Niedziela pod specjalnym nadzorem

Wszystkie ręce na pokład. 11 marca, czyli w pierwszą niedzielę bez handlu, w każdym powiecie dyżurować będą inspektorzy pracy.

W Polsce jest 314 powiatów oraz 66 miast na prawach powiatu, które są gminami, ale realizują także zadania powiatów. Razem 380. - W każdym z nich w każdą niedzielę z ograniczeniem handlu będzie dyżurować jeden inspektor pracy - informuje Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek.

Inspektorzy mają reagować na telefony do okręgowych inspekcji handlowych o podejrzeniu niezastosowania się do zakazu handlu w niedziele. - Dla nas to również będzie ogromne wyzwanie, nie tylko pod względem interpretacji prawa, ale również czasu pracy naszych pracowników – tłumaczy Główny Inspektor. - Przecież za prace w niedziele będziemy musieli dać inspektorom dzień wolny w tygodniu lub odpowiedni ekwiwalent – tłumaczy.

Dodaje, że w przyszłym tygodniu raczej nie będzie jeszcze ze strony inspekcji posumowania pierwszej niedzieli niehandlowej. - Postępowania trwają nawet kilka miesięcy. Jeśli dostaniemy informację, że działa sklep, który nie powinien, to inspektor pojedzie tam na miejsce, udokumentuje zdarzenie, musi też zyskać wgląd w dokumenty, a to wszystko trwa – wyjaśnia.

Postępowanie może się też wydłużyć wobec niejasności wobec ustawy. Mają je rozwiązywać m.in. prawnicy z Głównego inspektoratu Pracy a w ostatniej instancji nawet sąd. Według Głównego Inspektora Pracy szereg wyłączeń i niejasności w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele może sprzyjać wielu sporom i interpretacjom.

- My też będziemy monitorować sytuację 11 marca. Będziemy odwiedzać sklepy, reagować na telefony, robić zdjęcia - zapowiada Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Krajowego Handlu, Banków i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

Katarzyna Pierzchała 4674 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.