stosowanie adbloków, czyli wtyczek do przeglądarek i aplikacji blokujących wyświetlanie reklam podczas przeglądania stron w internecie.

Niemiecka firma Meetrics, która bada poziom widoczności reklam online, opublikowała raport za IV kwartał 2017 r. Wskaźnik viewability reklam typu display (bannery, billboardy, skyscrapery itp. formaty) wynosi w Polsce 50 proc. Oznacza to, że co druga wyświetlana reklama jest niewidoczna dla odbiorców. Według analiz Meetrics ta sytuacja jeszcze się pogarsza - w III kwartale ub.r. viewability szacowano na 55 proc. Skrócił się także średni czas kontaktu z reklamą - z 27,5 sekundy w III kw. do 20,7 sek. w IV kw. Nieco lepiej jest, jeśli chodzi o reklamy wideo - tutaj wskaźnik widoczności wynosi 56 proc.

Stawia to Polskę prawie na szarym końcu wśród krajów analizowanych w raporcie Meetrics. Średni wskaźnik viewability dla Europy wyliczono na 62 proc. I tak np. w Niemczech wynosi 55 proc., we Francji - 62 proc., w Wielkiej Brytanii - 56 proc., w Austrii - 67 proc., we Włoszech - 63 proc., a w Szwecji - 61 proc. Gorzej niż u nas jest tylko w Szwajcarii - 48 proc.

Według szacunków domu mediowego Starcom na reklamę internetową marketerzy wydali w ub.r. blisko 2,8 mld zł, o 7,9 proc. więcej niż w 2016 r. To drugie po telewizji (4,1 mld zł) medium reklamowe, o najszybszym tempie wzrostu, choć jego dynamika osłabła (w 2016 r. wyniosła +9,4 proc.).

Zdjęcie: Photogenica

Maciej Burlikowski 44 Artykuły

W "Media & Marketing Polska" od 2000 r. Zajmuje się m.in. branżą telekomunikacyjną, usług finansowych, samochodami i energetyką. Uwielbia podróże dalekie i bliskie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }