Carrefour z wizją (opinia)

Handel internetowy i mniejsze sklepy to plan Carrefoura na najbliższe pięć lat. Analitycy przestrzegają jednak przez spadkiem rentowności.

Do 2022 r. Carrefour spadnie na trzecie miejsce w rankingu największych europejskich detalistów, za dwóch dyskonterów: Lidla i Aldiego - wynika z prognoz LZ Retailytics. Trwające przez dekadę próby ponownego przyciągnięcia do hipermarketów klientów przyniosły słabe rezultaty. Po rezygnacji z kilku rynków i spadku udziałów w innych teraz francuski detalista liczy na odwrócenie trendu.

Carrefour chce wprowadzić kilka zasadniczych zmian: hipermarkety zostaną zoptymalizowane i zmniejszone; jeszcze bardziej intensywnie niż dotychczas rozwijane będą mniejsze formaty, a  2,8 mld euro zostanie zainwestowane w ciągu najbliższych pięciu lat, aby przyspieszyć wzrost w ramach kanału online.

- O ile kanał internetowy może oferować większy potencjał wzrostu niż duże hipermarkety, obawy budzi zdolność detalisty do osiągnięcia ambitnych celów sprzedaży spożywczej w Internecie we Francji przy jednoczesnym generowaniu zysków - pisze Gildas Aïtamer, starszy analityk LZ Retailytics.

Cytuje też prezesa Carrefoura Alexandre'a Bomparda, który przyznał, że w ostatnich latach firma wiele zainwestowała w pobudzenie wzrostu sprzedaży, lecz skutek tych działań był rozczarowujący.  Od 2014 roku udziały detalisty zmniejszyły się na wszystkich europejskich rynkach, na których jest obecny (czyli we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Belgii, Polsce i Rumunii). Nie zawsze jest to widoczne gołym okiem, bo francuska sieć w międzyczasie dokonała kilku akwizycji we Francji, Hiszpanii, Rumunii i we Włoszech.

Tymczasem finansowe zmagania głównych franczyzobiorców doprowadziły do wycofania szyldu z Grecji, Bałkanów i Słowacji. Dlatego w rankingu LZ Retailytics, prognozującym przychody detalistów na europejskim rynku w 2022 roku Carrefour spadł z drugiej na trzecią pozycję - za Aldiego.

Hipermarkety jako kanał sprzedaży od dawna mają problem w całej Europie. Detalista zainwestował znaczącą kwotę w (bardzo zresztą potrzebną) modernizację sklepów wielkopowierzchniowych, ale nie udało się wygenerować spodziewanego wzrostu sprzedaży. Oczekuje się, ze nowe kierownictwo (Bompard jest prezesem od lipca 2017 roku) będzie bardziej proekonomiczne.

- Czy oznacza to zwrot w hipermarketocentrycznej konstrukcji firmy? - pyta Aïtamer. i odpowiada: to mało prawdopodobne. Hipermarkety wciąż odpowiadają za ponad połowę obrotów Carrefoura w Europie. Nowa wizja może potwierdzać fakt nieobecności lub zbyt małej obecności detalisty w innych kanałach.

Nowe kierunki rozwoju to redukcja powierzchni sprzedaży i rozwój handlu w internecie. Mimo prognozowanego 4-proc. spadku średniej sprzedaży w Europie, hipermarkety Carrefoura w 2022 r. wciąż będą miały średnią powierzchnię 7,5 tys. mkw.

Liczący 2 tys. mkw. pilotażowy "sklep przyszłości", uruchomiony w grudniu w Polsce (w warszawskim centrum handlowym Promenada, pisaliśmy o nim w Handlu Extra tutaj: https://handelextra.pl/artykuly/206472,najnowoczesniejszy-carrefour-w-polsce-fotorelacja), wyposażony w 19 interaktywnych ekranów i skoncentrowany na żywności jest tylko kroplą w morzu.

Strategia zmniejszania powierzchni nie wesprze sprzedaży sama w sobie, jednak może pomóc zoptymalizować sprzedaż z jednego mkw. Przykładem takich działań może być Tesco w Wielkiej Brytanii, które zaczęło redukować w hipermarketach asortyment w wolno rotujących kategoriach niespożywczych i podnajmować uzyskaną w ten sposób powierzchnię partnerom, np. na stoisko typu „sklep w sklepie”.

We Francji Grupa Casino także przerzuca się na mniejszy format, a hipermarkety wypracowują już mniej niż ćwierć łącznej sprzedaży. Przenosi też do sklepu internetowego asortyment niespożywczy (by stać się drugim największym detalistą niespożywczym w kraju) i skutecznie stosuje agresywną politykę cenową. Carrefour wydaje się kłaść nacisk na inne punkty w swojej strategii, twierdząc, że sposób konkurowania ceną musi ulec poprawie.

Inwestycja w mniejsze formaty przeniesie punkt ciężkości z dala od hipermarketów. Do 2022 r. można się spodziewać inwestycji w e-commerce i B2B oraz uruchomienia na całym świecie 2 tys. mini marketów – przewiduje analityk. Dodaje, że według niego to raczej kontynuacja niż rewolucja, bo w ciągu ostatnich pięciu lat Carrefour uruchomił ok. 2,3 tys. takich sklepów. Wprowadził też na europejskie rynki – oprócz rodzimego – hybrydowy format Supeco, będący połączeniem dyskontu i hurtowni cash and carry. Zdaniem analityka LZ Retailytics pojawią się one także na francuskim rynku.

Przy podniesieniu celów sprzedażowych kluczowa jest rola e-handlu, zwłaszcza produktami spożywczymi. Tych ostatnich Carrefour zamierza sprzedać globalnie za 5 mld euro w 2022 roku i podwoić swój udział w tym kanale we Francji.

Carrefour w znacznej mierze przespał dogodny moment do inwestycji w e-commerce na swoim rodzimym rynku. Mając ograniczone możliwości akwizycji, będzie miał trudności z osiągnięciem celu w sposób organiczny – ocenia Gildas Aïtamer. Na innych rynkach europejskich, będących na wcześniejszym etapie rozwoju moment może być właściwy, jednak pojawia się pytanie o to, ile czasu od momentu startu kanału zajmie mu osiągnięcie rentowności, zarówno w przypadku produktów przemysłowych, jak i – zwłaszcza – spożywczych.

Carrefour nadal musi też udowodnić opłacalność modelu Drive, pomimo że Francja jest uważana za jeden z najbardziej zaawansowanych rynków w Europie, a model „kliknij i odbierz” pozwala zaoszczędzić na kosztach drogiej „ostatniej mili”. Detalista chce w ciągu najbliższych pięciu lat zainwestować 2,8 mld euro w rozwój handlu cyfrowego, analityk uważa więc, że obawy co do rentowności przedsięwzięcia mają swoje uzasadnienie. Jednocześnie przyznaje, że w przeciwieństwie do każdej strategii opartej na dużych hipermarketach, inwestycja w kanał online jest zgodna z kierunkiem rozwoju trendów konsumenckich i oferuje potencjał wzrostu.

Małe formaty i e-commerce będą nadal napędzać wzrost, a udział hipermarketów w całkowitej sprzedaży detalicznej powinien spaść poniżej 50 proc. do 2022 roku. Będzie jednak ironią losu, jeśli w 2022 roku detalista znajdzie się w punkcie wyjścia, gdy okaże się że „przeinwestował kosztem rentowności – konkluduje Aïtamer.

Gildas Aïtamer jest starszym analitykiem detalicznym w LZ Retailytics, specjalizującym się w handlu detalicznym  we Francji i Hiszpanii. 

 

Magdalena Weiss 1350 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }