Ryby mają głos

Producenci poszerzają grono odbiorców, kierując nowości do młodszych konsumentów. Liczą też na trend zdrowego odżywiania.

Jeszcze w 2016 r. spożycie ryb i owoców morza w Polsce rosło. W przeliczeniu na mieszkańca wyniosło wówczas 13,11 kg i było o 5,1 proc. większe niż w roku poprzednim. Jednak szacunkowe dane za I półrocze 2017 r. wskazują na zmniejszenie popytu krajowego, przy znacznych zmianach w konsumpcji poszczególnych gatunków ryb i owoców morza. Można ocenić, że w roku ubiegłym nastąpił spadek spożycia ok. 5,5 proc., do poziomu do 12,40 kg/mieszkańca. Zmiany te spowodowane są głównie reakcją konsumentów na rosnący poziom cen oraz wynikają ze zmieniających się preferencji.

Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej ocenia, że jesienią ubiegłego roku przetwórstwem ryb w kraju zajmowały się 263 zakłady z uprawnieniami do handlu produktami na obszarze Unii Europejskiej. W pierwszym półroczu skala przetwórstwa ryb w zakładach średnich i dużych zmalała w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego o 1,5 proc., do 213,4 tys. ton. Wpłynęła na to głównie mniejsza produkcja ryb wędzonych, mięsa mrożonego z ryb oraz marynat. Produkcja innych grup wyrobów wzrosła, w tym najbardziej ryb mrożonych, ryb solonych oraz filetów mrożonych.
W strukturze produkcji dużych zakładów dominowały marynaty, ryby wędzone oraz konserwy i prezerwy z 54-proc. udziałem.

Można szacować, że w całym 2017 r. duże przetwórnie rybne wytworzyły ok. 450 tys. ton produktów, a produkcja finalna całego sektora wyniesie ok. 525 tys. ton. Wśród najważniejszych producentów konserw i przetworów rybnych warto wymienić takie firmy jak Lisner, Łosoś czy Graal, których wyroby są dostępne właściwie w każdym kanale dystrybucji detalicznej.

W trendzie convenience

Morski Instytut Rybacki szacuje, że produkcja konserw rybnych w Polsce w 2017 r. wyniosła ok. 85 tys. ton o wartości ponad 1 mld zł. Małgorzata Kieliszewska z MIR zauważa, że polscy konsumenci są konserwatywni i najlepiej sprzedają się te same podstawowe typy konserw. - To, co obserwujemy na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia, to stagnacja sprzedaży konserw tuńczykowych, wzrost zainteresowania konserwami z filetów z makreli i śledzi, przy jednoczesnym niewielkim spadku sprzedaży tuszek ze śledzi i szprotów - mówi.
Konsumenci wciąż najchętniej wybierają klasyczne produkty, takie jak filety z makreli czy paprykarz szczeciński, ale widoczne jest coraz większe zainteresowanie zupełnie nowymi propozycjami produktów, oferujących niespotykane dotychczas na rynku kompozycje smakowe.

- Rozszerzyliśmy naszą ofertę o produkty dla najmłodszych, czyli łososie w słodkich sosach – pomarańczowym i żurawinowym. Cały czas pracujemy nad jak najlepszym dostosowaniem gamy produktów do oczekiwań konsumentów, choćby wprowadzając nowe formaty opakowań – informuje Tomasz Kudlik, dyrektor ds. sprzedaży z firmy Łosoś. Producent ten wprowadził także zupełną nowość na rynku – Mirunę w sosie pomidorowym oraz Morszczuka w sosie pomidorowym. - Ofertę naszych sałatek powiększyła też unikatowa na rynku Sałatka śledziowa w sosie ajwar. Warto również wymienić suma w trzech odsłonach: po japońsku, w sosie barbecue oraz w oleju z rodzynkami – wymienia Tomasz Kudlik.

Zauważa, że od pewnego czasu bardzo ważnym kryterium wyboru konsumentów jest skład produktów oraz korzyści dla zdrowia z ich spożywania. Istotnym elementem jest też format i wielkość opakowania. Wielu konsumentów szuka produktów zdrowych i zarazem łatwych w podaniu, co jest zrozumiałe przy szybkim tempie życia. - Obecnie segment konserw rybnych wpisuje się w trend żywności wygodnej, tzw. convenience, która polega na kupowaniu niewielkich produktów gotowych, a związane jest to z szybkim stylem życia – podkreśla Małgorzata Kieliszewska z MIR.

Polacy są coraz bardziej świadomi znaczenia ryb w diecie i ich wpływu na ogólną kondycję. - Około 75 proc. deklaruje, że kupują przetwory rybne ze względu na prozdrowotne właściwości ryb. Graal, oferując szeroka gamę puszek rybnych, wpisuje się w oczekiwania konsumentów, łącząc walory prozdrowotne ryby z atutami opakowania - mówi Bogusław Kowalski, prezes firmy Graal.
Podkreśla, że puszki rybne nie zawierają konserwantów. Długi okres przydatności do spożycia bez konieczności zapewnienia szczególnych warunków przechowywania uzyskuje się dzięki procesowi sterylizacji, porównywalnym z wekowaniem przetworów w domach. - Puszki rybne zamknięte w odpowiednikach szybkowaru są poddawane działaniu temperatury przez kilka godzin, co zapewnia tak dobre właściwości przechowalnicze - tłumaczy.

Producent ma w portfolio produkty pod różnymi markami ze wszystkich kategorii rybnych. - Zwykle jesteśmy kojarzeni z puszkami rybnymi Graal, które są najczęściej wybieranymi produktami tej kategorii w Polsce. Dzięki temu nasze udziały rynkowe produktów brandowych wynoszą 41 proc. w kategorii puszek rybnych - zaznacza Bogusław Kowalski. - Nie możemy zapominać również o linii produktów wędzonych SuperFish, które według danych Nielsena stanowią w produktach brandowych 38 proc. rynku łososia wędzonego w Polsce i również są numerem jeden - podkreśla prezes Graala.

Rynek produktów rybnych obejmuje wiele kategorii i segmentów. Składają się na niego m.in. puszki, marynaty, ryby wędzone, mrożone, świeże. - Rynek przetworów rybnych chłodzonych i konserw w Polsce wart jest około 1,5 mld zł, a udział firmy Lisner estymowany jest na 30 proc. - informuje Ziemowit Walczak, kierownik ds. marki produkty rybne w firmie Lisner.
Podkreśla, że od lat hitem jest Lisner Śledzik na Raz - przekąskowy format produktu ze śledzi. - Najbardziej perspektywiczne kategorie to śledzie w sosach, zwłaszcza w mniejszych formatach - prognozuje. Ostatnio producent wprowadził nową linię Lisner Śledzie na Szybko na tackach 125 g w różnych smakach inspirowanych kuchnią polską oraz Matjas Premium 160 g z lekko wędzoną nutą o niskiej zawartości soli. - To gotowy do spożycia produkt w smaku przypominający wykwitną rybę - podkreśla Walczak.

Wsparcie dla ryb

IERiGŻ zauważa, że ceny detaliczne ryb, owoców morza oraz ich przetworów od początku 2016 r. są coraz wyższe. W okresie styczeń-sierpień 2017 r. przeciętnie produkty te podrożały w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego o 4,2 proc. Wzrost cen detalicznych ryb i owoców morza był średnio w okresie ośmiu miesięcy 2017 r. nieznacznie wyższy od wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych ogółem, ale niższy niż głównego substytutu, jakim jest mięso i jego przetwory. Ryby i przetwory rybne potaniały co prawda względem wieprzowiny, ale podrożały w stosunku do mięsa drobiowego.

Ziemowit Walczak podkreśla, że wzrost cen ryb przełożył się na zmniejszoną ilość akcji promocyjnych, tym samym średnia cena rynkowa produktów była wyższa niż w roku poprzednim. Z drugiej strony producenci podejmują działania marketingowe propagujące spożywanie przetworów z ryb. - Firma Lisner poprzez milionowe inwestycje w kampanie reklamowe stara się uatrakcyjniać wizerunek kategorii przetworów śledziowych, jednocześnie rekrutując młodszych użytkowników - zaznacza.

Okazją do takich działań jest chociażby wprowadzanie nowych produktów na rynek. - Organizujemy również regularne akcje promujące sprzedaż, skierowane do naszych kontrahentów, choćby dotyczące licznie ostatnio wprowadzanych nowości - mówi Tomasz Kudlik. W ostatnim czasie producent zaczął szeroko reklamować markę Łosoś - na billboardach, w internecie, a także w telewizji.

Wielkanocny szczyt
Chociaż przetwory i konserwy rybne są dostępne właściwie w każdym kanale dystrybucji detalicznej, jednak ich znaczenie w sprzedaży poszczególnych kanałów dystrybucji nie jest tak duże jak innych kategorii produktów. Jak pokazują dane Centrum Monitoringu Rynku, które bada sprzedaż w sklepach do 300 mkw. , ponad 90 proc. tych placówek ma w ofercie przynajmniej jeden produkt z tej kategorii. Najczęściej w tym formacie sklepów można znaleźć konserwy rybne oraz przetwory rybne (śledzie i inne ryby w zalewach, koreczki, sałatki rybne), trudniej dostępne są natomiast pasty oraz mrożone dania rybne (np. paluszki czy ryby w panierce) - można je kupić średnio w co trzeciej placówce małego formatu.

Elżbieta Szarejko z CMR podkreśla, że sprzedaż produktów rybnych w sklepach małoformatowych odznacza się wyraźną sezonowością. Liczba paragonów, na których pojawiają przetwory, a także konserwy i pasty rybne rośnie zwykle w marcu i kwietniu, w tygodniach poprzedzających Wielkanoc. Różnego rodzaju przetwory rybne są nieodłącznym elementem Wigilii, dlatego drugi szczyt ich sprzedaży przypada na grudzień.
Klienci sklepów małoformatowych najchętniej zaopatrują się w produkty rybne w piątki – to w tym dniu raportuje się około 23 proc. transakcji zakupu konserw i przetworów rybnych oraz około 20 proc. transakcji z pastami rybnymi.

- Klienci zaopatrujący się w produkty rybne w sklepach małoformatowych dość często decydują się na zakup większej liczby opakowań - zauważa Elżbieta Szarejko. Na co ósmym paragonie z pastą rybną można znaleźć co najmniej dwa opakowania tych produktów. Co piąty klient kupujący konserwy rybne sięga od razu po dwa opakowania, a co dwudziesty decyduje się od razu na zakup trzech i więcej opakowań konserw.
Średni jednorazowy wydatek na pasty rybne w sklepach małoformatowych do 300 mkw. to około 3 zł, natomiast na konserwy rybne klienci tego formatu sklepów wydają średnio nieco 5 zł. Najwyższą średnią wartość transakcji (średnio niemal 8 zł) raportuje się dla przetworów rybnych.

Czy konsumenci skłonni będą kupować więcej przetworów z rybnych? Na to pytanie odpowiada prezes Graala. Przede wszystkim handel już zauważył zmiany oczekiwań klientów. Coraz więcej sklepów organizuje specjalne strefy zdrowej żywności lub rozszerza półkę produktów mających pozytywny wpływ na zdrowie, właśnie takich jak ryby. - Synergia działań producentów rybnych i handlu przekłada się na to, że po przetwory rybne sięgają coraz młodsze grupy odbiorców, kierując się zupełnie innymi pobudkami niż pokolenia starsze - mówi Bogusław Kowalski. - Dla nowych nabywców ważna jest nie tylko cena, ale też atuty produktów rybnych, takie jak smak, wygoda, zdrowie. Ten trend będzie się rozwijały w kolejnych latach - przewiduje.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }