E-handel 11 marca

E-sprzedaż wzrosła czy nie? Trzy firmy przeprowadziły analizy handlu w niedzielę 11 marca.

Krystian Wesołowski, ekspert Blue Media od rynku e-commerce, uważa, że pomimo kampanii reklamowych wielu sklepów internetowych pod hasłem „jesteśmy otwarci w niedzielę” obrót w ostatnią niedzielę (11 marca) nie wzrósł znacząco w porównaniu do poprzednich niedziel.

- Choć nieznacznie wzrosła liczba transakcji w e-sklepach, to nieco obniżyła się ich średnia wartość w porównaniu do poprzednich niedziel - mówi Krystian Wesołowski, powołując się na dane Płatności Online Blue Media, z których korzysta kilka tysięcy sklepów internetowych.

Z czego to wynika? Jego zdaniem, internetowym sklepom plany popsuła... ładna pogoda w niedzielę. - Od dawna dostrzegamy korelację między ładną pogodą w weekend a liczbą transakcji internetowych. W ciepłe i słoneczne soboty i niedzielę rzadziej przebywamy w domu, a tym samym rzadziej robimy zakupy online - twierdzi.

Jego zdaniem, realny wpływ zakazu handlu w niedzielę na polski rynek e-commerce będzie można ocenić dopiero za kilka miesięcy, kiedy Polacy na dobre przyzwyczają się do wprowadzanych zmian.

Tymczasem technologiczna firma QuarticON, która zajmuje się systemami wsparcia i personalizacji procesów sprzedaży oraz marketingiem internetowym uznała 11 marca za "najlepszą niedzielę w historii e-commerce w Polsce".

Podczas gdy w tym roku średnio cały polski e-handel notował 130 mln zł przychodu w niedzielę, 11 marca było to 270 mln zł, czyli ponad dwa razy tyle.

– To była świetna niedziela dla e-commerce. Gdyby każda niedziela wolna od handlu wyglądałoby podobnie jak ta pierwsza, e-handel tylko na transakcjach w niehandlowe niedziele zyskałby ekstra 2 mld zł w 2018 r. – mówi Paweł Wyborski, prezes QuarticON.

Niedziela także przed wejściem ustawy o zakazie handlu była bardzo dobrym dniem handlowym dla e-commerce. W skali tygodnia sprzedaż w niedzielę sprzed wejścia ustawy o zakazie dla branży e‑commerce wynosiła średnio 13 proc. całości przychodów. Pierwsza niehandlowa niedziela znacząco zmieniła te statystyki: branża e-commerce odnotowała niemal 40-proc. wzrost udziałów w sprzedaży w skali całego tygodnia w porównaniu ze średnim wynikiem rocznym. Tym samym – jak wynika z analiz QuarticON - 11 marca sklepy internetowe wygenerowały aż 18 proc. swoich tygodniowych obrotów.

 Według Łukasza Szczepańskiego, prezesa Merlin.pl, wzrostowy trend potwierdzą kolejne niehandlowe niedziele.

– Wprowadzony zakazu handlu w niedzielę to szansa na zwiększenie obrotów o co najmniej kilkanaście procent w skali roku. Obecnie badamy więc skuteczność różnych działań marketingowych, mogących jeszcze zwiększyć efekt prosprzedażowy w dni objęte zakazem handlu w sklepach stacjonarnych. Dostawy tego samego dnia w konkretnych miastach Polski są dla nas ważnym strategicznie zagadnieniem. Chcielibyśmy uruchomić taką usługą dla zamówień we wszystkie dni tygodnia, nie tylko w niedzielę – ocenia Łukasz Szczepański, prezes Merlin.pl.

Z analizy QuarticON wynika jednak, że ładna pogoda miała wpływ za zachowania internautów - zdecydowane natężenie transakcji zaobserwowano bowiem w godzinach 18.00-22.00.

Krzysztof Krawczyk, CEO platformy Shoper, podał natomiast, że wśród e-sklepów platformy Shoper w pierwszą niehandlową niedzielę liczba transakcji wzrosła o ponad 25 proc., a przychody - o prawie 20 proc. Mimo nieznacznej mniejszej (o około 3 proc.) liczby odwiedzin, wzrosła liczba transakcji, co może oznaczać, że internauci byli bardziej skłonni realizować tego dnia zakupy.

O potencjalnym wpływie zakazu handlu w niedziele na rynek e-commerce pisaliśmy m.in. tutaj:
 
Ilona Mrozowska 2499 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }