Rynek ginu kwitnie

Brytyjczycy pobijają rekord spożycia tego jałowcowego trunku.

Na zdjęciu: gin - anglosaski rodzaj jałowcówki, bezbarwny, klarowny napój alkoholowy.

Według najnowszego raportu Stowarzyszenia Handlu Winem i Alkoholem (WSTA) sprzedaż ginu w okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia 2017 w Wielkiej Brytanii miała wartość 413 milionów funtów, co stanowi wzrost o 28 proc. w porównaniu z poprzednim sezonem świątecznym.

Według tej organizacji, padł rekord wszech czasów pod względem sprzedaży ginu. Rośnie zarówno liczba destylarni, jak i marek, oferujących ten trunek. Ogółem w zeszłym roku sprzedano w Wielkiej Brytanii 51 milionów butelek dżinu o wartości 1,4 mld funtów. Ilościowo to wzrost o 27 proc. Statystycznie zatem każdy mieszkaniec Wysp kupił w ubiegłym roku butelkę ginu.

Co więcej, rekordy dotyczą wszystkich kanałów, zarówno detalicznego, jak i restauracji, pubów i barów. Największy wzrost odnotowały supermarkety i sklepy w ciągu ostatnich 12 tygodni roku: wartościowo o 38 proc. i ilościowo o 28 proc.

Także eksport brytyjskiego ginu może się pochwalić rekordowym poziomem. Po raz pierwszy przekroczył granicę 530 mln funtów.

Obecnie w całym kraju jest około 315 destylarni, oferujących ponad sto marek tego trunku.

- Byliśmy zaskoczeni skalą wzrostu sprzedaży ginu już w 2016 r., ale sprzedaż w 2017 r. pobiła wszelkie rekordy - komentuje Miles Beale, prezes WSTA.

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 1536 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }